Najbardziej kultowe plakaty filmowe z lat 80. [TOP 8]

Top/Film 27.10.2017
Najbardziej kultowe plakaty filmowe z lat 80. [TOP 8]

Najbardziej kultowe plakaty filmowe z lat 80. [TOP 8]

Lata 80. to absolutny rozkwit kina popularnego w postaci, jakiej je znamy obecnie. Był to czas kiedy wyobraźnia młodych ludzi po raz pierwszy w historii była tak mocno pobudzana i stymulowana niesamowitymi obrazami z kart komiksów, ekranu telewizora, wideoklipów i przede wszystkim, kina.

Czytaj także: Widzieliśmy już pierwszy odcinek Stranger Things 2. Dobrze jest wrócić do Hawkins

Miało to też swoją emanację w postaci plakatów wiszących w pokoju praktycznie każdego fana popkultury. Przenieśmy się więc na chwilę w czasie i wyobraźmy ściany pokoju np. jednego z bohaterów Stranger Things.

Szczęki

Bez wątpienia znaleźlibyśmy tam plakat “Szczęk”. Film Spielberga to wręcz dzieło kanoniczne. Od niego na dobrą sprawę datuje się narodziny współczesnego kina rozrywkowego. Ten plakat to znakomite dzieło sztuki współczesnej idealnie oddające charakter samego filmu, czyli napięcie i grozę, które są jednak zręcznie dawkowane.

Nietrudno się więc dziwić, że jakiś czas temu Netflix w jednej z ostatnich faz promocji drugiego sezonu “Stranger Thing” wybrał m. in. plakat “Szczęk” jako punkt odniesienia i przedmiot hołdu twórców serialu dla filmu Spielberga. Ten zresztą ma sporo wspólnego z serią także pod kątem konstrukcji fabularnej i dramaturgii.

Mad Max

“Mad Max” był jednym z tych filmów, które otworzyły drogę dla odważnych wizji przyszłości oraz kreatywnego podejścia do tematyki science-fiction w kinie lat 80. Dzieło George’a Millera pobudziło wyobraźnię, nie tylko późniejszych twórców kina akcji w Hollywood, którzy następnie dali światu takie filmy jak “Terminator” czy “Robocop”, ale przede wszystkim zafascynowało masową widownię.

Ponura i odmienna od wszystkim poprzednich wizja przyszłości z “Mad Maxa” była na tyle sugestywna oraz na swój sposób egzotyczna, przynajmniej dla dzieciaków wychowywanych na amerykańskich przedmieściach, że plakaty filmu wiszące na ścianach można było traktować wręcz jako formę postulatu.

Terminator

Dla wielu kino popularne w latach 80. liczy się tak naprawdę od daty premiery pierwszego “Terminatora” Jamesa Camerona. Choć w dystrybucji kinowej film ten poradził sobie zaledwie poprawnie, to prawdziwie kultowym klasykiem stał się z momentem premiery na kasetach wideo, stając się przy okazji jednym z pierwszych filmów, które w pełni uwidoczniły i wykorzystały potencjał kina domowego. Nie było dzieciaka w latach 80., który nie czułby jakiegokolwiek respektu przed T-800. No, a czy może być wyższa forma uznania u nastolatka niż miejsce na ścianie w jego pokoju?

Tron

“Tron” był kolejnym z niezliczonej serii filmów idealnie skrojonych pod młode umysły dorastające w latach 80. Pionierskie efekty specjalne, awangardowa wręcz warstwa wizualna i supernowoczesna wówczas tematyka komputerowa oraz związana z grami wideo i wirtualną rzeczywistością. W 1982 roku dzieciaki po prostu wariowały na punkcie tego filmu. Zresztą sądzę, że do dziś nie zestarzał się on zbytnio.

Koszmar z ulicy Wiązów

Chyba najbardziej kultowy horror z lat 80. Film, który dał światu jedną z najbardziej charakterystycznych postaci popkultury, czyli Freddiego Krugera. Ta miejsca stała się źródłem strachu i fascynacji całego dorastającego w latach 80. pokolenia. Fakt, że i ten film doczekał się plakatowego hołdu ze strony twórców “Stranger Things” kompletnie mnie nie dziwi.

Jeśli miałbym wskazać filmy, od których serial “Stranger Things” czerpie najwięcej inspiracji, zarówno w kwestii filmowania scen grozy, wykorzystania muzyki czy tworzenia określonej atmosfery, to “Koszmar z ulicy Wiązów” byłby co najmniej w pierwszej piątce.

Ucieczka z Nowego Jorku

Jeszcze zanim Sylvester Stallone na dobre stał się gwiazdą kina akcji i kilka lat przed tym, gdy świat poznał Arnolda Schwarzeneggera, najpoważniejszym kandydatem na największego twardziela popkultury był Kurt Russell, a konkretnie grana przez niego postać Snake’a Plisskena.  Film “Ucieczka z Nowego Jorku”, którego bohaterem jest Plissken, był kolejną już mroczną wizją przyszłości, zachwycającą jednak swoim rozmachem, pomysłami, scenografią.

W tym wypadku nie skończyło się tylko na plakatach “Ucieczki…” w pokojach nastolatków w latach 80. Film Johna Carpentera zainspirował szereg twórców z całej popkultury – powołują się na niego m. in. William Gibson przy pisaniu “Neuromancera”, Hideo Kojima przy tworzeniu gry Metal Gear Solid czy J.J. Abrams podczas prac nad “Cloverfield”.

Martwe zło

“Martwe zło” to jeden z tych horrorów, które pchnęły gatunek o krok do przodu. Zawarte w nim motywy nastolatków znajdujących się w domku pośrodku lasu i tajemna księga czarnej magii szybko weszły do kanonu. O kreatywnym podejściu do uśmiercania swoich bohaterów (w filmie oglądać możemy niesławną scenę gwałtu dokonanego przez… drzewo) wspominać nie muszę. Warto natomiast wspomnieć o tym, że był to bodaj pierwszy horror, który podchodził do siebie z dystansem i lekkim humorem. Ta mieszanka musiała więc sprawić, że debiut Sama Raimiego stał się klasyką.

Również temu filmowi hołd oddali twórcy serialu “Stranger Thing”, twórczo przerabiając plakat Martwego zła do promocji produkcji Netfliksa. Zresztą, uważny widz był w stanie dojrzeć w paru scenach pierwszego sezonu “Stranger Things” oryginalny plakat “Martwego zła” wiszący w pokoju Jonathana.

Goonies

Jednym z filmów, który miał największy wpływ na serial “Stranger Things” czy takie filmy jak “To” i “Stań przy mnie” jest bez wątpienia “Goonies”. Kumuluje się w nim cała esencja kina popularnego lat 80. Tym razem film skierowany do młodego widza miał też bohaterów, którzy byli w wieku swojej grupy docelowej. Jak dołączymy sobie do tego tajemniczą mapę, mistyczną podziemną jaskinię i całą masę pułapek do przejścia, to nietrudno wyobrazić sobie, że dzieciaki w latach 80. jak najczęściej chciały powracać do tego świata, choćby tylko wpatrując się w plakat na ścianie.

Teksty, które musisz przeczytać:

„Stranger Things” odsłania losy poprzedników Jedenastki w nowym komiksie. „Stranger Things. Szóstka” – recenzja

„Stranger Things” to pierwszy serial platformy Netflix, który rozszerzył działalność również na inne dziedziny popkultury. W Polsce ukazał się właśnie 2. tom komiksowej serii rozszerzającej uniwersum serialu. Dzieło duetu Jody Houser-Edgar Salazar pt. „Stranger Things. Szóstka” pokazuje ofiary laboratorium w Hawkins przed Jedenastką.

Recenzja/Komiksy 11.12.2019

Dołącz do dyskusji (3)

5 odpowiedzi na “Najbardziej kultowe plakaty filmowe z lat 80. [TOP 8]”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...