To był najlepszy odcinek Watahy 2. Recenzujemy 4. epizod serialu, który już teraz obejrzysz w HBO GO

Recenzja/Seriale 29.10.2017
Nasza ocena:
To był najlepszy odcinek Watahy 2. Recenzujemy 4. epizod serialu, który już teraz obejrzysz w HBO GO

To był najlepszy odcinek Watahy 2. Recenzujemy 4. epizod serialu, który już teraz obejrzysz w HBO GO

Czwarty odcinek nowego sezonu Watahy jest najlepszym w aktualnie emitowanej serii. Choć pytania się mnożą i na wiele z nich nie poznaliśmy jeszcze odpowiedzi, widać, jak część wątków się ze sobą zazębia. Początkowe wrażenie chaosu ustępuje, a intryga wybrzmiewa na nowo.

W tekście znajdują się spoilery z serialu Wataha. Zostałeś ostrzeżony.

Drugi sezon Watahy, tak jak i pierwszy, to gra dwóch charakterów – Wiktora Rebrowa i prokurator Igi Dobosz. O ile w pierwszej serii te dwie postaci stoją po dwóch stronach barykady, to teraz – można by pokusić się o takie stwierdzenie – grają do jednej bramki. I chociaż są pełni podejrzeń i ściśle ze sobą nie współpracują, to przyświeca im jedna idea – za wszelką cenę chcą sprawiedliwości, a tak się składa, że o jej brak winią tych samych ludzi.

Już teraz jestem pewna, że śledztwa, które oboje prowadzą, za chwilę spotkają się w jednym punkcie.

wataha 2

A to oznaczać może jedno – dowiemy się, kto stoi za zniknięciem Siwej, złapany zostanie przestępca odpowiedzialny za zabójstwo obcokrajowców, którzy nielegalnie przekroczyli granicę, a Grzywa nie uniknie odpowiedzialności. Mam nadzieję, że finał Watahy 2 rozwiąże te wątki, choć patrząc na to, jak potoczyły się wydarzenia w pierwszym sezonie, scenarzyści mogli przygotować nam psikusa. Do premiery drugiej serii wciąż przecież nie widzieliśmy, czy Grzywa żyje. Jeśli jednak twórcy postanowią coś przed nami ukryć, można będzie mieć nadzieję na kontynuację i trzeci sezon, co byłoby – patrząc na realizację tej serii – doskonałą wiadomością.

Na razie jednak nie wiemy, co stało się Rebrowowi i czy bohater w ogóle żyje.

W ostatnim odcinku mężczyzna rzucił się w pościg za Grzywą, który najprawdopodobniej stoi za morderstwem Cinka. Od tamtej pory ślad po nim zaginął, a bohater grany przez Bartłomieja Topę oddał przecież kilka strzałów. Rebrow w końcu zgodziłby się ze mną, że pojawienie się Alsu i jej syna nie było nadaremne. To właśnie kobieta wraz z chłopcem odnajdują nieprzytomnego Wiktora.

Przed mężczyzną pojawi się nowe wyzwanie i szybko go pożałuje, ale finału tej sprawy nie poznamy w czwartym odcinku.

Z nowym wyzwaniem zmierzy się też Iga Dobosz.

Ten odcinek zdecydowanie należy do pani prokurator. Kobieta jest coraz bliżej rozwiązania zagadki śmierci spalonych uchodźców, która to sprawa łączy się z wydarzeniami z Bieszczad sprzed czterech lat. Niestety, powoli wpada w panikę, bo cały czas czuje naciski z góry. Jej przełożony już nieraz kazał jej – mówiąc kolokwialnie – przestać grzebać w tej sprawie. Dobosz wie jednak, że wpadła na trop i postanawia zaufać swojej intuicji.

Choć początkowo obiecała współpracować z komendantem Konradem Markowskim, kobieta przestaje mu na moment ufać. Ta chwila zwątpienia może ją kosztować bardzo wiele, ale pani prokurator ryzykuje. Jak się szybko okaże, ten kij ma dwa końce, a skutków jej decyzji tak szybko nie poznamy. Pewne jest jednak, że najnowsze działania Dobosz to przełom w sprawie. A ten ma szansę zaowocować rozwiązaniem śledztwa.

Pytania, które stawia przed widzami najnowszy odcinek Watahy, nie są już błądzeniem po omacku.

Dostajemy pewne twarde fakty, z których powoli możemy składać układankę. Brakuje jeszcze wielu elementów, ale mimo dziur wyłania się całość. Z niecierpliwością wypatruję nowych odcinków. Jestem przekonana, że co najmniej jeden twist jeszcze przed nami. Szykują się ekscytujące wydarzenia, a to znaczy, że czwarty odcinek Watahy jest najlepszym w nowej serii, ale tylko na razie.

Czwarty odcinek Watahy 2 już teraz dostępny jest w HBO GO, w telewizji zostanie wyemitowany za tydzień. A dziś w stacji HBO o 20:10 premiera trzeciego odcinka serialu.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (5)

10 odpowiedzi na “To był najlepszy odcinek Watahy 2. Recenzujemy 4. epizod serialu, który już teraz obejrzysz w HBO GO”

  1. Coś słabo z pamięcią. To że Grzywa żyje wiadomo było w poprzednim sezonie (scena na dworcu w Siankach).
    A od siebie dodam że dla mnie ten sezon jest taki sobie. Jestem już po 4 odcinkach i ani razu nie miałem gęsiej skórki. Ani razu nie było takiego napięcia jakie towarzyszyło w pierwszym sezonie. Trochę myślę jest to kwestia ścieżki dźwiękowej której teraz prawie nie słychać.

    • Przy s01 byłeś pod wrażeniem nowej, ładnej i kuszącej dziewczyny. Pierwsze zauroczenie. Nie wiedziałeś jeszcze, że jest głupia więc byłeś napalony. Hormony buzowały i nie zwracałeś uwagi na rozłażący się scenariusz czy drewniane aktorstwo. W drugim roku znajomości masz nadzieję, że dojrzała i zmądrzała. Tak faktycznie jest, bo sezon jest dużo bardziej “logiczny”, ale nie masz dreszczyku emocji, bo brak już pierwszego zauroczenia. Włączyło się myślenie głową, a nie… hormonami ;-) Najwyraźniej to zwykłe zadużenie było, a nie prawdziwa miłość do łatwej dziewczyny :-) Serial jest jak związek damsko-męski. Każda się nudzi i zaraz będziesz szukał nowego ciacha ;-)

  2. Moim skromnym zdaniem to najsłabszy odcinek serii. Temat Narodowych Bieszczad załatwiony mimochodem. Rebrow zastrzelony w środku nocy i ciągnięty przez Ukrainkę przez pół Bieszczad. Nie zamarzł, nie wykrwawił się. Przy zmianie śnieżnobiałego opatrunku ma jakąś kropkę tylko. Tylko,… to dlaczego pół dnia był nieżywy? Potem trochę stęka uprawia trekking międzynarodowy i zostaje ratownikiem, a do tego morsem, na basenie. Sorry wyznawcy Watahy, drugi sezon jest o wiele lepszy od dennej jedynki, ale trochę obiektywizmu poproszę.

  3. Słabizna – odradzam. Babka, która miała zginać w 1 odc. 1 serii okazuje się, że żyje i ginie na końcu 1 serii. Grzywa, o którym wszyscy myślą, że zginął w 1 serii oczywiście żyje i ma się dobrze w 2 serii. Rebrow, o którym wszyscy myśleli ze nie żyje po 1 serii żyje w 2 serii. Po 3 odc. 2 serii wydaje się, że jednak zginął zastrzelony w rzecze ale oczywiście żyje. Lekarka, o której wszyscy myślą, że nie żyje też pewnie żyje. Idiota to pisał.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...