Blade Runner 2049 miał zakończyć się zupełnie inaczej

News/Film 12.10.2017
Blade Runner 2049 miał zakończyć się zupełnie inaczej

Blade Runner 2049 miał zakończyć się zupełnie inaczej

Pierwotnie Blade Runner 2049 miał mieć bardzo definitywne zakończenie, raczej uniemożliwiające nakręcenie trzeciej części. Pomysł ten jednak słusznie porzucono. A jaki konkretnie? To zdradzili sami scenarzyści.

Uwaga. W tym tekście z oczywistych względów będą spoilery. Jeżeli seans z Blade Runnerem 2049 jeszcze przed tobą, zdecydowanie przerwij czytanie. Tajemniczość filmu i jego fabuły jest jego wielkim atutem. Żal psuć sobie zabawę. Ale skoro już zostaliście ostrzeżeni, to przechodzimy do meritum sprawy.

Jakie było alternatywne zakończenie filmu Blade Runner 2049?

Film Łowca androidów, ten pierwszy, ujmował fanów na całym świecie bardzo udanym zakończeniem fabuły. Z jednej strony podstawowy wątek fabularny i historia polowania Deckarda na grupę zbiegłych replikantów dobiegła końca. Film jednak stawia o wiele więcej pytań niż zapewnia odpowiedzi, dzięki czemu bardzo poruszał wyobraźnię i prowokował do wielu dyskusji również po seansie.

Blade Runner 2049, na szczęście, kierował się dokładnie takim samym przepisem na sukces. K zdobywa się na bardzo ludzki gest i ratuje życie Deckarda narażając swoje własne, mimo iż nie ma w tym żadnego interesu. Zagadka jego wspomnień również zostaje w zasadzie rozwiązana. Ale… co z tym całym wątkiem zdolności replikantów do reprodukcji? Co z planowaną rebelią? Na te pytania nie poznajemy odpowiedzi, bo – jak słusznie zauważa Villeneuve, reżyser filmu – siłą oryginału było to, że pytania były dużo ciekawsze od odpowiedzi. Blade Runner 2049 to drobniutki wycinek z fascynującego, intrygującego świata.

Tymczasem jak zdradzają scenarzyści, sequel miał zamknąć historię Deckarda tak definitywnie, jak tylko się da. W pierwotnej wersji scenariusza postać grana przez Harrisona Forda… ginie, a większość wątków nie dawała szans na powstanie Blade Runnera 3 (choć oczywiście spin-offy i prequele zawsze są możliwe…).

Cieszę się, że do tego nie doszło. Blade Runner 2049 siedzi w mojej głowie dokładnie tak samo, jak poprzedni film.

Sprawia mi ogromną przyjemność fantazjowanie na temat dalszych losów bohaterów filmu i – co dużo ciekawsze – dalszej historii świata, w którym się znaleźli. Czy powstanie Blade Runner 3? Doniesienia o relatywnie niskiej sprzedaży biletów nie napawają optymizmem. Blade Runner 2049 pokonał jednak moją największą obawę: okazuje się, że da się zrobić kontynuację filmu kończącego się w idealnym momencie bez odbierania mu magii i – co więcej – zapewniającą materiał do dalszych rozważań. Tego samego będę oczekiwał od potencjalnej trójki.

Teksty, które musisz przeczytać:

Na Netfliksie nie ma dobrych filmów? Bzdura! Sprawdź najlepsze filmy Netflix Original

Wprawdzie idzie to opornie, ale Netflix powiększa sukcesywnie swoją bibliotekę wartych uwagi filmów. Nadszedł więc dobry moment – wszak nominowanie „Romy” do Oscarów to istotne wydarzenie – by podsumować dotychczasowe produkcje streamingowego giganta. Przed wami dowód na to, że marka Netflix Original powoli staje się wyznacznikiem jakości.

Top/Film 17.02.2019

Dołącz do dyskusji (3)

5 odpowiedzi na “Blade Runner 2049 miał zakończyć się zupełnie inaczej”

  1. Ja jestem generalnie zafascynowany filmami tego reżysera – wczesniejsze: Sicario czy Nowy początek uważam za jedne z lepszych filmów na jakich byłem w kinie – podobnie jest oczywiście też z Blade Runner :-) Uwielbiam ich klimat, muzyke, zdjecia i niespieszne tempo – pięknie sie to ogląda w kinie.
    I tez liczę że powstanie ciąg dalszy.

    • Sicario z tej trójki wzbudził we mnie najbardziej mieszane uczucia, największym atutem były wspaniałe ujęcia mistrza, Rogera Deakina, który pracował nad BR2049.
      Arrival zrobił na mnie dużo większe wrażenie, głównie swoją odwagą i “niehollywodzkością”, szkoda jedynie że te praktyki nie zostały przeniesione na szablonowy wątek miłosny.
      A Bladerunner? Łączy wszystkie najlepsze cechy wyżej wymienionych filmów w jednym, epickim arcydziele, które przekroczyło moje najśmielsze oczekiwania. Obecnie obawiam się jedynie o to, że Bladerunner może się okazać dziełem absolutnym Villevenuve, który nie ma już ani miejsca na poprawę, ani tym bardziej wiarygodności kredytowej :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...