5 nowych najlepszych kawałków z serwisów streamingowych, #9

Recenzje/Muzyka 22.10.2017
Nasza ocena:
5 nowych najlepszych kawałków z serwisów streamingowych, #9

To nie jest dobry tydzień dla dobrej nowej muzyki, by nie powiedzieć, że fatalny. Miałem wielkie problemy, by znaleźć 5 dobrych nowych kawałków – takich, których słuchałbym z przyjemnością więcej, niż 2 czy 3 razy.

Coma – Snajper

Jest nowy album Comy pt. „Metal Ballads vol. 1”. Nie rzucił mnie – przynajmniej na razie – na kolana. Niestety Rogucki i spółka kontynuują nienajlepszy okres w historii swojej grupy. A szkoda, bo jak na polskie skromne ambitno-rockowe granie, Coma to wyjątkowa grupa. Z nowej płyty najbardziej przypadł mi do gustu numer „Snajper”. Jest w nim nieco przebłysków tego, za co mocno cenię Comę – mocno skomplikowana struktura rytmiczna i wpadająca w ucho linia melodyczna. Niestety wygląda na to, że to rodzynek na „Metal Ballads vol. 1”.

A Perfect Circle – The Doomed

Singiel pobocznego projektu Maynarda Jamesa Keeenana „A Perfect Cirle” przypomina nieco brzmienie… jego głównego projektu Tool. To dobrze, bo świat cierpi na tym, że od wielu wielu lat czekamy na nowy album Toola, więc A Perfect Circle przynosi nieco nowej podniety. Więcej o kawałku napisał Marcin Połowianiuk, więc posilę się jego opisem: „Mamy tu znane dla grupy zmiany tempa i klimatu, a także charakterystyczny nastrój niepokoju i senności, który przewija się przez wiele utworów zespołu. Początkowy wyrazisty bit perkusyjny ustępuje miejsca klimatycznemu przerywnikowi, by ponownie zrobić miejsce mocniejszym, progresywnym dźwiękom.” Nic dodać, nic ująć.

George Michael – I Can’t Make You Love Me – Live

Reedycja legendarnego albumu George’a Michaela „Listen Without Prejudice” przynosi prawdziwą perełkę – pełen zapis wybitnego koncertu MTV Unplugged z 1996 r. Dotychczas poszczególne utwory z tego niesamowitego akustycznego koncertu rozsiane były po różnych pobocznych wydawnictwach – na stronach b singli, kompilacjach. „I Can’t Make You Love Me” to klasyk rozsławiony wykonaniem Bonnie Raitt. Ja jednak jestem wielkim fanem tego, jak ten utwór wykonuje George Michael. Jest w nim bowiem pełna paleta tego, za co go uwielbiałem – niezwykła wręcz delikatność połączona z potęgą fenomenalnego wokalu. Jak ktoś jeszcze nie słyszał, to długo nie wyłączy!

Metallica – Master of Puppets (Late June 1985 demo)

10 listopada 2017 na rynek trafi reedycja „Master Of Puppets” w formie zremasterowanych CD i winyla, specjalnego zestawu 3 płyt CD oraz boksu. W piątek dostaliśmy bardzo unikatową wersję wybitnego kawałka Metalliki „Master of Puppets”, który – jak wiemy – zmienił postrzeganie muzyki metalowej na świecie. To demo nagrane zostało w czerwcu 1985 r. Na pierwszy rzut oka rzucają się różnice w wokalu w porównaniu z wersją oficjalną, która później ukazała się na albumie. Zamiast niskich rejestrów, Hetfield wychodzi niestandardowo – jak na niego – wysoko i… kawałek brzmi dziwnie. Ale warto posłuchać. Numer nie tylko dla zagorzałych fanów Metalliki.

Sufjan Stevens – Wallowa Lake Monster

Nowy singiel Sufjana Stevensa to odrzut z sesji do albumu „Carrie & Lowell”. Będzie jednym z kilku, które ukarzą się wraz z wersjami demo oraz alternatywnym kawałków artysty z tego okresu. Co ciekawe, kawałek „Wallowa Lake Monster” wcale nie brzmi jak coś gorszego. To dobry numer utrzymany w stylu, do którego Sufjan nas przyzwyczaił. Pod względem lirycznym kawałek opowiada o trudnych relacjach z matką.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (5)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...