Film napompowany do granic możliwości. Botoks – recenzja Spider’s Web

Recenzja/Film 29.09.2017
Nasza ocena:
Film napompowany do granic możliwości. Botoks – recenzja Spider’s Web

Film napompowany do granic możliwości. Botoks – recenzja Spider’s Web

Gdyby nowy film Patryka Vegi był ustami wypełnionymi botoksem, to te prawdopodobnie by pękły albo wyglądały gorzej niż u gwiazd, z których śmieje się Pudelek.

Botoks to taki wielki worek z foli bąbelkowej, który wypchany jest do granic możliwości wszystkim tym, co najgorsze. Patryk Vega w swoim nowym filmie realizuje bowiem po kolei historie z tabloidów, chociaż nie ma tam nikogo, kto nie śpi, bo trzyma kredens.

Zresztą w Botoksie on by prędzej tym meblem dostał w łeb, niż go trzymał.

A potem na dokładkę został zgwałcony przez ekipę ratunkową, która przyjechała pomóc temu ktosiowi spod kredensu się wydostać. Gdzieś w oddali słyszelibyśmy też muzykę z gatunku łubu-dubu, a na koniec karetka przejechałaby psa, z którego skóry pani ratownik zrobiłaby sobie mufkę. Może niespecjalnie modną, co prawda, ale za darmo. Kasa zamiast na mufkę z sieciowego sklepu, poszłaby więc na wódkę, też z jakiegoś sieciowego sklepu. Cała ta historia, przerywana zabawnymi “kurwami” i “ocieżkurwajapierdolę”, skończyłaby się wielką imprezą w lesie, gdzie wszyscy tańczyliby jakby chwilę temu połknęli pigułę albo dwie, a za stroboskopy służyłyby światła karetki. No, i to by było na tyle.

Impreza w lesie, z przygodnym numerkiem w karetce pogotowia, w filmie wydarzyła się naprawdę.

Reszta jest zmyślona, ale jeśli wziąć pod uwagę natężenie wszystkich przygód, to powyższy opis oddaje ich klimat całkiem nieźle. Patryk Vega, reżyser i scenarzysta Botoksu, powiedział przed premierą, że to będzie jego najmocniejszy film. Nie pomylił się. I choć nie jest to również jego najgorszy film (gdzieś tam jeszcze czuć zapach pieczonych ciasteczek), to Botoks jest filmem złym.

Nie jestem jednak pewna, czy gorszą produkcją są Niebezpieczne kobiety, czy Botoks. Oba twory to chaotyczna zbieranina zasłyszanych historyjek. To zbiór zapowiedzi różnych sensacyjnych filmów, teledysk, w którym piosenkarz wykrzykuje najgorsze wyzwiska w rytm uderzania młotkiem o puste puszki po piwie. Jeśli jednak chodzi o jakąkolwiek formę (choć paradoksalnie tytuł pulp fiction dosyć dobrze określiłby to, z czym mamy tu do czynienia) to Niebezpieczne kobiety na tle Botoksu jakoś się bronią. Mamy tam zarysowaną intrygę, chcemy (albo nie) poznać motywacje bohaterów, mimo chaosu to wszystko do czegoś zmierza.

W Botoksie nie mamy nic.

Czy raczej mamy wszystko, wielki gar bigosu – tam grzybek, tam suszona śliwka, a gdzieś jeszcze – całkiem przypadkiem – kawałek paznokcia kucharki. Zapija się to wszystko wódką albo lepiej – bimbrem! A potem wiadomo jak jest. Wydarzenia w tym filmie się dzieją. Cała akcja posuwa się do przodu, owszem, ale nic z niej nie wynika. Wiesz, to tak jakby twoja gadatliwa koleżanka zadzwoniła do ciebie i przez 2 godziny opowiadała, jak jej minął dzień. Pewnie jej opowieść (mam nadzieję!) byłaby mniej dramatyczna, niż to z czym mamy do czynienia w filmie, ale nadal byłaby dość bezwartościowa. Nie miałaby puenty, nie byłaby przemyślana.

W Botoksie bohaterkami są cztery kobiety, których losy splatają się ze sobą. Wszystkie związane są w jakiś sposób z służbą zdrowia. Historie postaci pochodzących z różnych środowisk, mających różne problemy i doświadczenie, zarówno życiowe jak i zawodowe, posłużyły Vedze do opowiedzenia o tym, jak działają polskie szpitale i przemysł farmaceutyczny, który gorszy jest ponoć od mafii.

trailer filmu botoks

I właściwie na tym mógłby się skończyć opis Botoksu, bo dalej jest już tylko epatowanie okropieństwami.

Mamy seks ze zwierzęciem, molestowanie, korupcję, szantaże, kradzieże, pijaństwo, próbę gwałtu, zamiatanie pod dywan śmierci pacjentów, aborcje, upokarzanie, zdrady, romanse, przygodny seks (już nie ze zwierzęciem), wypadki, pomyłki, śmierć. Wszystko to, po czym widzowi w efekcie może zrobić się niedobrze. Jeśli to było głównym celem Vegi, to mu się to udało. Mnie przez większość filmu było bowiem niedobrze, miałam dość, nie chciałam już patrzeć na operacje, krew, flaki, porody i martwe płody. Nie chciałam też już słuchać o tych wszystkich paskudnych historiach. W trakcie seansu czułam się zmęczona i w gruncie rzeczy chciałam, aby ten się już skończył.

Oczywiście, jak to u Vegi, wszystkie te okropne opowieści mają swój przerywnik. Jest sporo prostych (żeby nie powiedzieć: prostackich) żartów.

I powiem wam, że po dzisiejszej wizycie w kinie ja się reżyserowi nie dziwię, że robi takie kino. Karolina Korwin Piotrowska napisze, że lepszy tytuł dla tego filmu to “Martwica mózgu”, ocena na Filmwebie będzie niska, ale ludzie się śmieją i do kina pójdą. W południe na sali było niemało osób, a seanse wieczorne już dawno mają zarezerwowane miejsca. Jeden gość, który siedział ze mną na sali kinowej parę rzędów wyżej, dosłownie umierał ze śmiechu przy każdej “kurwie”. A więc jeśli trafia, to czemu nie? To żadne ryzyko.

A na pewno mniejsze niż samemu wypełnienie się botoksem.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (59)

232 odpowiedzi na “Film napompowany do granic możliwości. Botoks – recenzja Spider’s Web”

  1. Nie wiem kto w ogóle daje temu kolesiowi kasę na filmy po blamażu jakim było “Ciacho”. Jak dla mnie to obok Lubaszenki najbardziej denny polski reżyser.

  2. No cóż… Film stworzony pod kątem tłuka będzie się podobał tłumom. Ja na podstawie samego trailera mi wątpliwości, czy spomiędzy takiej ilości bluzgów będę w stanie wywnioskować kontekst tego, co mówią aktorzy

  3. Rezyser jest sprawnym biznesmenem, kontroluje koszty wie czego chce lud i potrafi to dostarczyc.
    Problemem polskiego kina, przez co omijam jakiekolwiek podobne produkcje, sa tzw. gęby, uzywanie ciagle tych samych aktorow do zdarcia.

  4. Juz te Niebezpieczne kobiety to jeden z najgorszych filmów jakie w życiu widziałem, ciekawe że to jest jeszcze “lepsze”. Mocny to był serial Pitbull. a to jest zapewne tylko obrzydliwe

  5. Jak chcesz z dużym prawdopodobieństwem trafić na gówno, idź na polski film. Jak chcesz zobaczyć piękną katastrofę sportową, obejrzyj mecz polskiej reprezentacji. :)

  6. ‘Niebezpieczne kobiety’ to na prawdę dobry film w prównaniu do ‘Botoksu’. Już nie mogłam doczekać się końca filmu, byłam zmęczona tym co widzę i tym sztucznym przedłużaniem pewnych scen. Chaos totalny w tym filmie, nic do niczego nie prowadzi, zero fabuły. Żałuje zmarnowanego czasu.

  7. Przykre, na przykładzie tego “filmu” widać jak nasza kinematografia smutnie sięgnęła dna a filmy z historii najnowszej czyli np “Dług” czy też “Komornik” są niemal oskarowymi epopejami a wcale nie były to choćby dzieła wybitne, ot solidne.

  8. W komentarzach narzekacie, że straciliście czas, pieniądze… Niestety idąc do kina zasililiście portfel Vegi, a tym samym jego budżet na kolejny gniot.
    Wyeliminować takie filmy można wyłącznie je bojkotując. Niestety w naszym kraju to się nie zdarzy. Film na pewno na siebie zarobi, jak nie w kinie to za jakieś 6 miesięcy dodawany do gazet.

  9. Wydawałam kasę w kinie na inne filmy i za każdym razem widziałam zajawkę tego dennego “filmu”. Już wtedy mogłam zobaczyć, że to g.

  10. Byłam dziś i widziałam. Dobry mocny i prawdziwy poruszające ważne problemy.zabawny i wzruszający. Prawdziwi ludzie i życie. Nie lukrowane gówno. Ludzie nie czytajcie recenzji tylko sami się przekonajcie czy war

  11. To cieżko w ogole zakwalifikować jako film. To jest jakiś zbiór migawek maksymalnie nastawiony na szokowanie widza, kończy sie tym, że widz jest zniesmaczony i chce żeby to już się skończyło. Kompletnie wypaczona wizja służby zdrowia, która w filmie działa jak holokaust. Wiadomo, że wszędzie różne okropne rzeczy się zdarzają ale nie można pokazywać czegoś tylko tymi okropnymi rzeczami.
    Tak to można podejść do wszystkiego i zrobić tak wyłączony film. Na przykład “Ogien” – film o prawdzie w straży pożarnej, a tak sceny typu:
    -“ale ta babka jeszcze żyje”
    -“kurwa to daj jej się dopalić do końca i jedziemy”
    I tak samo działa Botoks.
    Do tego sceny porodów. Dzięki za to. To akurat przelało szalę. To mnie nie szokuje wcale, jest to naturalny proces ktorego są setki tysięcy na całym świecie ale to nie znaczy że muszę ich oglądać kilka, gdy ide do kina.
    Lubie Pitbulle ale to jest jakas pomyłka.

  12. Każdy gani ten fil jaki on jest zły wole to niż takie filmowe hity kina jak listy do M albo wkręceni i ciacho to są dopiero super interesujące filmy i cała reszta tego typu nudnych szmir

  13. Moim zdaniem film jest całkiem dobry i naprawdę realistyczny, chociaż wiele scen jest szokujących i po prostu “niesmacznych”. Jeśli ktoś piszę, że to kino rozrywkowe, to po prostu nie widział filmu, tylko zwiastun i poprzednie filmy tego rezysera. Watki komediowe sa po to, zeby rozladowac napiecie po drastycznych scenach. To nie jest komedia tylko dramat i tak mozna tez okreslic polską słuzbe zdrowia. Wszystkie przypadki z zycia wziete, mam znajomego, który jest ratownikiem i opowiada co tam sie wyprawa, innego rodzice są lekarzami i nawet raz za free pojechali sobie w rejs dokokoła swiata, bo przepisują tylko leki odpowiednich producentów. Piszecie o cwaniactwie i kombinatorstwie, a czy to nie są nasze cechy narodowe wypracowane w czasie zaborow i rozwiniete do granic mozliwosci w PRL. Sami krytycy filmowi a i tak polecieli na ten film i na nastepny Vegi pewnie tez.

  14. A ja tam uważam, że Botoks i dwa ostatnie Pitbule to powiew czegoś nowego w polskim kinie. Jasne, filmy Vegi nie trzymają się kupy i przypominają bardziej zbiór skeczy niż jakąś zamkniętą opowieść. Ale co z tego, skoro przez dwie godziny dobrze się na nich bawie?

  15. “Nie jestem jednak pewna, czy gorszą produkcją są Niebezpieczne kobiety,
    czy Botoks. Oba twory to chaotyczna zbieranina zasłyszanych historyjek” – Pitbull Nowe Porządki też był zbieraniną nie mających ze sobą nic wspólnego historyjek pozszywanych na siłę w jeden scenariusz. Najlepiej (a raczej najgorzej) było to widać kiedy najpierw czytało się wywiady Vegi z policjantami, a potem oglądało film, do którego reżyser chciał upchnąć każdą absurdalną scenkę z policyjnych opowieści.

  16. Byłem na Botoksie wczoraj, na sali trochę ludzi, ale to chyba z ciekawości, film kaszana totalna, Vega braki w scenariuszu nadrabia brutalnością i wszechobecnymi k*urwami. To jego pierwszy film bez producenta który uczestniczył przy ostatnich filmach, więc pytanie jakie się pojawia to JAKBY WYGLĄDAŁ BOTOKS GDYBY EMIL STĘPIEŃ BYŁ PRODUCENTEM i CZY W OGÓLE BY POWSTAŁ ???
    Pokażcie mi jedną pozytywną lub nawet neutralna opinie na temat filmu Botoks – jeśli jest poproszę link :)

  17. Na moim seansie ludzie wychodzili w połowie filmu i to nie jedna czy dwie, przynajmniej z 7 osób wyszło
    A Emil Stępień pewnie zadowolony i zrelaksowany z Pasikowskim film kręcą, dopracowany scenariusz, Dorociński klasa aktor i wszystko pięknie. Pozdrawiam

  18. Film obejrzałam wczoraj… I nie zgodzę się z opinią autorki recenzji. Vega pokazuje nam to co nas otacza i to co jest w nas… Historię czterech kobiet, które muszą zmierzyć się z trudnymi wyborami w swoim życiu. Jest miłość, jest “nowe życie”, śmierć… Mam 38 lat i po obejrzeniu tego filmu mogę powiedzieć, że w moim życiu wydarzyło się wiele, i też było ciężko… Ale jestem silną kobietą i cały czas idę do przodu jak bohaterki tego filmu. Dziękuję to świetny film!

  19. To bardzo trudny i bardzo ważny film. Temat jest bolesny, nagromadzenie drastycznych scen nieznośne, a jednak moja ocena tego dzieła jest zdecydowanie pozytywna. BOTOKS ma wszystko, czego można wymagać od wartościowego filmu, który nie jest rozrywkowym kitem: ma ważny temat, konsekwentnie i precyzyjnie rozwijaną fabułę, bardzo dobrą grę aktorską, zdjęcia, muzykę i montaż. Pierwszy kwadrans filmu sprawia wrażenie dokumentalnego zlepku drastycznych incydentów rodem z TV interwencyjnej. Jednak od pewnego momentu zauważamy jak losy czterech kobiet – głównych bohaterek – splatają się ze sobą i wiodą już konsekwentnie w jednym kierunku w sposób interesujący, dobrze zmotywowany psychologicznie, przykuwający uwagę widza. Ten film “boli” ale tylko tych spośród nas, którzy otwierają się ze swoją wrażliwością na sztukę, są gotowi na takie doznania. BOTOKS w swoim temacie jest hołdem złożonym kobietom, ich rodzicielstwu, cierpieniu ciąży i porodu, ale także hołdem najpiękniejszym uczuciom jakie kierują one w stronę przychodzących na świat dzieci. Ten obraz polskiego szpitalnictwa jest przerażający, przerysowany i niewątpliwie “niesprawiedliwy” wobec całości stanu lekarskiego. Jednak takie przedstawienie oddziału położniczego to wizja uprawniona, “licencja poetica” reżysera, który świadomie wywołuje w widzach mocne uczucia, refleksję, współczucie, a momentami także gniew, obrzydzenie i wewnętrzny protest. Tak powinien działać na widza wybitny film, a BOTOKS ma wszystkie cechy ważnego dzieła filmowego w naszej kinematografii ostatnich kilkunastu lat. Jeżeli do mojej – niewątpliwie subiektywnej – oceny dodamy fakt, że już ponad 1,5 miliona Polaków “zagłosowało nogami” na ten film, to należy przyjąć do wiadomości, ze to dzieło jest wartościowe i oczekiwane przez polskich widzów, chociaż niełatwe w odbiorze. Czekam z niecierpliwością i nadzieją na kolejne filmy Patryka Vegi, wybitnie uzdolnionego samouka, biznesmena, człowieka sukcesu, który przywraca polskiej kinematografii honor i nadzieję na coś więcej poza dominującą w niej “komediową kaszaną” bądź “nostalgiczną nudą” produkowaną przez słabych rzemieślników ze wsparciem zapleśniałego salonu reżyserskich i dziennikarskich dziadków. Powodzenia, Patryk.

  20. To Nie jest komedia tylko parodia rzeczywistosci.Sam tytul botoks jasno mowi z czym bedzismy mieli do czynienia przed ekranem.Przerysowana rzeczywistosc ktora jak za duze, zdeformowane usta na sile cisna sie przez oczy.Nie chcesz patrzec a I wzroku Nie mozesz oderwac.Wulgaryzmy z jakiegos powodu ciesza gawiedz jak glosno wypuszczone gazy w publicznym miejscu.Tu jak botoks wyciekaja z kazdej sceny. Martwego plodu Nie widzialam zadnego, bobas na tacce by zywy.Pozostawiono naszej wyobrazni co sie stanie nim pozniej.Widzialam za to kilka narodzin w trakcie no I szczesliwa mame pokaznej grupki dzieciakow na samym koncu.A kariera z meliny do koncernu farmaceutycznego?Raczej malo prawdopodobna.A ze to Mafia?Owszem Mafia. Zycie jest okrutne a choroby I smierc to Nie ladne obrazki do ogladania.Film kluje w zeby polskie spoleczenstwo?No I dobrze!

  21. Wypadalo by dobrze sprawdzic informacje zanim napisze sie, ze cos jest zmyslone. Scena z owczarkiem (seks ze zwierzeciem) zmyslona nie byla. Te historie slyszalam juz jako nastolatka. Moja babcia pracowala na pogotowiu w szpitalu, do ktorego te dziewczyne przywiezli…i tak…byla to corka komendanta…w miescie, w ktorym sie urodzilam… Na tej potstawie mam prawo wywnioskowac, ze autor artykulu jest osoba niekompetentna w tym co robi….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...