Oba seriale o żywych trupach połączy jedna postać. Wiemy, kto z obsady The Walking Dead wystąpi w spin-offie

News/Seriale 27.11.2017
Oba seriale o żywych trupach połączy jedna postać. Wiemy, kto z obsady The Walking Dead wystąpi w spin-offie

Oba seriale o żywych trupach połączy jedna postać. Wiemy, kto z obsady The Walking Dead wystąpi w spin-offie

AMC podgrzewa atmosferę wokół obu swoich seriali o Żywych Trupach. Pomostem pomiędzy nimi będzie jeden aktor z The Walking Dead, który pojawi się młodszym o kilka lat spin-offie.

The Walking Dead straciło koronę najchętniej oglądalnego serialu, jeśli chodzi o te będące obecnie w emisji, na rzecz Gry o tron. Oglądalność 8. sezonu rozczarowuje, tak samo jak opowiadana historia. Spin-off serii o tytule Fear The Walking Dead nigdy nie zdobył tak dużej popularności, jak jego starszy brat. AMC nie składa jednak broni.

Stacja nie jest gotowa posłać na emeryturę zombie wykreowanych przez Roberta Kirkmana. AMC ma pomysł, jak rozpalić na nowo zainteresowanie widzów obiema seriami. Zapowiedziano pierwszy crossover, który zarazem będzie można traktować jak prequel ze względu na czas akcji obu seriali.

Nietypowy crossover pomiędzy The Walking Dead oraz Fear The Walking Dead.

Seriale rozgrywają się w tym samym uniwersum, ale fabularnie umiejscowiono je w innym czasie. Fear the Walking Dead przedstawia wydarzenia niedługo po rozpoczęciu się apokalipsy zombie w Stanach Zjednoczonych, podczas gdy główna seria pokazuje wydarzenia na kilka lat po wybuchu epidemii.

Szefostwo stacji AMC razem ze scenarzystami obu seriali wykoncypowało, że w Fear The Walking Dead pojawi się jedna postać z The Walking Dead. Padło na Morgana, który dopiero stosunkowo niedawno powrócił do grupy Ricka. Niezbyt dużo jednak wiemy na temat jego losów z ostatnich kilku lat.

Na pytania o przeszłość Morgana odpowie właśnie Fear The Walking Dead.

Morgan Jones, którego odgrywa Lennie James, jest jednym z najważniejszych bohaterów The Walking Dead. Pojawił się w pierwszym odcinku serialu. Właśnie jego spotkał Rick Grimes po przebudzeniu się ze śpiączki. Drogi bohaterów na kilka lat się rozeszły po tym, jak Rick ruszył na poszukiwanie swojej rodziny.

Lennie James pojawił się na chwilę w jednym z odcinków 3. serii The Walking Dead, ale na dobre powrócił do obsady dopiero dwa lata później. Nie wiadomo jeszcze, czy przeniesienie Morgana do Fear The Walking Dead oznacza, że aktor pożegna się na dobre z główną serią The Walking Dead.

Niewykluczone, że Lennie James będzie brał równolegle udział w obu produkcjach.

Nie zdziwię się jednak, jeśli Morgan zginie podczas walki ze Zbawcami dowodzonymi przez Negana, a jego pojawienie się w Fear The Walking Dead będzie de facto flashbackiem i swoistym requiem postaci, która jest z widzami, z przerwami, od samego początku.

Muszę też przyznać, że jako fan Żywych trupów jestem nieco rozczarowany. Spośród wszystkich bohaterów wybrano akurat tego, który niewiele mnie interesuje. Jest znacznie więcej postaci, o których przeszłości z dala od grupy dowiedziałbym się chętnie więcej.

Przyznam też, że wolałbym by crossover zadziałałby w drugą stronę, a jedna z postaci Fear The Walking Dead trafiła do The Walking Dead. Zdaję sobie jednak sprawę, że scenarzyści woleliby tego nie robić, bo odebrałoby to suspens scenom z udziałem takiego bohatera w jego pierworodnym serialu.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (7)

16 odpowiedzi na “Oba seriale o żywych trupach połączy jedna postać. Wiemy, kto z obsady The Walking Dead wystąpi w spin-offie”

  1. Oglądałem “The Walking Dead” praktycznie odliczałem godziny do emisji. Ale poprzedni sezon strasznie mi się dłużył, a obecny “oglądam” jak by mnie ktoś zmuszał, z jednej strony jestem ciekaw dalszych losów, z drugiej czuję irytację, że po tylu latach zombie potrafią zajść kogoś od tyłu i odgryźć pół twarzy. Mogli by to jakoś ładnie już skończyć.

    • 100% racji, ja wczorajszy odcinek wyłączyłem w połowie – a też byłem fanem. Nie lubię jak coś się dłuży w nieskończoność i jest robione na siłę. Rozumiem że to na podstawie komiksu więc można to jeszcze wiele lat ciągnąć ale w ostatnich odcinkach absurd goni absurd – inteligentne tygrysy, trupy które nie mogą się zdecydować czy są silne i szybkie czy mega słabe i powolne (niezależnie od tego kiedy się nimi stały) i kompletnie niespójna fabuła. Lipa… a pamiętam pierwsze dwa sezony – oglądałem w sieci, maraton… po całym sezonie na raz. Teraz definitywnie się z nim rozstałem.

    • Wg mnie problemem tego serialu jest to, że trupy zostały już sprowadzone do roli tła. Niby są, niby mogą zabić ale w praktyce to teraz większość ludzi ginie z rąk innych ludzi a nie trupów. Tam się już nikt zombiaków nie obawia. Wycinają je tak jak się karczuje las. A patrząc na kondycję truposzów to niedługo padną same z siebie.

      Ja wiem, że po 2-3 latach obcowania z trupami każdy człowiek by się przyzwyczaił nawet do takiego ekstremum ale dla widowiska to nie służy najlepiej. Jest to kolejny serial w którym jacyś ludzie walczą z innymi ludźmi.A i po takim czasie już więzi między tymi ludźmi nie ma. Na początku każdy mógł stracić kogoś bliskiego. Teraz musiałby zginąć ktoś z ekipy Ricka żeby to kogoś ruszyło.

  2. Mnie by bardziej podjarało gdyby zamiast któregoś z bohaterów z ekipy Ricka, bohaterem Crossovera był… ktoś z antagonistów… gubernator, Negan… To by było ciekawe i można by zbudować te postacie kompletnie inaczej niż one wyglądały w chwili gdy je poznaliśmy. Być może by były nawet postaciami pozytywnymi? Z chęcią bym się dowiedział kim byli Ci złodupcy przed tym jak ich poznaliśmy. Przecież większość z nich nie była bandziorami, mieli normalne życie, rodzinę, pracę.

  3. Tylko Jeffrey Dean Morgan jako Negan trzyma teraz jakiś poziom. Pozostali aktorzy są po prostu słabi, niewyraźni, nieobecni, jakby zmęczeni i wynika to pewnie z racji scenariusza i pewnych absurdów, które pojawiają się w każdym odcinku.
    Ze starej gwardii została Carol – na początku typowa kura domowa, która przeszła przemianę w silną kobietę – teraz bez emocji (nawet jak poleciały jej łzy w rozmowie z królem, słabo jej to wyszło). Daryl – kilka kilogramów więcej, rzadko kiedy coś mówi, a jak już to niewiele i nic ciekawego, ciągle mruży oczy ;) Rick – jest bo jest, ma jakieś pomysły i nic poza tym, zero relacji z innymi. W ostatnim odcinku znowu dał się zrobić w ciula, a mogło to się potoczyć inaczej i serial mógł zyskać kilka fajnych momentów (twórcy nie trzymają się sztywno komiksu). Jego syn, “Coral” gada jakieś pierdoły i pomaga muslimowi, bo tak trzeba, nawet ryzykując własnym życiem. Ech…

  4. Czytam sobie poniższe komentarze i mam wrażenie że trochę przesadzacie…
    Fakt, obecny sezon dłuży się strasznie, ale widzę światełko w tunelu… Spojrzcie na to inaczej, bohaterowie apokalipsy są nią tak samo zmęczeni jak my…
    Ponadto nie zdziwie się jeżeli w kolejnej odsłonie obecnego sezonu dowiemy się ze Negan wcale nie był takim skur…nem na jakiego się wykreował (pamietsjcie że serial wzorowany jest na komiksie i w ogóle nie musi być z nim spójny).
    Generalnie czego innego mieliśmy się spodziewać jak nie wojny do której wszyscy się zabierali od dłuższego czasu :)
    Ja tam jestem zadowolony :)

    • Tylko tą całą wojnę mógł załatwić 1 snajper, albo jak “ekipa” przyjechała i po prostu zabić kogo trzeba… Niby nienawiść jednych do drugich, a 30 min stoją pod płotem i “gadają”. Przecież widać, że to jest już robione bez pomysłu, na siłę. Po tylu latach zamiast mieć już bezpieczne miejsce, z betonowym murem, wyszkoloną społecznością odpowiedzialną za różne rzeczy, oni nadal biegają z nożami i umierają w głupi sposób.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...