Oświadczyny Batmana niczym brazylijska telenowela. Na odpowiedź Catwoman czekaliśmy 4 miesiące

Artykuł/Książki 04.10.2017
Oświadczyny Batmana niczym brazylijska telenowela. Na odpowiedź Catwoman czekaliśmy 4 miesiące

Batman kleknął i wypowiedział magiczne słowa cztery miesiące temu. Tyle czasu musieliśmy czekać, zanim poznaliśmy decyzję Catwoman.

Scenarzyści wydawnictwa DC Comics postanowili, że najwyższy czas, by Batman wyszedł ze strefy komfortu. Bruce Wayne po ostatnich przejściach stwierdził, że zasługuje w życiu na nieco szczęścia. Postanowił sformalizować związek ze swoją największą miłością, czyli złodziejką Seliną Kyle, znaną pod pseudonimem Catwoman.

Batman się oświadczył, ale na odpowiedź Catwoman musieliśmy czekać miesiącami.

Oświadczyny bohatera ukazano w komiksie Batman #24 z sierpnia 2017 roku, ale zeszyt zakończył się cliffhangerem. Bruce uznał, że zanim pozna odpowiedź Seliny, powinien jej się do czegoś przyznać. Przez ostatnie 4 miesiące snuł powoli swoją opowieść o „wojnie na żarty i zagadki”.

batman catwoman oświadczyny

Dopiero w wydanym w październiku komiksie Batman #32 skończyła się opowieść Bruce’a o kulisach walki, jaką stoczyli na ulicach Gotham lata wcześniej Joker i Riddler. Dowiedzieliśmy się, co tak bardzo ciążyło na sumieniu Mrocznego Rycerza przez te wszystkie lata.

Batman stałby się mordercą, gdyby nie powstrzymał go jego największy wróg.

Bruce Wayne w obecnej komiksowej inkarnacji nie zabija. Owszem – jest w stanie solidnie poturbować przestępców, ale granicą jest właśnie odbieranie życia. Okazuje się jednak, że na początku swojej kariery jako nocny mściciel, był gotów uśmiercić jednego ze swoich wrogów.

batman catwoman oświadczyny

Batman nie stał się mordercą tylko dlatego, że Joker w porę go zatrzymał. Nóż wymierzony w Riddlera utkwił w dłoni największego przeciwnika Batmana. To właśnie o tym, że był gotów kogoś zabić, chciał powiedzieć Selinie. Pokazać jej, że nie jest ideałem, a zwykłym człowiekiem.

Po wysłuchaniu historii Catwoman wreszcie odpowiedziała: „tak”.

To akurat nie jest żadnym zaskoczeniem. Catwoman też ma swoje za uszami i to, że Batman kiedyś o mało kogoś nie zabił, nie zrobiło na niej wrażenia – bo i nie powinno. Jestem zresztą przekonany, że nawet jeśli Batman faktycznie miał kogoś na sumieniu, to ta bohaterka potrafiłaby się z tym pogodzić.

batman catwoman oświadczyny

Historia została zresztą tak poprowadzona, że inna odpowiedź paść nie mogła. Jeśli okazałoby się, że byliśmy wyłącznie wodzenia za nos, to scenarzyści DC spotkaliby się z ogniem krytyki. Po tak długim wystawianiu cierpliwości fanów na próbę, DC nie mogło powrócić do status quo.

Niezmiernie podobało mi się jednak w tej scenie, że Selina Kyle wytknęła Batmanowi, że podczas oświadczyn powinien był zadać pytanie, a nie wydać polecenia.

To zasadna uwaga, bo Batman faktycznie wypowiedział tylko dwa słowa: „Marry me”. Zabrakło tam znaku zapytania. To był wręcz rozkaz, do których wydawania Batman tak bardzo przywykł przez lata. Wybranka Batmana jest jednak silną, niezależną kobietą.

Catwoman, zanim zgodziła się zostać żoną samozwańczego obrońcy Gotham, wymogła na nim ponowne oświadczyny. Bruce zrozumiał, o co jej chodzi i wtedy z jego ust padły wreszcie słowa adekwatne do sytuacji. Dopiero wtedy Selina Kyle opowiedziała twierdząco.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (2)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...