Czystki w serwisie Netflix. Ponad 100 tytułów znika z platformy

Artykuł/Film 02.01.2018
Czystki w serwisie Netflix. Ponad 100 tytułów znika z platformy

Czystki w serwisie Netflix. Ponad 100 tytułów znika z platformy

5 stycznia z oferty serwisu streamingowego zniknie prawie 150 filmów. Wśród nich znajdują się pozycje powszechnie docenione przez fanów i krytyków. To ostatni dzwonek, by zobaczyć te tytuły w Netfliksie.

W 2017 roku oferta serwisu poszerzyła się o wiele ciekawych filmów, w tym kilka udanych produkcji oryginalnych. I choć te są oczkiem w głowie i główną kartą przetargową platformy, to istotną część jej katalogu stanowią dzieła licencjonowane. Te jednak muszą co jakiś czas znikać. Powodem jest najczęściej wygaśnięcie umowy z dystrybutorem danego obrazu.

Pod koniec zeszłego roku z Netfliksa zniknęło 60 pozycji. W piątek do listy dołączą kolejne 144 produkcje.

Filmy, które w weekend znikną z serwisu Netflix

Władca Pierścieni

Wojska Saurona zagrażają wszystkim rasom Śródziemia. Losy świata leżą w rękach hobbita, który razem z przyjaciółmi wyrusza w niemalże samobójczą misję zniszczenia mistycznego pierścienia. Fantastyczne, obfitujące w efekty specjalne widowisko nagrodzono łącznie siedemnastoma Oscarami. W tym tygodniu pożegnamy całą trylogię Petera Jacksona.

Batman

Jeden z najsłynniejszych superbohaterów wszechczasów pojawił się już w dziewięciu filmach z trzech serii, nie licząc seriali i produkcji animowanych. Historia Bruce’a Wayne’a zawsze cieszyła się powodzeniem wśród widzów, niezależnie który z pięciu dotychczasowych aktorów wcielał się w główną rolę. Z oferty znikną: Powrót Batmana, Batman Forever, Batman i Robin, Mroczny Rycerz oraz Mroczny Rycerz powstaje.

Filmy Stanleya Kubricka

Jeden z najważniejszych reżyserów XX wieku, którego dzieła zaliczane są do najlepszych w historii kinematografii. Dotychczas w Netfliksie mogliśmy oglądać wnętrze hotelu Overlook (Lśnienie), pranie mózgu Alexa DeLarge’a (Mechaniczna  pomarańcza), wojnę w Wietnamie (Full Metal Jacket) i antologię historii człowieka (2001: Odyseja kosmiczna). Od 5 stycznia żaden z tych tytułów nie będzie dostępny w ofercie serwisu.

Matrix

Haker Neo dowiaduje się, że otaczająca go rzeczywistość to jedynie stworzona w jego mózgu cybernetyczna iluzja. Tajemniczy Morfeusz oferuje mu możliwość przejścia do realnego świata. Muszą jednak zmierzyć się ze śmiercionośnymi maszynami, które zagrażają resztkom ludzkiej cywilizacji. To ostatni dzwonek na obejrzenie w Netfliksie trylogii Wachowskich.

Pulp Fiction

Jedna z tych pozycji, których nie trzeba nikomu polecać ani przypominać. Tym filmem Quentin Tarantino trwale zapisał się w annałach światowego kina. Fabuła przedstawia splecione losy gangsterów Julesa i Vincenta, Mii, żony ich szefa, oraz boksera Butcha. Scenariusz nie zachowuje jednak ciągłości chronologicznej, serwując widzowi swego rodzaju puzzle.

Człowiek ze stali

Batman to nie jedyna postać z komiksów DC, której przygody kilkukrotnie przenoszono na ekrany. Dzieło Zacka Snydera prezentuje trzecie oblicze Supermana, rozpoczynając jednocześnie DC Extended Universe. Clark Kent odkrywa, skąd pochodzi i kim byli jego biologiczni rodzice. Aby bronić ukochanych, musi stawić czoła swojej własnej rasie.

Chłopcy z ferajny

Kultowy film Martina Scorsese, uznawany za jedno z najlepszych dzieł reżysera. Nastoletni Henry i Tommy trafiają pod skrzydła wpływowego gangstera. Szybko stają się bezwzględnymi mafiosami, którzy muszą łączyć brudną robotę z rodzinnym życiem. Wspaniałe kreacje aktorskie Roberta De Niro, Joe Pesciego i Raya Liotty.

Więzień nienawiści

Jeden z najlepszych filmów końca lat 90. i jeden z najgorzej przetłumaczonych na język polski tytułów w ogóle. Historia braci Vinyard, którzy przewodzą lokalnej społeczności rasistów i neonazistów. Derek, starszy z nich, trafia do więzienia za zabicie dwóch czarnoskórych włamywaczy. Odtąd jego charakter i poglądy zaczynają ulegać zmianie.

Incepcja

Kolejne dzieło Christophera Nolana, które znika z oferty Netfliksa. Technologia przyszłości pozwala na świadome przeżywanie snów. Dom Cobb stoi na czele szajki, która włamuje się do umysłów śpiących osób, by ukraść z nich sekrety lub zaszczepić sztuczną myśl. Dzięki swoim umiejętnościom bohater jest poszukiwany na całym świecie, co kosztowało go utratę rodziny. Dzięki nowemu zleceniu może odzyskać wszystko, co jest dla niego ważne.

Krwawy diament

Jeden z kilku filmów z Leonardo DiCaprio, które 5 stycznia zostaną usunięte z katalogu platformy. Aktor wciela się w Danny’ego Archera, południowoafrykańskiego przemytnika diamentów, który razem z granym przez Djimona Hounsou Solomonem chce odnaleźć cenny różowy kryształ. Tłem filmu jest tocząca się w latach 90. wojna domowa w Sierra Leone.

Aż poleje się krew

Film Paula Thomasa Andersona dobitnie pokazuje brutalne kulisy amerykańskiego snu. Daniel Plainview kupuje spore połacie ziemi w Kalifornii, gdzie właśnie odkryto ogromne złoża ropy naftowej. Inwestor zbija pokaźny majątek, co kosztuje go utratę człowieczeństwa. Genialna, nagrodzona Oscarem rola Daniela Day-Lewisa.

Dodatkowo z Netfliksa znikną m. in.:

Teksty, które musisz przeczytać:

Netflix chwali się anime na bazie hitowych marek. Nowe zdjęcia z „Resident Evil: Wieczny Mrok” i „Pacific Rim: The Black”

W ostatnich dniach internet obiegły wieści, że Netflix planuje poszerzyć swoją obecność na rynku anime. Wygląda na to, że serwis nie rzucał słów na wiatr, bo właśnie pochwalił się nowymi materiałami z kilku produkcji powstających obecnie produkcji. Chodzi o animowane „Resident Evil: Wieczny Mrok”, „Pacific Rim: The Black” oraz „Godzilla Singular Point”.

News/Seriale 28.10.2020

Dołącz do dyskusji (31)

102 odpowiedzi na “Czystki w serwisie Netflix. Ponad 100 tytułów znika z platformy”

      • Czyli lipa – usunęliście 7,5% wszystkich pozycji. Niezłą rzeź…
        Pewnie jeszcze podajecie swoje tytuły serialowe więc wychodzi, że usunęliście z 10%.

        • w tej chwili jest dokładnie 2849 tytułów – jak usuną zapowiadane tytuły chyba jeszcze jakiś wybór zostania nawet dla wybrednego widza ;-)

      • To pokaz mi wśród tych 2,5 tytułów 20 filmów na poziomie LoR, filmów Nolana, Tarantino, Siedem, Casablanca, Przeminęło z wiatrem, Grawitacji czy Matrixa. I jeszcze mi w grudniu abonament podwyższyli.

        • to jest klasyka i albo znasz ją na pamięć albo masz na płycie albo sto razy było w tv i jeszcze nie raz będzie – może tez powróci do netflixa – juz tak bywało. Jak w ofercie 2,5tys tytułów nic dla ciebie nie ma to juz nie mój problem.

        • jak wśród takiej ilości tytułów nie ma nic dla ciebie tu chyba masz lekki problem – albo lubisz zwyczajnie marudzić – ale to tylko moja opinia na taka sytuację ;-)

          • Prawda jest taka, że na PL netflixie jest bardzo mało wartościowych tytułów, a wiem, bo mam niemieckiego i amerykańskiego jednocześnie ze względu na moją pracę. Tam oferta jest o wiele bogatsza i chyba jako placacy mam prawo powiedzieć, że masa crapu sponsorowanego przez netflix to wcale nie wartościowe produkcje, a usuwanie klasyków wcale mi nie pomaga oddawać im kasy co miesiąc. Spoko, że Ty się na to godzisz i lykniesz co dadzą, ale nie każdy będzie tym zadowolony.

          • ale nikt nikogo nie zmusza aby korzystał z tej usługi – warunki sa jasne i albo akceptujesz je albo nie – cała filozofia przy każdej usłudze – wierz mi – jak nie będę zadowolony z oferty to zrezygnuję i już :-)

          • Noo i właśnie ja nie jestem zadowolony z powyższych redukcji dlatego tu komentuję ;) Więc Netflix musi o mnie trochę powalczyć, bo rozpocząłem odliczanie do końca miesiąca i jak nie będzie przedłużenia licencji lub nowości na poziomie tych, których się pozbyli to raczej zrezygnuję ;)

          • kurcze – chyba niestety nie zrozygnujesz bo masa filmów powróciła – szkoda, bo za jakiś czas pewnie znów będziesz narzekał…

          • Wiesz, gdybyśmy nie wyrażali swojego niezadowolenia to może by nie powróciły :)
            A serio dziwisz się, że narzekają ludzie jak czytają informacje, że klasyki i ich ulubione filmy maja zniknąć?

          • czekam kiedy ludzie (ty też) zorientują sie że to norma (znikanie i powracanie filmów) w takich usługach – narzekac mogą ile chcą skoro to poprawia samopoczucie :-)

  1. Od jakiegoś czasu zastanawiam sie nad wykupieniem Netflixa i dla mnie taki news jest jak liść w twarz. Dlaczego oni je usuwają?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...