Liga sprawiedliwości z najgorszym otwarciem z całego cyklu. To świetna wiadomość

News/Film 20.11.2017
Liga sprawiedliwości z najgorszym otwarciem z całego cyklu. To świetna wiadomość

Liga sprawiedliwości z najgorszym otwarciem z całego cyklu. To świetna wiadomość

Fani filmów na podstawie komiksów DC mogą być zadowoleni. Liga sprawiedliwości zarobiła sporo pieniędzy, ale nie na tyle, by studio nie zaczęło bardziej przykładać się do kręcenia filmów o superbohaterach.

Justice League zarobiło w weekend otwarcia 96 mln dol. w Ameryce, chociaż oczekiwania były dużo wyższe. Od października przewidywano, że film o ogromnym budżecie wynoszącym wedle szacunków ok. 300 mln dol. przyniesie studiu przez pierwsze kilka dni 110 mln dol. czyli nieco więcej niż obraz poświęcony samej Wonder Woman.

Różnica pomiędzy wynikiem a prognozami to nie przepaść, ale Liga sprawiedliwości to tylko 8. największe otwarcie tego roku i dopiero 53. w historii.

W zestawieniu najbardziej kasowych filmów tego roku, biorąc pod uwagę pierwsze trzy dni od kinowego debiutu, Marvel deklasuje DC ze swoim sequelem Strażników Galaktyki (146,5 mln dol.). Bardzo dobrze radziły sobie również Thor: Ragnarok (122,7 mln dol.) i wyprodukowany przez Sony reboot cyklu o człowieku-pająku, czyli Spider-Man: Homecoming (117 mln dol.).

Liderem tego roku jest, również disneyowska, Piękna i bestia (175,8 mln dol.). Oprócz tego świetne i lepsze wyniki niż Justice League osiągnęły To (123,4 mln dol.) oraz… Wonder Woman (103,3 mln dol.). Ligę sprawiedliwości wyprzedziła również najnowsza, ósma już część cyklu Szybcy i wściekli, czyli Fate of the Furious z wynikiem 98,8 mln dol., a nowy obraz Warner Bros. trafił tym samym na 8. lokatę.

Justice League jako pierwszy film DC nie przebił bariery 100 mln dol.

Do tej pory Wonder Woman była najsłabszym filmem DC jeśli chodzi o weekend otwarcia – aczkolwiek biorąc pod uwagę fakt, że to pierwszy film superbohaterski z kobietami w głównej roli i na stanowisku reżysera, można mówić w tym przypadku o sporym sukcesie. W dodatku nawet ten obraz jednak zarobił powyżej 100 mln. dol.

Wcześniej było jeszcze lepiej. Otwierający cykl przyzwoity Man of Steel zarobił 116 mln dol. Suicide Squad, pokazujący uniwersum z perspektywy łotrów, chociaż okazał się filmowym potworkiem, przyniósł wytwórni 133 mln dol. Apogeum zarobków to Batman v Superman, gdzie udało się osiągnąć wynik aż 166 mln dol.

DC w kinie ma pod górkę.

Co by nie mówić o Marvelu, jego taśmowo wręcz produkowane filmy są zawsze przynajmniej dobre. Batman v Superman budził ogromne emocje, ale okazał się wydmuszką. Widzowie najwyraźniej po kilku filmach stracili wreszcie zaufanie do Warner Bros. i nawet niespodzianka w postaci oderwanej od głównego cyklu Wonder Woman tego nie zmieniła. Okazuje się zresztą, że Warner Bros. nie uczy się na błędach.

Liga sprawiedliwości nie była filmem obiektywnie złym, ale pozostawia uczucie niedosytu. Produkcja pokazująca pierwszy raz w jednym kadrze całą plejadę herosów – do Supermana, Batmana i Wonder Woman dołączyli Flash, Cyborg i Aquaman – nie wyznacza nowej jakości. Recenzje, które pojawiły się późno, były w co największym razie zachowawcze. Sam zresztą też ten film oceniłem dość chłodno.

Justice League, który był podsumowaniem kilku lat istnienia kinowego uniwersum DC, nie rozbił banku. Dla fanów to jednak paradoksalnie świetna wiadomość. Obraz zarobił na tyle dużo, by uniwersum filmowe DC nie zostało uśmiercone tak, jak ostatnia seria Sony o Spider-Manie, ale też nie na tyle, by kolejny film został nakręcony tak samo mało starannie i tak samo bez duszy jak poprzednie.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (4)

8 odpowiedzi na “Liga sprawiedliwości z najgorszym otwarciem z całego cyklu. To świetna wiadomość”

    • po co ty się wypowiadasz człowiku co? Gdyby Snyder dokończył kręcenie tego filmu wypadł by o niebo lepiej. Tak jest mocno średnio.

      Oto kilka usuniętych scen z filmu pod wodzą nowego reżysera.:

      Scena werbowania Aquamana przez Bruce’a była o wiele dłuższa.
      Superbohater był bardziej zamknięty i niechętny do współpracy. Sekwencję
      skrócono, wycięto kilka scen Snydera i dodano dialogi Whedona.

      Miała pojawić się scena, w której Barry Allen odwiedza bibliotekę, w której jest Iris West (Kiersey Clemons).
      Bohater próbuje z nią rozmawiać, ale głos mu się łamie i zalewa się
      rumieńcem. Wspomina jej o tym, że prawdopodobnie odwiedzi dziś ojca.
      Iris lubi to, jaki jest przy niej niezręczny, ale nie sądzi, że jest on
      jakiś wyjątkowy. Następnie Barry palcem rozwala szybę (scena ze
      zwiastuna), aby jej zaimponować. To miało być nasze pierwsze spojrzenie
      na jego moc. Kiedy wszyscy z Iris na czele są zdumieni zbiciem szyby,
      Barry mówi tylko, że to wina słabego szkła i sobie idzie. Co ciekawe,
      wygląda na to, że była też alternatywna wersja tej sceny, w której Barry
      ratuje życie Iris. Możecie ją obejrzeć pod listą.

      Sceny zamierzchłej historii, w której Amazonki, ludzie i mieszkańcy
      Atlantydy wspólnie ruszyli do bitwy ze Steppenwolfem były o wiele
      dłuższe. Warner Bros. podobno wymusiło wycięcie dialogów pomiędzy
      Zieloną Latarnią, a bogami: Zeusem oraz Aresem. Wycięto także postacie z
      filmu Wonder Woman, które uczestniczyły w bitwie: Hippolyte (Connie Nielsen) oraz Antiope (Robin Wright).

      Motywacje złoczyńcy miały być zupełnie inaczej przedstawione i
      głębiej podkreślone. Po tym, jak zabiera Mother Box z wyspy Amazonek,
      zaczyna rozmawiać z Matką. Okazuje się, że w Mother Box dosłownie jest
      uwięziona esencja życiowa jego matki, Heggry. Połączenie Mother Box
      miało za zadanie uwolnić jej moc i dać przewagę Steppenwolfowi w
      rywalizacji z jego młodszym bratem, Darkseidem. Innymi słowy znaczenie
      samej Ziemi było marginalne, bo jego motywacje dotyczyły czegoś innego.

      Retrospekcje z życia Cyborga. Widzimy mecz footballu, gdzie gwiazdą
      jest młody Victor Stone. Na trybunach siedzi jego matka, która została
      wspomniana w kinowej wersji. Po meczu razem wracają do domu, ale Victor
      jest wściekły, że ojciec nie przyszedł na mecz. Matka próbuje go
      pocieszyć. Victor coraz bardziej się denerwuje, aż przypadkiem traci
      kontrolę nad samochodem. To doprowadza do wypadku, który zabija jego
      matkę, a jego okalecza na tyle, że ojciec ratując jego życie robi z
      niego Cyborga.

      Pierwsze pojawienie się komisarza Gordona było dłuższe niż w kinowej
      wersji. Najpierw widzimy, że rozmawia z ćpunem i mówi mu, by ogarnął
      swoje życie. Potem podchodzi do niego gliniarz z rysunkiem Parademona.
      Jego rozmowa z Ligą Sprawiedliwości również jest dłuższa. Najpierw pyta
      Wonder Woman, czy jest tą osobą, która pojawia się w Londynie, o czym
      czytał w różnych doniesieniach. Potem pyta Cyborga: „Jak on je? Czy w
      ogóle potrzebuje jedzenia?”.

      Miała być też scena w Atlantydzie. Po ataku Steppenwolfa, Aquaman rozmawia z Merą (Amber Heard) oraz Vulko (Willem Dafoe),
      co powinien dalej zrobić. Mera chce, by został jako król, ponieważ nie
      ufa Ormowi. Natomiast Vulko mówi mu, by podążył za głosem serca. Aquaman
      wyznaje, że czuje się w obowiązku pomóc ludziom na Ziemi.

      Mieliśmy zupełnie inne sceny, gdy Liga odwiedza jaskinię Batmana.
      Alfred miał zabawnie reagować na poszczególnych członków grupy. Bruce
      Wayne miał opowiadać o swoim koszmarze z filmu Batman v Superman.
      Sądzi, że Steppenwolf będzie próbować wskrzesić Supermana, więc muszą
      to zrobić pierwsi. W innym wypadku będą walczyć też ze złym
      Kryptończykiem, tak jak w jego śnie.

      W oryginalnej wizji Snydera wskrzeszenia Supermana było możliwe
      tylko dlatego, że Cyborg odkrył w nim obcy materiał genetyczny aka
      Codex, o którym mówiono w poprzednich filmach. To było dla nich
      ostateczne potwierdzenie, że Superman może być wskrzeszony. Scena
      wskrzeszenia wyglądała tak, jak w kinowej wersji.

      Mieliśmy zobaczyć scenę, w której Deathstroke (Joe Manganiello) wyciąga Lexa Luthora (Jesse Eisenberg) z więzienia. Potem się rozdzielają, by spotkać się w umówionym miejscu.

      Sceny na farmie Kentów miały wyglądać inaczej. Kiedy Clark zaniósł
      tam Lois, nadal miał być zdezorientowany całą sytuacją. Zwykli cywile
      przyglądają mu się i robią mu zdjęcia. To jeszcze bardziej go
      dezorientuje, więc stara się ich zaatakować laserowymi oczami, ale
      wkracza Lois i go uspokaja. Superman mówi jej, że głosy w jego głowie
      nie chcą ucichnąć. Potem pojawia się Martha, a Clark z Lois są w środku
      domu. Clark jest spokojniejszy, ale nadal jest zdezorientowany. Jego
      zmysły działają na wyższych obrotach. Następnie jest scena, w której
      Clark ubrany w czerwoną koszulę widzi swojego ojca (Kevin Costner)
      na polach kukurydzy. Jego tata tłumaczy mu, że powinien zaakceptować
      to, kim naprawdę jest i pogodzić się z tym. To przemawia do niego i
      decyduje się w końcu zaakceptować, że jest Supermanem. Następnie pojawia
      się Lois, a Clark potwierdza zaręczyny (scena ze zwiastuna). Lois
      rozkleja się, bo mówi, że nie była dostatecznie silna. Clark decyduje
      się pomóc Lidze Sprawiedliwości i odlatuje.

      Następna scena także pochodzi ze zwiastuna. Clark przyleciał do
      Alfreda po swój kostium, bo okazuje się, że Batman ma go w swojej bazie.

      Kolejna rozmowa Steppenwolfa z Heggrą. Mówi, że teraz, gdy ma trzy Mother Boxy, jej powrót do świata żywych może się rozpocząć.

      Rozmowa Bruce’a z Diana po powrocie Supermana także miała wyglądać
      inaczej. Scena, gdy Diana nastawia bark Batmana miała wyglądać tak samo.
      W rozmowie Batman miał powiedzieć, że jest skłonny zginąć, by uratować
      świat. Dodaje, że zasługuje na śmierć za to, co zrobił. Twierdzi, że
      zabijał ludzi i nic, nawet jego nienawiść do Supermana, nie
      usprawiedliwia takiego czynu. Innymi słowy miało być to odwołanie do
      zabijającego Batmana z poprzedniego filmu. Diana mówi mu, że teraz się
      już zmienił. Bruce jednak uparcie twierdzi, że musi odpokutować
      poświęcając życie.

      Zmieniono scenę w finałowej bitwie, gdy Bruce jedzie batmobilem po
      pewną śmierć. Aquaman i Wonder Woman go ratują i mówią, że jego śmierć
      na nic się nie zda. Musi żyć i dalej walczyć.

      Końcówka także miała być inna w wersji Zacka Snydera. Cyborg próbuje
      rozdzielić Mother Boxy, ale Heggra stara się go od tego odwieść.
      Wściekły Steppenwolf łapie go i rozdziera na kawałki. Cyborg ginie w tej
      walce. W kinowej wersji widzieliśmy tylko fragment, jak Steppenwolf
      odrywa mu nogę, ale scenę później Cyborg normalnie chodził.

      Kiedy Superman dołącza do walki, Steppenwolf próbuje przekabacić go
      na swoją stronę. Wówczas po raz pierwszy widzimy Darkseida w wizji
      Supermana i urywki koszmaru Batmana. Superman jednak nie daje się i
      pokonuje Steppenwolfa.

      Miała być też scena osadzona na planecie Apokolips, gdzie
      Steppenwolf ginie z ręki Darkseida. Wielki złoczyńca uniwersum DC mówi,
      że musi wybrać się na Ziemię, by poznać tego Kryptończyka.

      Pod koniec miała być scena, w której Aquaman spotyka się z Merą.
      Zgadza się na to, by wrócić do Atlantydy. Potem Barry pojawia się w
      bibliotece, a Iris uśmiecha się do niego zalotnie.

      Bruce i Barry kładą martwe ciało Victora Stone’a w jaskini Batmana.
      Bruce twierdzi, że jego żywa tkanka jest martwa, ale być może można
      ożywić jego mechaniczne części. Barry obiecuje pomoc.

      Miała być też scena, w której Lois wyjawia Perry’emu White’owi, że Clark jest Supermanem.

      Oryginalna scena po napisach stworzona przez Snydera miała wyglądać
      zupełnie inaczej. W niej Bruce budzi się w nocy przez tajemnicze zielone
      światło. Przybyli do niego przedstawiciele Korpusu Zielonej Latarni –
      Tomar Re i Kilowog. Według informacji autora ta scena została usunięta
      przez Whedona i Warner Bros. na początku post-produkcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...