Gry na konsole są za drogie? Microsoft właśnie to zmienia

News/Gry 31.10.2017
Gry na konsole są za drogie? Microsoft właśnie to zmienia

Typowa gra na nowoczesną konsolę do gier to wydatek ponad 250 zł. Drogo. To co powiecie na pakiet pudełkowych, sztandarowych gier w cenie 99 zł za sztukę? Tu zaczyna robić się ciekawie.

Bez wątpienia gry na konsole są drogie. Możemy co prawda te ceny nieco zbijać poprzez uczestnictwo w różnych programach lojalnościowych, takich jak Xbox Live Gold, PlayStation Plus, EA Access czy Xbox Game Pass, jednak nadal wydatek 260 zł za nową grę dla wielu oznacza, że tych gier w efekcie kupi znacznie mniej.

Microsoft ma na to bardzo fajne rozwiązanie. Do sklepów już niedługo trafią sztandarowe produkcje tej firmy w znacznie obniżonych cenach. Zamiast 260 – 320 zł za grę wydamy na nią raptem 99 zł. Co więcej, oferowane gry będą w wersji pudełkowej, nie będzie więc żadnego problemu z ich ponowną sprzedażą. I na deser: obniżka cen jest permanentna.

Inicjatywa nazywa się Classics 99. I właśnie została rozszerzona o kolejne tytuły.

Classics 99 funkcjonuje na naszym rynku już od pewnego czasu. Teraz jednak lista gier jaką obejmuje wygląda już bardzo, bardzo dobrze. Za 99 zł kupimy wcale nie takie stare gry ze sztandarowych serii na Xbox One. Tak wygląda pełna lista dostępnych tytułów:

  • Forza Motorsport 6
  • Gears of War 4
  • Rise of the Tomb Raider
  • Quantum Break
  • Halo 5: Guardians
  • Forza Horizon 2
  • Forza Motorsport 5
  • Gears of War Ultimate Editio
  • ReCore
  • Minecraft Favourites
  • Ryse Son of Rome
  • Rare Replay
  • Sunset Overdrive
  • Dead Rising 3

Hitów, jak widać, nie brakuje. Mamy tu najnowszą edycję Gears of War (jednej z najlepszych strzelanek trzecioosobowych w historii), mamy też raptem o oczko starsze od najnowszych edycji Forzę Motorsport i Forzę Horizon – znakomite gry wyścigowe, jedna na poważnie, druga bardziej rozrywkowa – a także Quantum Break (cudowną fabularnie grę akcji) i najnowszą edycję kultowej serii Halo.

Oby tak dalej!

Teksty, które musisz przeczytać:

Popkultura zjada własny ogon. A to już przestaje być zabawne

Player One to piękny hołd dla całej historii wirtualnych i filmowych blockbusterów. Powinien jednak być również grubą kreską oddzielającą przeszłość od przyszłości. Kreatywni, odważni filmowcy skazani są dziś na niskie budżety. A superprodukcje to zwykłe odcinanie kuponów. Popkultura stała się nudna.

Felieton/Film 06.04.2018

Dołącz do dyskusji (16)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

Advertisement