Nowy Władca Pierścieni będzie serialem o wydarzeniach sprzed trylogii!

News/Seriale 14.11.2017
Nowy Władca Pierścieni będzie serialem o wydarzeniach sprzed trylogii!

Nowy Władca Pierścieni będzie serialem o wydarzeniach sprzed trylogii!

Amazon pełniący rolę producenta, przedsiębiorstwo Warner Bros., książkowy wydawca HarperCollins, wytwórnia New Line Cinema oraz fundacja Tolkien Estate połączyli siły, porozumiewając się w sprawie przyszłości marki Władca Pierścieni. Kolejny projekt w tym uniwersum będzie wysokobudżetowym serialem telewizyjnym!

To nie żart. Wszystkie podmioty mające coś do powiedzenia w kwestii zarządzania licencją filmowego Lords of the Rings podpisały przełomowe porozumienie. Na jego mocy Amazon zostaje światowym posiadaczem praw do telewizyjnego (nie mylić z kinowym) Władcy Pierścieni. Tego samego, na który składa się kultowa trylogia Petera Jacksona, a następnie rozczarowujący Hobbit.

Amazon Studios ogłosił tym samym, że rozpoczyna wielki, rozpisany na przynajmniej kilka sezonów projekt, który w przyszłości będzie się składał także z telewizyjnych spin-offów. Oznacza to, że firma Bezosa ostrzy sobie zęby na wieloletni telewizyjny hit, do premiery którego będziemy odliczali dni podobnie, jak do premiery nowego sezonu Gry o tron czy Stranger Things. Biorąc pod uwagę potencjał drzemiący w dochodowej marce, nic dziwnego, że producent ma wielki apetyt. Pytanie, czy ma odpowiednio wielki widelec…

Co ciekawe, telewizyjny Władca Pierścieni będzie miał miejsce przed wydarzeniami z filmowej trylogii.

Pierwsze, co przyszło mi do głowy, to odcinkowa ekranizacja Hobbita. Jednak New Line Cinema oraz Warner Bros. już zekranizowali tę opowieść na wielkim ekranie. Skoro telewizyjne widowisko ma być dopełnieniem filmowego uniwersum, musi opowiadać o czymś jeszcze innym. Kto wie, być może zostaniemy świadkami przygód młodego Aragorna, mniej doświadczonego Gandalfa, wyniosłego Elronda lub samej Galadrieli?

Jako fan Władcy Pierścieni, pozwolę sobie pójść znacznie dalej. Odważę się napisać coś, o czym miłośnicy prozy Tolkiena szepcą od dłuższego czasu – to już najwyższy czas na Silmarillion. Zbiór opowieści o Pierwszej Erze jest prawdziwą kopalnią ciekawych historii z uniwersum Tolkiena. Materiału wystarczy na przynajmniej kilka sezonów opowieści, a także wiele spin-offów.

Jest tylko jedno ale… Silmarillion to niezwykle wymagające dzieło. Nie jest łatwe. Do tego wymaga gigantycznego budżetu, o ile ma być odpowiednio opowiedziane. Skala bitew, wygląd świata, podniosła atmosfera, epickie konfrontacje bóstw – tutaj nie ma miejsca na oszczędności oraz węża w kieszeni. Nie jestem pewien, czy Amazon Studios jest w stanie stworzyć tak wielkie widowisko. Nawet z pomocą New Line Cinema oraz Warner Bros.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (14)

487 odpowiedzi na “Nowy Władca Pierścieni będzie serialem o wydarzeniach sprzed trylogii!”

    • albo ‘sztuka’ z czarną Herminoną? Mówisz – masz :P

      Wracając do artykułu to potencjał jest niesamowity. Jednak przy rpzmachu i epickości filmowego LoTRa i Hobbita serial ma marne szanse się wybić.

      • Jak dla mnie rozmachu może nie być. Znaczy bez przesady – byle efekty specjalne i krajobrazy trzymały poziom. We Wladcy Pierscieni lubilem to, że wszystko było świetne fabularnie i jeśli Jackson wprowadzał coś nie do końca zgodnego ze Śródziemiem, to wciąż było to spójne oraz ciekawe. Jeśli to zachowa się w serialu – kupuję to 3:).
        No i może coś o Boromirze? Sceny z bodajze wersji rezyserskiej Powrotu Króla pozostawiają niedosyt po tej postaci. No i jak serial miałby być oparty na czasach sprzed Drużyny to jeśli wciągną w to Seana Beana, to jego postać nie zginie!

  1. Skoro porwali się na wielosezonową produkcję, niech się wezmą za wątki z “Dzieci Hurina” i oczywiście “Silmarilliona”, szczególnie przemianę Melkora w Morgotha.
    Marzy mi się soczyście mroczny serial ze świata Tolkiena.

    • Nom same te dwie pozycje wystarczyłyby, by odcinkowo przebić GoT.
      Serial o Śródziemiu… to aż zbyt piękne by było prawdziwe:)
      Jeszcze tylko serial i nowy film o Geralcie i jestem spełniony:)

  2. Jeśli zrobią (i zrobią dobrze) opowieść o Berienie i Luthien…. To będę rzucał pieniądzem w ekran niczym Tomek Majewski kulą na olimpiadach…

  3. Prawa do ekranizacji Silmarilionu nigdy nie zostały sprzedane i sądząc po reakcji Christophera Tolkiena na ekranizację WP raczej nie zostaną sprzedane za jego życia.

  4. Mam nadzieję, że to nie będzie gniot pokroju Hobbita ale arcydzieło jak LOTR. I chcę jak najwięcej elfów ( Glorfindela, Elronda, Galadrielę, Haldira, Thranduila, Gil- galada, Cirdana itd.), Toma Bombadila, Złotej Jagody i hobbickiej sielanki i humoru :) Jednak szczytem marzeń była by ekranizacja Silmarillionu i na to czekam najbardziej.

  5. Jeśli odważą się sparodiować Muzykę Ainurów, Valarów lub samego Jedynego, niech będą przeklęci na wieki!!!
    PS. Parodii LotR też już wystarczy! Najpierw japońskie śmieci, potem ten niewypał Petera the Pinka… za mało?!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...