5 najlepszych nowych kawałków z serwisów streamingowych, #16

Recenzje/Muzyka 17.12.2017
Nasza ocena:
5 najlepszych nowych kawałków z serwisów streamingowych, #16

5 najlepszych nowych kawałków z serwisów streamingowych, #16

Niewiele nowej muzyki ukazuje się przed świętami, poza składankami typu best of lub kolędami w wykonaniu co poniektórych artystów, którzy cierpią na chroniczny brak gotówki.

Niemniej jednak udało się zebrać całkiem przyjemny zestawik nowości, choć lojalnie uprzedzam, że większość z nich nie pochodzi z ostatniego piątku.

alt-J – Hares on the Mountain

22 grudnia w Netliksie pojawi się głośny i silnie promowany film z Willem Smithem pt. „Bright”. Soundtrack z tego filmu już trafił do serwisów streamingowych, a w nim perełka – nowy numer brytyjskich indie-rockerów alt-J. I to jaki! Bardzo udany. Niby spokojny, a ile tam się dzieje. Warto przeanalizować sekcję rytmiczną w tym kawałku – to prawdziwy majstersztyk.

Stereo Honey – Through the Dark

Usłyszałem ich w Trójce z kawałkiem „Where No One Knows Your Name” (dzięki rozpoznaniu Shazam, mam wielką nadzieję, że po przejęciu Apple nie zamknie tej genialnej aplikacji) i na tyle mnie zaintrygowali, że zajrzałem na ich profil na Spotify. I tam proszę – nowa, debiutancka epka wydana 1 grudnia. Całkiem przyjemna. Proponuję Wam do odsłuchu kawałek „Through the Dark”, który dobrze reprezentuje to, co londyński kwartet proponuje muzycznie. To fajnie rozpisany dream pop, z prowadzącymi gitarami i falsetowym wokalem. W rodzinnym UK, Stereo Honey szybko podpisali kontrakt menedżerski z jednym z lokalnych grubasów, więc pewnie w 2018 r. będzie o nich głośno. Warto już dziś sprawdzić, czy jest o co kopię kruszyć.

Jesse Marchant – Frame for One

Drugi singiel z nachodzącego nowego (czwartego) albumu „Illusion of Love” zapowiadanego na końcówkę stycznia 2018 r. kanadyjskiego barda Jesse Marchanta. Nie jest tak udany jak pierwszy numer „Sister, I” z listopada 2017 r., ale i tak warto posłuchać. Marchant ma manierę śpiewania bliską Markowi Knopflerowi, na gitarze też gra nieźle, co – taką mam nadzieję – stanowi niezłą rekomendację, by zapoznać się z jego twórczością.

U2 – What’s Going On

Ten kawałek to spore zaskoczenie. Pojawił się w ramach Spotify Singles, czyli specjalnych sekcji live nagrywanych dla szwedzkiego serwisu muzycznego. Dosłownie dwa tygodnie temu U2 wydali nową płytę, a tu już zupełnie nowy numer „What’s Going On”. To zapewne odrzut z nowego albumu, co mnie mocno dziwi, bo numer jest całkiem udany i zdecydowanie lepszy od przynajmniej 5 kawałków na nowej płycie. Z dość nietypowym jak na Edge’a brzmieniem gitary, która jest tutaj mocno flange’owa (rodzaj przesteru).

Lera Lynn – Refrain

Gdy Lera Lynn śpiewała swoje ckliwe kawałki w drugim sezonie wybitnego serialu „True Detective”, głowę bym sobie dał uciąć, że wkrótce stanie się wielką gwiazdą muzyki popowej. Tak się nie stało. Jej album „Resitor” z 2016 r. przeszedł praktycznie bez echa, a gdy spojrzy się na statystyki odsłuchów na Spotify, to widać, że furorę zrobiły tylko numery z soundtracka do serialu „True Detective”. Lera wraca teraz z nowym singlem „Refrain”, który wprawdzie nie zmienia nic w brzmieniu, z którego kojarzymy artystkę – jest gitara akustyczna i ckliwa linia melodyczna – ale może o to chodzi. Przynajmniej jest rozpoznawalna po pierwszych 15 sekundach numeru.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (4)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...