Odpowiadamy na pytanie, czy Ostatni Jedi zdradził, kim są rodzice Rey

Artykuł/Film 14.12.2017
Odpowiadamy na pytanie, czy Ostatni Jedi zdradził, kim są rodzice Rey

Odpowiadamy na pytanie, czy Ostatni Jedi zdradził, kim są rodzice Rey

Jedną z największych tajemnic Przebudzenia Mocy było pochodzenie głównej bohaterki. Powstało mnóstwo hipotez starających się wyjaśnić, kim byli rodzice Rey. Fani liczyli na to, że Ostatni Jedi odniesie się do tej kwestii.

W tekście znajdują się spoilery, które zdradzają, jak wygląda początek The Last Jedi. Jeśli jeszcze nie widzieliście filmu, zapraszam do przeczytania recenzji Ostatniego Jedi bez spoilerów.

Skoro ostrzeżenie o spoilerach mamy już za sobą, mogę napisać wprost: tak, VIII epizod Gwiezdnych wojen odniósł się do kwestii pochodzenia nowej bohaterki. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że sprawa jest już definitywnie rozstrzygnięta, ale Disney najwyraźniej zostawił sobie furtkę na przyszłość.

Kylo Ren wyjawił w The Last Jedi, kim byli rodzice Rey.

Podczas spotkania nowej bohaterki z synem Hana i Lei nowy antagonista sagi Star Wars w rozmowie z Rey poruszył temat jej dziedzictwa. Ben wytknął młodej dziewczynie, że szukała ojca zarówno w Hanie Solo, jak i w Luke’u Skywalkerze, ale to było z jej strony myślenie życzeniowe. Rey, w przeciwieństwie do Kylo Rena, nie należy do arystokracji.

Rodzice Rey byli zwykłymi zbieraczami złomu i alkoholikami. Nie ukryli jej na Jakku, bo groziło jej niebezpieczeństwo. Rey nie jest córką bohaterów Rebelii. Nie ma nazwiska, które znają wszyscy mieszkańcy galaktyki. Historia jest smutna i zwyczajna: ojciec i matka sprzedali dziecko w zamian za kilka butelek trunku i skończyli zapomniani w zbiorowym grobie na Jakku.

Ray Random?

Rodzice Rey byli przedmiotem wielu hipotez, a fani podzielili się na kilka obozów. Gwiezdne wojny to saga Skywalkerów, więc spekulowano, że dziewczyna jest córką Luke’a, a Skywalker ukrył swoje potomstwo na Jakku, tak jak on sam został ukryty na Tatooine przez Obi-Wana.

star wars the last jedi gwiezdne wojny ostatni jedi recenzja 29

Hanowi i Lei w książkach w ramach Expanded Universe urodziły się natomiast bliźniaki, więc wiele osób widziało w Rey siostrę Bena Solo, w tej inkarnacji młodszą. Nadałoby to głębi scenie, w której dziewczyna obserwuje smierć Hana z ręki jego syna, a zarazem swojego brata.

Pojawiły się też dużo bardziej zwariowane hipotezy.

Już raz w historii Gwiezdnych wojen pojawił się bohater, którego zrodziła sama Moc. Fani dywagowali, czy nie dostaniemy powtórki. Wielu widziało w Rey reinkarnację wybrańca. Teorię napędzała łatwość, z jaką Rey przychodziło władanie mistyczną siłą, jej naturalne zdolności pilotażu i łatwość, z jaką naprawiała maszyny. Wypisz wymaluj Anakin Skywalker, prawda?

Sporo osób szukało rozwiązania zagadki w legendach, czyli źródłach wyrzuconych z kanonu. Fani zaczęli wspominać mistrza Imperatora, Dartha Plagueisa i widzieli go w Snoke’u. Tak jak Plaguies mógł stać za stworzeniem Anakina (w starym kanonie prowadził różne dziwne eksperymenty i jego udział w narodzinach Skywalkera był implikowany), tak samo należący do obcej rasy Snoke mógł być rodzicem Rey. Metaforycznym.

Bezimienni rodzice Rey nie wykluczają kilku innych hipotez.

Sam po cichu liczyłem na to, że okaże się, że Rey jest wnuczką Obi-Wana Kenobiego. Patrząc na chronologię wydarzeń, byłoby to prawdopodobne. Jeśli tylko Ben podczas wygnania na Tatooine spłodziłby potomka, to jego dziecko zdążyłoby dać światu właśnie Rey… i zostać handlarzem złomem na Jakku.

Oczywiście w tym momencie teoria o dziedzictwie Obi-Wana jest już mocno naciągana. Disney ewidentnie zadrwił sobie z fanów w The Last Jedi, i to kulkukrotnie. Jak widać, żadne zdanie przypisujące do roli rodziców Rey znanych już bohaterów i wyjaśniające pochodzenie Snoke’a nie miało w sobie krzty prawdy.

Nie ma oczywiście pewności, czy Kylo Ren mówił prawdę.

Kylo Ren jest potworem, więc kłamstwo znajduje się w jego arsenale. Nie wyobrażam sobie jednak, by Disney w kolejnym filmie wyjawił nam ponownie, kim są – teraz już tak naprawdę – rodzice Rey. Brak w jej genealogii znanych bohaterów to jeden z fundamentów charakteru tej bohaterki po Ostatnim Jedi.

Oczywiście za 2 lata może się okazać, że młody Solo tylko okrutnie grał na uczuciach. Rian Johnson zostawił J.J. Abramsowi furtkę, by pojawili się tacy prawdziwi rodzice Rey w IX epizodzie. Odebrałoby to jednak ładunek emocjonalny scenie z The Last Jedi i wolałbym, by ten wątek został zostawiony w spokoju.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (16)

18 odpowiedzi na “Odpowiadamy na pytanie, czy Ostatni Jedi zdradził, kim są rodzice Rey”

  1. Ja pochylam się w stronę teorii, że Kylo ściemniał, a rodzicami Rey są bohaterowie kampanii fabularnej Battlefronta 2 – Iden Versio i Del Meeko.

  2. Skoro Rey pyta kto jest jej rodzicami i widzi swoje odbicie to znaczy, że nie ma rodziców tylko zrodziła się z mocy, a kto ją nosił w brzuchu, czy to była zbieraczka złomu czy córka obi wana czy leia jakie ma to znaczenie? Tylko zrodzenie z mocy uzasadnia skąd w niej takie zdolności i tak siła.

    • Widzenie siebie w odbiciu to stary motyw i nie sądzę, by chodziło o zrodzenie z Mocy. Pamiętaj, że Luke podczas szkolenia u Yody zobaczył swoją twarz pod maską Vadera. Mam wrażenie, że jako widzowie nie widzimy wszystkiego, co ujrzała Rey.

      • Tylko zrodzenie z Mocy uzasadnia jej zdolności i siłę, przynajmniej tak sądzę, jeśli ktoś dostrzega jakąś alternatywę to chętnie wysłucham.

        • No ciekaw jestem, jak z tego wybrną. Nie kupuję w pełni tego konceptu, że taka siła objawiła się w dziewczynie znikąd, ale też może właśnie o to chodzi, że siła może pojawić się nieoczekiwanie dosłownie wszędzie? Zobaczymy, jak to ep9 podsumuje. Kalka konceptu wybrańca mi nie leży po tym, jak Johnson zerwał ze schematami.

          • Epizod 7 i 9 powstał/powstanie pod okiem J. J. Abramsa skoro, Abrams skopiował wiele schematów z epizodu 4 to dlaczego miałby zrezygnować ze skopiowania akurat wątku wybrańca? Skoro Anakin jako wybraniec zrodzony z mocy miał przywrócić równowagę mocy, to czy Rey jako ,,ostatni Jedi”(celowo używam przenośni) nie powinna być też być tą zrodzoną z mocy? Skoro nawet Luke przyznaje, że rodzinna planeta Rey to zadupie, a Tattoine też musiało być zadupiem skoro żaden Jedi nie wyczuł, że na tej planecie jest ktoś potężniejszy od mistrza Yody to czyż nie jest to świetne potwierdzenie tezy, że taka siła może pojawić się dosłownie wszędzie? Interesujące jest też porównanie Kylo Rena i Rey, Kylo marzy o tym, żeby być jak Anakin(a raczej Vader) a Rey w pewnym sensie jest Anakinem tzn. kolejnym wybrańcem zrodzonym z mocy w jakimś celu. Tak jak w Matriksie Neo nie był jedynym wybrańcem tak samo w Star Wars Anakin może nie być jedynym wybrańcem zrodzonym z mocy. Warto odwołać się do sceny w której Rey widzi kilkanaście swoich kopii. Rey robi rzeczy powtarzane przez jej klony. Zaczynają te stojące za nią, a kończą te stojące przed nią. Czy nie można tego symbolicznie odczytać, że nie jest ona pierwszym wybrańcem, ani ostatnim (ekhm chłopiec w ostatniej scenie). Luke na swojej wysepce chroni tych świętych ksiąg a mistrz Yoda niszczy je bo wie, że ktoś zrodzony z mocy dojdzie do tych rzeczy zapisanych w księgach samemu bez ich pomocy. Nie wiem czy na siłę szukam potwierdzenia swojej tezy, ale jak dla mnie to wszystko tu się zazębia i właśnie dlatego last jedi trwa dużo dłużej niż przebudzenie mocy, bo potrzeba było dodać sceny, które razem składają się w potwierdzenie, że Rey jest zrodzona z mocy.

          • Bardziej chodzilo mi o to ze yoda powiedzial Luke’owi ze swiete ksiegi nie sa yedi niezbedne. Myślę ze Luke w momencie gdy zdecydowal sie poswiecic sadzil ze Rey bedzie musiala sie obejsc bez tych ksiag.

  3. Jak dla mnie teoria z Obi-Wanem ma sens. Syn/córka Obiegowa mogli się stoczyć i zostać nic nie znaczącymi handlarzami złomem na Jakku. Kaylo wtedy by mówił prawdę, a widz jest przeświadczony o rozwiązaniu sprawy, a wtedy e9 boom i wiadomość, że Rey to wnuczka Obi-Wana. Do tego nawiązanie do walki Obi-Wana i Anakina z e3

  4. Ludzie. Jedynie rodzice Bena Solo/Kylo Rena są znani. Snoke i Rey wzięci są z dupy, żeby nie dało się zrobić bardziej dosłownej kalki poprzednich filmów. Teorie były w miarę spójne za czasów Lucasa i to bardziej epizodów IV, V, VI. Potem coraz bardziej naciągane. A teraz już oczywista maszynka do pieniędzy. Bez zbędnych teoretyzowań ogląda się przyjemnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...