Korona Królów wreszcie zagości na antenie TVP. Jacek Kurski opowiada o serialu

News/Seriale 13.12.2017
Korona Królów wreszcie zagości na antenie TVP. Jacek Kurski opowiada o serialu

Korona Królów wreszcie zagości na antenie TVP. Jacek Kurski opowiada o serialu

O Koronie Królów znów zrobiło się głośno, gdy światło dzienne ujrzał pierwszy zwiastun serialu. Produkcja spotkała się z nieprzychylnymi komentarzami widzów, którzy porównywali ją do gorszej wersji Gry o tron. Już wkrótce będziemy mogli zweryfikować te osądy. 

Historyczny serial kostiumowy tworzony przez TVP zdaje się być oczkiem w głowie obecnego prezesa Telewizji Polskiej. Od ponad pięciu miesięcy produkcja tworzona jest przez dwie ekipy filmowe, które kończą właśnie prace nad 40. odcinkiem. Korona Królów skupia więc na sobie uwagę nie tylko ciekawskich internatów, ale również angażuje całą rzeszę ludzi odpowiedzialnych za jej powstanie.

Podczas ostatniej konferencji prasowej, Jacek Kurski zdradził szczegóły dotyczące najnowszego serialu TVP 1. Prezes przyznał, że serial stanowi jego najważniejszą misję, w której pokłada ogromne nadzieje. Już teraz wiadomo, że plany wobec produkcji są dalekosiężne, a jego emisja obliczona jest na kilkanaście najbliższych lat.

Kurski nie ukrywa, że serial o rządach Kazimierza Wielkiego będzie kładł nacisk na kultywowanie historii polski i na aspekt patriotyczny.

Uważa, że obowiązkiem telewizji publicznej jest podkreślenie polskiego dorobku i chwaleniem się nim zarówno na obszarach naszego kraju, jak i na arenie międzynarodowej.

Telewizja publiczna wraca do opowiadania polskiego kanonu kulturowo-tożsamościowego i robi to w środkach wyrazu, które wreszcie trafią do widza masowej wyobraźni. Jest misją telewizji publicznej opowiadać polskie historie o polskich bohaterach, polskie piękne narracje i odtwarzanie prawdy historycznej w sposób zrozumiały, który dotrze do milionów, także młodych, Polaków – podkreślał Kurski.

Korona Królów ma być formą połączenia rozrywki z nauką. Format telenoweli z założenia ma trafić do jak najszerszej grupy odbiorców, w tym młodzieży, dzięki czemu przybliży kontekst historyczny i kulturowy Polski. Według Prezesa telewizji publicznej, w narodzie zanika potrzeba zdobywania wiedzy dotyczącej własnego kraju. Jak dodaje w wywiadzie dla portalu Wirtualnemedia.pl, widzowie w dzisiejszych czasach skupiają się przede wszystkim na zagranicznych produkcjach, takich jak Wspaniałe stulecie, zapominając o własnych tradycjach.

Właśnie taki format, telenoweli historycznej, jest najlepszym możliwym, aby dogonić tego widza i zawładnąć jego wyobraźnią, opowiedzieć polskie historie – komentował Prezes TVP

Prezes nie kryje swojej dumy z produkcji, wróżąc jej ogromny sukces.

Korona Królów, za sprawą scenarzystki – Ilony Łepkowskiej, ma bazować na emocjonalnym aspekcie fabuły, w której z pewnością nie zabraknie wątków miłosnych i rozterek bohaterów. Mimo trudnej i odległej tematyki, twórcy chcą przekazać historyczne fakty w sposób przystępny dla dzisiejszego widza.

Kurski postanowił odeprzeć ataki i porównania do Gry o tron. Przyznał, że przede wszystkim produkcje różnią się wielkością budżetu.

Trudno odeprzeć obawy, co do jakości serialu. Niskie koszty związane z produkcją widoczne są już na pierwszych zdjęciach i zwiastunach Korony Królów. W oczy rzuca się przede wszystkim tania scenografia oraz nieco niedopracowane kostiumy. Strach budzi także forma serialu, który może przypominać telewizyjnego tasiemca. Tym bardziej, że odpowiedzialność za scenariusz wzięła Ilona Łepkowska, czyli królowa polskich seriali pokroju M jak Miłość. Miejmy nadzieje, że produkcja nie będzie zdominowana przez tanią sensację i nadmierną melodramatyczność.

W tym wypadku trudno nie przyznać Jackowi Kurskiemu racji w tym, że na polskim rynku brakuje seriali historycznych, które opowiadają o historii Polski. Być może TVP sprosta oczekiwaniom i nie zawiedzie odbiorców. O tym przekonamy się już niebawem.

Reżyserią Korony Królów zajęli się Wojciech Pacyna i Jacek Sołtysiak.

Pierwsze dwa odcinki serialu będzie można zobaczyć na antenie TVP 1 już 1 stycznia.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...