Top 9 seriali, za którymi tęsknię, a które nie doczekały się godnych następców

Top/Seriale 28.11.2017
Top 9 seriali, za którymi tęsknię, a które nie doczekały się godnych następców

Top 9 seriali, za którymi tęsknię, a które nie doczekały się godnych następców

Miłośników telewizji dotknęła klęska urodzaju. Premier jest tyle, że życia by nie starczyło, aby zapoznać się ze wszystkimi. Co wcale nie oznacza, że telewizja i serwisy VOD serwują nowości, które godnie zastąpiłby moich ulubieńców sprzed lat. 

Nie mogę narzekać na brak treści wideo, którymi umilam sobie zimowe wieczory. Oglądam obecnie kilkanaście różnych produkcji z najróżniejszych serwisów streamingowych. Niekiedy brakuje czasu, by się zapoznać ze wszystkimi nowościami, a kupka wstydu niebezpiecznie rośnie.

Nie przeszkadza mi to we wspominaniu z rozrzewnieniem produkcji, na planie których padł już ostatni klaps. Niestety, kończące się serie często nie znajdują swoich duchowych następców. Przygotowałem listę 9 seriali, które oglądałem z wypiekami na twarzy, a które w obecnej ramówce nie mają sobie równych.

1. Lost

Jeszcze dekadę temu telewizja kojarzyła się przede wszystkim z telenowelami, a po aktorskie produkcje wysokiej jakości trzeba było wybierać się do kina. Zaczęły pojawiać się jednak serie, które to zmieniły. Nigdy nie wkręciłem się w Prison Break i Heroes, ale trzeci z głośnych seriali z początku XXI wieku, czyli Lost, wciągnął mnie bez reszty.

Zagubieni byli wyjątkowi na kilku poziomach. Opowieść o rozbitkach, którzy trafili na tajemniczą wyspę po katastrofie samolotu, angażowała widzów z całego świata przez lata. Świetni bohaterowie, niesamowite zwroty akcji i cwane zabiegi trzymające widza wgapionego w ekran – coś pięknego. Nie zepsuło tego nawet kontrowersyjne zakończenie.

Niestety próżno szukać Lost w dostępnych w Polsce serwisach VOD, ale serial można kupić na płytach DVD.

2. Battlestar Galactica

Chociaż powrócił serialowy Star Trek, nadal bardzo brakuje mi space opery zrobionej na poważnie. Battlestar Galactica zachwycała rozmachem i pompatycznością. Opowieść o ludziach, którzy poszukiwali nowego domu, uciekając przed zbuntowanymi maszynami, jest piękną epopeją. Pod płaszczykiem produkcji z gatunku science-fiction dostaliśmy serial o problemach ludzi wyruszających w nieznane.

Battlestar Galactica można obejrzeć w serwisie Showmax.

3. Dexter

Widzowie mogli śledzić perypetie sympatycznego mordercy przez 8 lat. Co prawda zakończenie tego serialu oceniane jest jako jedno z najgorszych w historii telewizji, ale w tym wypadku gonienie króliczka było szalenie satysfakcjonujące. Showtime stworzyło niezmiernie charyzmatycznego bohatera, a chociaż rozum przypominał co i rusz, że to przecież psychopata, serce chciało, by mu kibicować.

Dextera można obejrzeć w serwisach Netflix, Showmax i HBO GO.

4. Breaking Bad

Dexter nie był jedynym czarnym charakterem, któremu nie sposób było nie kibicować. Breaking Bad jest kolejnym przykładem pięknej i w dodatku genialnie nakręconej opowieści, która – zanim widz zdążył się obejrzeć – sprawiała, że staliśmy po stronie potwora. Co prawda w emisji jest teraz prequel Breaking Bad o tytule Better Call Saul, ale to już nie ten sam klimat, co opowieść o nauczycielu przeistaczającym się w bezwzględnego narkotykowego barona.

Breaking Bad można obejrzeć w serwisie Netflix.

5. Californication

Hank Moody jest jednym z najbardziej wyrazistych bohaterów w historii telewizji. Wcielający się w niego David Duchovny kojarzony z roli agenta Muldera pokazał swoje drugie oblicze. Dawno nie oglądałem komedii, która potrafiłaby mnie rozbawić do łez tak jak Californication. Niestety obecnie trudno się wspomina ten serial, który pokazywał Hollywood w – wydawałoby się – krzywym zwierciadle.

Californication można obejrzeć w serwisach Netflix, Showmax i HBO GO.

6. The Mentalist

Uwielbiam telewizję i kino, która wymaga ode mnie stałego łamania sobie głowy. Na pierwszy rzut oka to po prostu kolejny serial o policji korzystającej z usług genialnego konsultanta, ale Mentalista potrafi zaskakiwać niebanalnymi historiami. Kombinowanie, kim naprawdę jest prześladujący głównego bohatera tajemniczy Red John, dawało mi frajdę przez ładnych kilka lat.

Niestety próżno szukać Mentalisty w dostępnych w Polsce serwisach streamingowych i pozostaje rozejrzeć się za wydaniem na płytach.

7. Continuum

Spośród produkcji o podróżach w czasie Continuum jest jednym z najprzyjemniejszych. Opowieść o zagubionej w przeszłości kobiecie, która chce powrócić do swojego syna, ma świetnie rozpisany scenariusz. Niezmiernie ciekawie obserwuje się zderzenie z naszą rzeczywistością osoby, która wychowywała się w świecie przyszłości zdominowanym przez globalne korporacje.

Continuum można obejrzeć w serwisie Netflix.

8. Person of Interest

Serial o maszynie, która widzi wszystko, to jedna z moich ulubionych telewizyjnych produkcji w historii. Dwójka głównych bohaterów – były wojskowy i jej genialny naukowiec – wykorzystuje superkomputer zbudowany do przeciwdziałania atakom terrorystycznym do wykrywania zwykłych ludzi, którym grozi niebezpieczeństwo, a których rząd uznał za nieistotnych. Chemia między bohaterami jest nie do podrobienia.

Person of Interest nie da się niestety obejrzeć w serwisach streamingowych, ale jeśli kiedyś traficie na ten serial wydany na płytach, to niezmiernie polecam seans.

9. Orphan Black

Motyw klonowania był w kinie i telewizji powtarzany aż do znudzenia. Żadna produkcja nie podeszła do tej kwestii tak sprytnie i kompleksowo jak Orphan Black. Gwiazda serialu, czyli Tatiana Maslany, zagrała kilka bohaterek o tej samej twarzy, które różniły się dosłownie wszystkim.

Orphan Black można obejrzeć w serwisie Netflix.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (52)

79 odpowiedzi na “Top 9 seriali, za którymi tęsknię, a które nie doczekały się godnych następców”

      • The Expanse cenię za wymuskanie i dopracowanie, ale w głównej mierze za realizm naukowy. Zrobili serial o tym jak Układ Słoneczny może naprawdę wyglądać za 200-300 lat – nie ma przekraczania prędkości światła, informacje dochodzą z opóźnieniem, nawet wideorozmowa z księżycem ma prawidłowe opóźnienie. Marsjanie z kolei dopiero terraformizują planetę, a ludzie żyjący w Pasie mają problemy zdrowotne przez słabą grawitację. Dobry serial po BSG, który jednak był dużo bardziej SF w wersji soft.

  1. “Ozark” często w recenzjach jest porównywany do “Breaking Bad” – oczywiście za wcześnie po pierwszym sezonie na takie deklaracje ale serial ma potencjał i czekam co pokaże następny sezon a moze sezony.

  2. No bez żartów, Lost to był dobry serial ale do końca 3 sezonu, potem to się zrobiło LOST IN THE PLOT i wątpię by sami twórcy obudzeni w środku nocy potrafili wytłumaczyć “o co chodziło”.

  3. Person of Interest – bodaj mój ulubiony w ogóle
    Chuck – Tego już nie będzie
    Galavant – idealne cholerstwo które niestety nie miało prawa się opłacać

    z anulowanych “bez powodu”:

    Almost Human, Limitless, nawet Constantine – wszystkie miały potencjał

  4. Continuum miało świetny pierwszy sezon i w miarę ok drugi. Reszta już odstawała. Ale nie tak bardzo jak w Dexterze – tam naprawdę 3 sezon to było dno w porównaniu do wcześniejszych, a kolejne były tylko gorsze. W sumie, to Californication podobnie…

    Mentalista super, ale skończyli w odpowiednim momencie. I faktycznie nadal brak czegoś podobnego. O zbliżonej tematyce równolegle z Mentalistą wyszedł serial Lie To Me (chyba Magia kłamstw w Polsce albo coś zbliżonego). Ten został anulowany niestety bez jakiegoś zakończenia…

  5. Straszną pustkę to ja miałem jak się skończyło przedwcześnie Deadwood… Teraz było świetnie Godless ale to tylko miniserial

  6. 1. Lost – bardzo dobra obsada ale serial dla gospodyń domowych.
    2.BSG – niestety zrobiony w stylu starych Star Treków czy wcześniejszych BSG czyli kino kostiumowe z dekoracjami sci-fi.
    3. Dexter – jeden z najlepszych seriali w ogóle (przez pierwsze 5 sezonów).
    4. Breaking Bad – bardzo dobry główny aktor. Serial dla gospodyń domowych (tych niewyżytych).
    5. Californication – tandetne porno z Holywoodu dla ubogich i kochających inaczej.
    7. Continuum- bardzo dobre sci-fi. Pogubili się w połowie 2 sezonu.
    8. POI – nudny.
    9. Orphan Black – bardzo specyficzny serial klasy b.

    Dobre seriale bez następców to imho: Dexter, Chuck, Firefly i Psych.

      • Sorry za skróty myślowe. Mam nadzieję, że nikogo nie obraziłem bo skrytykowałem jego ulubiony serial.
        Seriale się lubi lub nie z różnych powodów, nie tylko ze względu na gust.

    • ja zarzuciłem Dexter po pierwszym sezonie. Po kilku fajnych odcinkach wprowadzających tajemnicę, nagle wszystko wiemy w połowie sezonu i ciekawość znika. Pokazanie historii w ten sposób było beznadziejne, dlatego nie byłem ciekaw co będzie w kolejnych sezonach. Z tej listy miałem jeszcze do czynienia z BSG, ale też raczej kiepski serial jak dla mnie, mimo że lubię sf.

      • Pół sezonu trzymającego w napieciu to niezły wynik. Szkoda, że nie wytrzymałeś do 4 sezonu. Miał naprawdę zaskakujące zakończenie i rewelacyjnie zagranego głównego bohatera sezonu. Ja lubiłem Dextera za czarny humor, świetnie dobraną obsadę, ciekawe wątki poboczne, lokalizację w Miami i w ogóle klimat serialu. Sam pomysł, żeby pokazać rozwój życia rodzinnego socjopaty był świetny:)
        Jak lubisz sf to niezłe z tej listy jest Continuum a spoza Expanse i Almost Human.

    • Elementary uwielbiam! Nie to samo, bo jednak nie jest to oryginalny koncept, ale fakt, mają punkty styczne. Tyle że tak jak seriali z genialnym cwaniakiem, który pomaga policji jest mnóstwo, tak Mentalista miał ten świetny główny wątek. Nigdy nie zapomnę tego rozkminiania Red Johna. Podobny poziom wkręcenia co później przy pierwszym Detektywie i Westworld.

  7. Serio Dexter doczekał się końca? Myślałem że ten serial skończy się dopiero jak tytułowy aktor zemrze albo przejdzie na emeryturę, a i to nie przesądzone bo zawsze aktora można zastąpić.

  8. kontynuacja Babylon 5, Star Trek ale w przyszłości NCC 1701-J albo przygody Departamentu Temporalnego. Kontynuacja The Expanse.
    Mogliby też zrobić serial w świecie Discworld.

  9. Moje seriale to
    Policjanci z Miami
    Crime Story
    Robin z Sherwood
    V The Mini Series
    V The Final Battle
    V The Series
    Z Archiwum X

    Często do nich wracam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...