Helga z Wikingów. Rozmawiamy z Maude Hirst o kulisach powstawania serialu

Wywiad/Seriale 29.11.2017
Helga z Wikingów. Rozmawiamy z Maude Hirst o kulisach powstawania serialu

Maude Hirst stworzyła jedną z najciekawszych postaci w serialu Wikingowie. Wcieliła się w rolę Helgi, małżonki szalonego Flokiego. Mieliśmy okazję spotkać się z nią na warszawskim Comic Conie.

Nie będzie wielką krzywdą dla Maude Hirst stwierdzenie, że dopiero serial Wikingowie otworzył jej drogę do dalszej kariery. Ta młoda brytyjska aktorka stworzyła na potrzeby tej telewizyjnej superprodukcji bardzo ciekawą, charakterystyczną i autentyczną postać. Jest nią Helga, a więc żona – oddanego do granic szaleństwa tradycji wikingów – Flokiego.

Hirst początkowo była oskarżana o czerpanie korzyści z bycia protegowaną swojego ojca. Michael Hirst to już uznany reżyser i scenarzysta. Współtworzy on również serial Wikingowie. Te oskarżenia szybko odeszły w zapomnienie, bowiem ta 24-letnia aktorka szybko porwała fanów serialu. Nie tylko swoją niebanalną urodą, ale przede wszystkim aktorstwem i charyzmą.

Dla Maude Hirst serial Wikingowie był pierwszą poważną produkcją.

No dobrze, występowała wcześniej w serialu Tudorowie, jednak tam nie miała szans za wiele pokazać. Teraz, gdy jej praca nad Wikingami dobiegła końca, szykuje się do nowych projektów i może przebierać w propozycjach.

Udało nam się spotkać podczas warszawskiego Comic Conu – na którym była specjalnym gościem – i zamienić parę słów. Nie chciała rozmawiać o swoich kolejnych projektach, bo – jak twierdzi – nie wolno jej. Na szczęście i tak było o czym rozmawiać, oboje jesteśmy przecież fanami Wikingów.

Wikingowie już jutro pojawią się w telewizji The History Channel, a konkretniej piąty sezon serialu. Hirst w nim nie występuje z przyczyn fabularnych (nie chcę spoilować…), ale po czterech świetnych sezonach miałem do niej kilka pytań.

Rozmawiamy Maude Hirst z serialu Wikingowie.

Maciej Gajewski, Spider’s Web: Występujesz w serialu historycznym i przyjechałaś do Warszawy. Wiesz cokolwiek na temat polskiej historii?

Maude Hirst: Nie, ale powinnam. Bardzo mi wstyd, ale nie mam zielonego pojęcia o polskiej historii, nawet o podstawach.

No dobra, a o historii Wikingów? Byłaś przygotowana, zanim ruszyła produkcja?

Właściwie to sporo wiedziałam, ale też wiele się dowiedziałam podczas realizacji serialu. Uczyłam się o Wikingach w szkole. Tam nas jednak uczono przede wszystkim o agresji płynącej z tej kultury, o gwałtach i rabowaniu. Udział w serialu spowodował, że zrozumiałam, że to też ludzie. I zachęcił mnie on do dalszego zgłębiania wiedzy na ich temat. Niestety, nie ma jej za wiele, Wikingowie niespecjalnie bawili się w dokumentowanie czegokolwiek. Choć miałam podstawową wiedzę na ich temat, to dopiero po rozpoczęciu produkcji serialu, wydaje mi się, zaczęłam faktycznie ich rozumieć.

Czyli to niezupełnie serial historyczny czy wojenny, a serial o ludziach?

Tak, wydaje mi się, że o tym właściwie jest serial. Gdybym go miała zakwalifikować tylko do jednego gatunku, byłaby a saga rodzinna. W serialu widzieliśmy ich wojny i podboje, czyli coś o czym nas uczą w szkole. Ale serial przedstawia też ich jako ludzi, w niektórych przypadkach wręcz pozwala widzom identyfikować się z postaciami. Są tu kwestie rodzinne, są tu wątki o miłości.

Uczestniczysz w tych wątkach. Co lubisz w swojej postaci?

Podoba mi się to, w jaki sposób została wprowadzona do serialu. Pojawiła się w nim, będąc czymś w rodzaju hipiski, taka poganka-fundamentalistka. Bardzo mi się to spodobało.

Maude Hirst Wikingowie wywiad

Poganka-fundamentalistka…?

To podejrzewam połączyło ją z Flokim. Popchnęła ich ku siebie ta fundamentalna, pogańska wieź. Oboje traktowali swój związek w sposób bardzo uduchowiony. Potrafiła przejrzeć jego szaleństwo i odnaleźć pod nim prawdziwą miłość, jaką do niej żywił. To był skomplikowany związek, ona była wolnym duchem. To cudowna historia.

A co z wątkami pozamiłosnymi? To nadal Wikingowie, nadal jest tu dużo gwałtów i rabunków. Miałaś chwile, w których żałowałaś, że nie masz dublerki czy kaskadera?

Miałam fart, bo Helga nie była wojowniczką. Najbardziej wyczerpującym było duże nagromadzenie scen, gdy ta stoi w deszczu czy błocie. Ale nie uczestniczyłam w bitwach, nie musiałam się z nikim bić i ćwiczyć szermierki. Inni mieli więc gorzej, ale osiem godzin bycia morką w niskiej temperaturze do najłatwiejszych nie należało.

Mniej bitew to więcej czasu na prezentowanie innych aspektów swojej postaci. Wpływałaś jakoś na scenarzystów, sugerowałaś zmiany w scenariuszu twojej postaci?

Tak, choć w granicach rozsądku. Moja postać jest częścią większej, złożonej historii. Ale zależało mi na tym, by była kimś istotniejszym od tylko bycia żoną Lokiego, zachęcałam więc scenarzystów – z dobrym skutkiem – do pogłębienia tej postaci. Sami scenarzyści nie mieli złych pomysłów, świetnie mi się z nimi pracowało.

Maude Hirst Wikingowie wywiad

Nie jesteś jedyną silną kobietą w serialu. Po prawdzie, takich kobiecych postaci jest w nim bardzo wiele. Myślisz, że to celowy zabieg, pokazanie kobiet jako równie ważnych i silnych postaci co mężczyźni?

Nie wydaje mi się, by to było celowe. Wiemy od historyków, że kobiety Wikingów potrafiły władać mieczem tak, jak mężczyźni. Scenarzyści więc to wykorzystali. Uważam jednak, że żyjemy w czasach, w których ważnym jest podkreślanie udziału kobiet podczas realizacji filmów i seriali historycznych.

W piątym sezonie cię nie zobaczymy, prawda? A powiesz mi coś o swoich nowych projektach?

Kto wie! Oglądajcie piąty sezon. Pracuję też jednak nad czymś nowym, ale zabronili mi o tym rozmawiać. Bądźcie czujni!

Premiera nowego sezonu Wikingów odbędzie się 30 listopada o godz. 21:00 w telewizji History.

Premierowo zostaną wyemitowane dwa odcinki. Ja miałem przyjemność je już obejrzeć, jutro zamierzam podzielić się z wami szerszą recenzją. Spoiler alert: jest dobrze. A nawet bardzo dobrze.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...