Pierwszy etap promocji 4. serii Black Mirror dobiega końca. Netflix udostępnił właśnie zwiastun i plakat z odcinka USS Callister.

Black Mirror jest antologią, która w ramach jednego sezonu prezentuje kilka różnych, niepowiązanych ze sobą fabularnie historii. Biorą w nich udział różni aktorzy. Netflix, promując nowy sezon serialu, do którego przejął prawa, reklamuje z tego powodu każdy epizod osobno niczym samodzielny film.

Black Mirror 4: USS Callister niczym Star Trek.

Ostatnim odcinkiem, który czekał na swój zwiastun jest space opera USS Callister. Już we wrześniu Netflix udostępnił zdjęcia promujące ten odcinek. Jasno z nich wynika, że epizod będzie nawiązywał klimatycznie do uniwersum Star Trek – chociaż sam plakat jest już bardzo gwiezdnowojenny.

Zwiastun zaczyna się pompatycznie. Już po kilku sekundach widać, że będziemy mieli tutaj do czynienia z satyrą. Zwykle odcinki Black Mirror traktują swoją tematykę śmiertelnie poważnie, więc czeka nas miła odmiana. Biorąc pod uwagę tematykę to była chyba dobra decyzja.

black mirror 4 uss callister

Obsada, reżyseria i scenariusz USS Callister.

W odcinku USS Callister wystąpi Jesse Plemons, którego widzowie mogą kojarzyć z Paktu z diabłem i Fargo. Towarzyszyć na ekranie będą mu Cristin Milioti (Wilk z Wall Street, Fargo), Jimmi Simpson (Westworld, House of Cards) oraz Michaela Coel (Chewing Gum, Strefa X 2).

Odcinek wyreżyserował Toby Haynes, który pracował wcześniej przy takich serialach jak Doktor Who i Sherlock. Za scenariusz odpowiada oczywiście twórca Black Mirror, czyli Charlie Brooker, ale tym razem pomógł mu William Bridges (pracował wcześniej przy Black Mirror: Shut Up and Dance ).

Zobacz też pozostałe zwiastuny 4. sezonu Black Mirror:

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (2)

9 odpowiedzi na “Mamy już komplet. Netflix udostępnił zwiastun ostatniego odcinka 4. serii Black Mirror”

  1. Pierwszy zwiastun BM, który by mnie wręcz zniechęcił do zainteresowania serią. Na szczęście oglądałem poprzednie sezony i czekam na pozostałe 3 epizody z nowego. :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...