Battlestar Galactica właśnie wylądował na Showmax, czeka na kolejne rzesze fanów

News/Seriale 12.10.2017
Battlestar Galactica właśnie wylądował na Showmax, czeka na kolejne rzesze fanów

Battlestar Galactica właśnie wylądował na Showmax, czeka na kolejne rzesze fanów

Takie seriale zdarzają się raz na wiele lat. Przed wami aż pięć sezonów Battlestar Galactica, absolutnego majstersztyku w kategorii telewizyjnych seriali science-fiction. Dostępne od dziś w serwisie Showmax.

Battlestar Galactica to serial telewizyjny z gatunku science-fiction z 1978 roku. I o tym serialu dziś… nie mówimy. Za chwilę wytłumaczę, na czym polega zamieszanie. Serial opowiada o buncie stworzonej przez człowieka rasy cybernetycznych maszyn nazywanych Cylonami, który doprowadził do konfliktu. Jego rezultatem była niemal doszczętna zagłada gatunku ludzkiego – pogrom przetrwał jedynie przestarzały okręt bojowy – Battlestar Galactica – oraz niewielka liczba statków cywilnych. Ocalali podejmują desperacką próbę odnalezienia mitycznej planety, na której mogliby się osiedlić.

W latach 2003-2009 wytwórnia Universal Television produkowała nową wersję Battlestar Galactica, na którą złożyło się 75 odcinków. I to właśnie ta wersja trafiła właśnie na platformę Showmax (wszystkie 4 sezony plus miniserial). Nowa odsłona serialu całą historię opowiedziała od nowa, wykorzystując znacznie nowocześniejsze techniki kręcenia filmów. Rozmach tej telewizyjnej produkcji nawet dziś potrafi zrobić wrażenie. A i tak jest on tłem do świetnie poprowadzonego scenariusza.

Dostępy w Showmax Battlestar Galactica to mroczna opowieść.

A zarazem ciekawa rozprawka filozoficzna. To space opera, thriller polityczny, kryminał… są tam nawet wątki teologiczne. I niezależnie od podjętego tematu, serial Battlestar Galactica prawie za każdym razem ujmował go w ciekawy sposób. Choć nie spodziewajcie się tu lekkiego klimatu rodem ze Star Treka.

W Battlestar Galactica niedobitki ludzkości walczą o przetrwanie, desperacko starając się uniknąć eksterminacji. A nawet jak już uda się na chwilę przechytrzyć Cylonów, to szybko się okazuje, że kolejni wrogowie znajdują się wewnątrz przetrwałej ludzkiej społeczności, skłóconej i nie potrafiącej słuchać siebie nawzajem. A to dopiero czubek góry lodowej. By opowiadać dalej musiałbym zdradzić całą fabułę.

Serial zdobył najwyższe oceny u krytyków, a Robert Bianco z USA Today określił Battlestar Galacticę jako „najlepszą i najmroczniejszą space operę, jaką kiedykolwiek wyprodukowała amerykańska telewizja”. Jeżeli więc jeszcze nie widzieliście tego serialu (lub chcecie sobie go przypomnieć), od dziś jest dostępny na platformie Showmax. Zdecydowanie i z całego serca: polecam!

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (8)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...