4 serialowe nominacje do Złotych Globów, które mnie naprawdę rozczarowały

Top/Seriale 12.12.2017
4 serialowe nominacje do Złotych Globów, które mnie naprawdę rozczarowały

4 serialowe nominacje do Złotych Globów, które mnie naprawdę rozczarowały

Niedawno zostały ogłoszone nominacje do Złotych Globów 2018 i kilka z nich naprawdę mnie zaskoczyło.

Wszelkie rankingi, nominacje i nagrody zawsze będą miały swoich zwolenników i przeciwników. Co roku słychać głosy o “głupich nominacjach oscarowych”, że takie nagrody nie mają sensu. Ja jednak uważam, że wszystkie inicjatywy, które skłaniają nas do tego, aby podyskutować o kulturze i popkulturze, są warte uwagi i potrzebne.

Dokładnie ta myśl przyświeca mi, pisząc ten artykuł. Bo przyszło mi do głowy, że mój gust zupełnie rozmija się z tym, co nominowano do Złotych Globów w tym roku.

William H. Macy – Shameless – Niepokorni

W kategorii Aktor w serialu komediowym lub w musicalu wygrał Macy, który w serialu Shameless gra ojca rodziny Gallagherów. To naprawdę znakomita kreacja, świetnie rozpisana i zagrana. Macy doskonale wciela się w patologicznego ojca, który nie potrafi zaopiekować się swoją rodziną i nigdy nie jest w stanie wytrzeźwieć. Dlaczego zatem dziwi mnie ta nominacja? Serial Niepokorni emitowany jest od 2011 roku i po sześciu latach emisji… postać Franka Gallaghera nie zmieniła się wcale. Aktor, który portretuje tego bohatera, cały czas gra to samo i tak samo. Na przestrzeni lat zmienił się z najmocniejszego punktu serii w najsłabszy i najnudniejszy.

Jason Bateman – Ozark

To jeden z moich ulubionych seriali tego roku. Z pewnością jeden z lepszych debiutów. Często porównywany jest do Breaking Bad i – mówiąc szczerze – podoba mi się nawet bardziej niż opowieść o nauczycielu, który zszedł na złą drogę. Problem polega na tym, że Jason Bateman zagrał w tym serialu… dobrze. Na tyle dobrze, żeby pasować do swojej roli, ale nie widzę w jego kreacji nic, co mogłoby zasługiwać na szczególne wyróżnienie. Sam Ozark nie powala wybitymi rolami, a jego największą zaletą jest klimat, który trzymał mnie przed telewizorem aż do ostatniego odcinka.

Gra o tron

Z jakiegoś powodu w kategorii Serial dramatyczny znalazła się Gra o tron. Jestem wielkim fanem, doceniam fenomen, ale zaskakuje mnie, że w obliczu ostatniego sezonu, ktoś może jeszcze typować tę serię i uznać ją jako najlepszy serial dramatyczny. Ostatnie kilka odcinków wyglądało jak sprint do samego finału i jestem prawie pewien, że scenarzyści mają swoją listę, na której pospiesznie oznaczają rzeczy, które muszą zrealizować do końca serii. Ciągle nie jest to serial zły, ale ostatnia seria była szalenie niechlujna, niespójna i prawdę powiedziawszy, trudno w niej znaleźć urok poprzednich sezonów. Serialowo to był bardzo dobry rok, dlaczego więc nominowano produkcję, która czasy świetności ma za sobą?

David Harbour – Stranger Things

Przykład bardzo podobny do Batemana i Ozark. Nie można się przyczepić zanadto do szeryfa Jima Hoppera, ale trudno też powiedzieć, żeby w tym roku zaskoczył nas czymkolwiek. Fabularnie ta postać świetnie spełniała swoją rolę. Dało się ją polubić, ale czy jest jakaś scena, dzięki której moglibyśmy go zapamiętać? Nominacja w kategorii Aktor drugoplanowy w serialu, miniserialu lub w filmie telewizyjnym wydaje się być w tym wypadku mocno na wyrost.

Stranger Things 2 spoilery policja

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...