Przed premierą serialu przypominamy filmowe adaptacje Punishera

Artykuł/Film 16.11.2017
Przed premierą serialu przypominamy filmowe adaptacje Punishera

Punisher trafia już jutro na Netfliksa. Tym razem do bandytów w koszulce z trupią czachą na piersi strzela zachrypnięty Jon Bernthal. Aktor znany z The Walking Dead nie jest jednak pierwszym odtwórcą tej postaci. Przypominamy trzech poprzednich Mścicieli.

Solowy serial poświęcony postaci Punishera okazał się jedną z najlepszych produkcji telewizyjnych w ramach Marvel Cinematic Universe. Już jutro wszyscy abonenci serwisu Netflix będą mogli się o tym przekonać. W oczekiwaniu na debiut nowego serialu wspominam trzech aktorów, którzy odgrywali tego bohatera w filmach kinowych w przeszłości.

The Punisher (1989) – Dolph Lundgren

Zanim produkcje kinowe Marvela na dobre zadomowiły się w Hollywood, film o Punisherze nakręciło australijskie New World Pictures, które pod koniec lat 80. było właścicielem Marvela. Reżyserią obrazu zajął się Mark Goldblatt, a za scenariusz odpowiadał Boaz Yakin.

W produkcji z 1989 roku, która była de facto pierwszym kinowym filmem o superbohaterze Marvela, we Franka Castle wcielił się Dolph Lundgren. To była jedna z pierwszych ról aktora, który wcześniej portretował m.in. He-Mana i Ivana Drago w filmie Rocky IV. Dopiero później jego gwiazda rozbłysła za sprawą m.in. Uniwersalnego Żołnierza.

dolph lundgren the punisher 1989

W tej wersji adaptacji komiksów Marvela protagonista nie miał swojej ikonicznej koszulki, a jego rodzina zginęła z ręki mafii nie w Central Parku, a w samochodzie z bombą. Frank Castle w interpretacji Dolpha Lundgrena umieścił czaszki na swojej broni, a w filmie zginęło 91 postaci.

Punisher z 1989 roku to nie jedyna styczność szwedzkiego aktora z adaptacją komiksu. Dolph Lundgren w 2016 roku wcielił się w rosyjskiego łotra Konstantina Kovara w kilku odcinkach serialu Arrow na licencji DC Comics i zagra postać króla Nereusa w Aquamanie.

The Punisher (2004) – Tom Jane

Nieco młodsza adaptacja przygód Punishera trafiła do kin 13 lat temu. W tytułowego antybohatera wcielił się Amerykanin Tom Jane – mało znany aktor, u którego boku wystąpił znacznie bardziej rozpoznawalny John Travolta. Film nie zebrał zbyt dobrych ocen i został po latach nieco zapomniany , ale zaskakująco dobrze sprzedało się jego wydanie DVD: 2 mln kopii w 5 dni.

Punishera z 2004 rok nakręcił Jonathan Hensleigh. W pisaniu scenariusza pomagał mu Michael France. Film powstał we współpracy Lions Gate Films, Valhalla Motion Pictures i Marvel Enterprises. W tej wersji na koszulce Mściciela pojawiła się ikoniczna czaszka. Głównego bohatera starano się urealnić, a jego przygody nie są w tej wersji zbyt komiksowe.

Film otrzymał kategorię R, jako pierwszy od dwóch lat z obrazów na bazie komiksów po sequelu Blade’a z 2002 roku. Punisher (2004) był zarazem jedną z ostatnich samodzielnych ekranizacji komiksów Marvela przed MCU. Aktor wcielający się w protagonistę nie był z początku przekonany do udziału w tym przedsięwzięciu. Dał się namówić, gdy zobaczył szkice koncepcyjne.

Punisher: War Zone (2008) – Ray Stevenson

Film, który wyreżyserował Lexi Alexander jest bezsprzecznie moją ulubioną kinową adaptacją komiksów o Punisherze. W przeciwieństwie do dwóch poprzednich nadano mu bardzo komiksowy klimat, a wiele stopklatek wyglądało na żywcem wyciętych z zeszytów Marvela.

Ray Stevenson, który sportretował Franka Castle, wystąpił wcześniej m.in. jako Titus Pullo w serialu Rzym. Później wcielił się w Isaaka Sirko w Dexterze. W jego przypadku Punisher również nie był ostatnią przygodą z superbohaterskim kinem. Stevenson zagrał Volstagga w ekranizacji przygód Thora już w ramach MCU.

Punisher: War Zone to film samodzielny, którego nie włączono w ramy Marvel Cinematic Universe. Zaraz po jego premierze ubolewałem nad tym faktem, ale z perspektywy czasu ta decyzja była bardzo dobra, bo dzięki temu do MCU mógł dołączyć w tej roli Jon Bernthal, który sprawdził się po prostu świetnie.

Czytaj także: Marvel i Netflix wracają na właściwe tory. Punisher – recenzja Spider’s Web

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (7)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...