Jimmy Kimmel znowu zakpił sobie z entuzjastów Apple’a – tym razem nie rozpoznali iPhone’a X

Felieton/YouTube 08.11.2017
Jimmy Kimmel znowu zakpił sobie z entuzjastów Apple’a – tym razem nie rozpoznali iPhone’a X

Jimmy Kimmel znowu zakpił sobie z entuzjastów Apple’a – tym razem nie rozpoznali iPhone’a X

Stany Zjednoczone i Polska różnią się od siebie diametralnie. Wyjaśnię na prostym przykładzie. 

Jimmy Kimmel znowu zakpił sobie z Amerykanów. A przynajmniej tak mówią w internecie, bo moim zdaniem cała sprawa śmierdzi ustawką i fejkiem. Nie twierdzę, że nie znaleźlibyśmy na ulicach Stanów Zjednoczonych podobnych agentów, ale po co 6 godzin włóczyć się z kamerą po Los Angeles, skoro można sprawę załatwić w 15 minut z ochotnikami?

Że co? Że niby nikt nie będzie robił z siebie idioty przed kamerą, zwłaszcza gdy potem może zobaczyć go cały kraj?

Oj, chyba umknęło wam 17 lat historii reality show w Polsce…

Przyznam wprost, że kiedy znajomi podsyłali mi to wideo z podpisem “nada się na Spider’s Weba”, to mieli nadzieję, że napiszę: fani Apple są głupi. A moim zdaniem fani Apple nie są głupi. Po prostu żyją w swoim świecie wymuszonej ignorancji i samooszukiwania się (tak, tak, już nawet wykupiłem domenę blogerzy-wykleci.pl, bo ja też przeczuwam w kościach, że moja kariera na Spider’s Web zmierza ku końcowi).

To jest raczej film – zakładając jego wątpliwą dla mnie prawdziwość – o kulturze amerykańskiej.

Ale również o tym, jak na nas wszystkich działa kamera. I o tym, o czym mówi zaoczny król Polski na aktualnym uchodźstwie w Brukseli – Janusz Korwin-Mikke – że ludzie nie są Einsteinami. Nie wierzycie? Odpalcie sobie “Matura to bzdura” na polskim YouTubie. I zawsze miejcie gdzieś z tyłu głowy, że ci ludzie potem wracają do swoich domów i piszą komentarze w internecie…

Kamera onieśmiela. Kamera wyłącza myślenie nawet u niekoniecznie głupich jednostek – ale podatnych na sugestię czy manipulację. Albo po prostu bardziej skupionych na tym, że ich wypowiedź będzie uwieczniona, zarchiwizowana, zapamiętana na wieki. Widać to doskonale choćby na łamach takiego kanału jak Pyta.pl, choć akurat moim zdaniem prowadzący zaczepia takie grupy osób, że śmiało mogłyby robić też karierę we wspomnianym wcześniej programie, Matura to bzdura…

Drugą kwestią jest kultura amerykańska.

Już na prezentacji Apple dostawałem spazmów, gdy wszystko było harder, better, faster, stronger i – obowiązkowo – amazing. Amerykanie, choć jak tłumaczył mi to kiedyś znajomy mieszkający w Stanach – nie w każdym regionie – mają tendencję do ekscytowania się byle pierdołami. Taka, wiecie, utopia typowego polskiego kołcza.

Chciałbym, żeby kiedyś podobną sondę jakiś Filip Chajzer zrobił w Polsce. Ale nie w Warszawie, gdzie połowa ludzi na ulicach to byli uczestnicy You Can Dance i dostają głupawki na widok kamery. Ale niech to będzie (z wiadomych względów wykluczamy Sosnowiec) powiedzmy Radom. A i jeszcze mam marzenie, żeby to był poniedziałek, albo sobota rano. Chciałbym zobaczyć, jak typowy mieszkaniec Radomia reaguje na to, że ktoś – mówiąc, że to najnowszy model iPhone’a – podstawia mu pod nos maleńkiego iPhone’a 4, który jest mniejszy od ich Huawei P8 Lite wciśniętego przez operatora.

Nie bez powodu kultura narodowa wyposażyła nas w uniwersalną odpowiedź na pytanie “Jak się masz?”, która brzmi “Szkoda gadać”…

Teksty, które musisz przeczytać:

Steven Spielberg i Tom Hanks zrobią kontynuację „Kompanii braci”. To najlepiej oceniany serial wojenny w historii

„Kompania braci” to jedna z najbardziej docenianych i najobficiej nagradzanych produkcji telewizyjnych w historii. Miniserial doczekał się jednego sequela w postaci „Pacyfiku”, ale ta historia nie dobiegła jeszcze końca. Kontynuacją tej historii będzie „Masters of the Air”. W pracach nad serial udział wezmą Steven Spielberg i Tom Hanks.

News/Seriale 11.10.2019

Dołącz do dyskusji (13)

58 odpowiedzi na “Jimmy Kimmel znowu zakpił sobie z entuzjastów Apple’a – tym razem nie rozpoznali iPhone’a X”

  1. 10x tyle ludzi pewnie rozpoznało coś w okolicy 4-4s ale show musi być więc pokazujemy tylko tych niedouczonych/nieznających. Tylko po co?

    • Właśnie, wszystko zależy od montażu.

      Mogę wyjść i 100 osób zapytać co sądzą o nowym Samsungu (trzymając iPhone’a) i na pewno z 10 osób odpowie mi, że fajny/słaby/chudy/gruby/szybki/ładny/brzydki. Po prostu dla świętego spokoju dadzą mi jakąś odpowiedź nie wnikając w to, że jestem jakiś dziwny i nie przejdą do ofensywy by mnie edukować, że to nie jest Samsung (te 10 osób).

  2. Tu się zupełnie nie zgodzę z Twoją diagnozą. Tego typu filmiki pokazują w jak bardzo wirtualnej rzeczywistości żyją blogerzy technologiczni, zupełnie nie zdając sobie sprawy, że przeciętny John Smith czy Jan Kowalski, to zupełnie nie wiedzą jak wygląda iPhone X, ile rdzeni ma Ryzen 7, ani która biblioteka JS jest w tym tygodniu modna.

  3. Czy na pewno teza jest dobrze skonstruowana?
    Cały artykuł ma wydźwięk (zresztą prawidłowy), że w każdym miejscu na świecie można stworzyć podobną sondę z identycznymi wypowiedziami.
    Generalnie mam wrażenie, że ten tekst pisały dwie osoby. Jedna treść, druga nagłówki.
    “To jest raczej film … o kulturze amerykańskiej.”

  4. lol przecież to były randomowe osoby, w 90% laski, które nie mają pojęcia o tym czym się poszczególne telefony różnią. Daliby im samsunga z zamazanym znaczkiem i by stwierdzili, że fajny ajfon…

  5. Jednak w tym wszystkim najmniej mądre są chyba osoby, które w te wszystkie filmiki wierzą. Te materiały Jimmiego Kimmela to w 90% ustawka, tak marna, że aż dziwie się, że ludzie do tej pory się na to nabierają. Śmieją się z użytkowników iPhone, a sami dają się manipulować jak małe dzieci.

    Primo- ci ludzie z ulicy to równie dobrze mogli być użytkownikami Samsungów czy Nokii. Bo każdy kto choć trochę interesuje się marką Apple widział już 1000 zdjęć, renderów, testów nowego iPhone’a, miał wcześniej chociażby iphone 5S.

    Ponadto na 100 zapytanych osób zawsze znajdzie się 5-10 kompletnie oderwanych od tematu. Możesz zrobić ankietę na ulicy co sądzą ludzie o nowoczesnej technologii samochodów napędzanych na darmowe źródło paliwa O2 (tlen), i reakcje będą podobne.

    Ba! Jeśli dobrze skonstruować pytanie to nawet Ty drogi autorze padniesz ofiarą takiej wkręty i to nawet nieświadomie.

    To bawi tak samo jak puszczane w koło te same pranki- ileż można?

    Porównanie do “Matura to Bzdura” też słabe- bo pokazywane są często “wpadki”, coś z czego można by się pośmiać. Ponadto wiedza maturalna często kompletnie nie przydaje się w życiu, kogo interesuje co jest stolicą Holandii, jak nazywa się przywódca Koreii Północnej? Czy brak tej wiedzy uniemożliwia normalne życie? Moja koleżanka nie wie kto jest prezydentem USA, bo kompletnie ją to nie interesuje. Za to ma wiedzę, pracę i ambicje wyższe niż 99% osób śmiejących się z “bohaterów” Matura to Bzdura.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...