Nie tylko Przebudzenie Mocy znika z Netfliksa. Wiemy, co pojawi się w zamian

Artykuł/Film 26.09.2017
Nie tylko Przebudzenie Mocy znika z Netfliksa. Wiemy, co pojawi się w zamian

Nie tylko Przebudzenie Mocy znika z Netfliksa. Wiemy, co pojawi się w zamian

Netflix znów usuwa ze swojej bazy mnóstwo filmów naraz. Wśród tytułów, które już za trzy dni znikną z platformy, znalazło się nawet Przebudzenie Mocy. Sprawdzamy, co jeszcze znika z biblioteki i w jaki sposób Netflix wynagrodzi widzom braki.

Na początku września widzowie serwisu Netflix dość głośno wyrażali swoje niezadowolenie. Okazało się, że wygasła licencja na ponad 100 filmów Monolith Films. Na liście znalazły się takie hity jak Juno, Kick-Ass, Leon Zawodowiec i Piąty Element.

Teraz kolejne 50 filmów znika z serwisu Netflix.

Na portalu Nflix.pl pojawiła się lista 50 tytułów, na które Netflix traci licencje. Na liście znalazły się takie filmy jak Apocalypto, Dredd, Dorwać Gringo, Limitless, Rambo, RED, Łzy słońca i Egzorcyzmy Emily Rose.

Ponadto 29 września przestaną być dostępne takie hity jak wspomniane Przebudzenie Mocy i Ant-Man. Nie ma jednak obaw – Netflix w przewidywalnej przyszłości nie straci całkowicie licencji na produkcje Disneya. Po prostu katalog rotuje. Raz będą dostępne jedne filmy, później inne.

Próbowaliśmy skontaktować się z przedstawicielami serwisu Netflix w sprawie znikających filmów, ale otrzymaliśmy taką samą odpowiedź, jak ostatnio. Można ją sprowadzić do tego, że rotacja treści w serwisach VOD to normalna sprawa.

Nie ma co siać paniki, a Netflix nie zerwał umowy z żadnym dużym dystrybutorem.

Serwisy z muzyką online takie jak Spotify, Tidal i Apple Music przyzwyczaiły nas, że ich baza stale się powiększa. W serwisach wideo wygląda to inaczej. Od zawsze oferta Netfliksa zmienia się w czasie. Z miesiąca na miesiąc dodawane są nowe treści, w tym mnóstwo seriali i filmów własnej produkcji w ramach Netflix Originals.

Na tytuły pochodzące od innych dystrybutorów Netflix wykupuje licencje. Algorytmy cyklicznie sprawdzają, które z filmów cieszą się popularnością. Nietrudno sobie wyobrazić, że Netflix paruje informacje o popularności filmów z kwotą, jaką musi zapłacić za przedłużenie licencji i na tej podstawie podejmuje decyzję, czy opłaca się ten film utrzymywać w bibliotece.

Filmy z serwisu Netflix mogą zniknąć na bardzo krótko.

W przeszłości szerokim echem odbiła się informacja o znikających filmach Paramount Pictures, które potem powróciły do usługi. Nie inaczej jest i tym razem. Do bazy wróciło właśnie 40 filmów, które ostatnio zostały usunięte.

Na liście produkcji, na które Netflix wykupił ponownie licencję, znalazły się saga Zmierzch, Niezniszczalni, Uprowadzona, Kod nieśmiertelności, Mr. and Mrs. Smith, Looper i Listy do Julii. Widzę tu tytuły, które zniknęły z bazy na zaledwie kilka tygodni.

Już dawno pogodziłem się z tym, że zawartość serwisów VOD się zmienia. W przypadku pozostałych usług VOD wygląda to zresztą podobnie. Miło by było, gdyby Netflix wyraźniej informował o tym, że dany film znika, ale nie ma co wieszać na amerykańskiej korporacji psów. Wystarczy spojrzeć na to, jakie nowości zaplanowano na październik.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (10)

20 odpowiedzi na “Nie tylko Przebudzenie Mocy znika z Netfliksa. Wiemy, co pojawi się w zamian”

  1. Nie jestem fanem serialii. Nie mam czasu aby godzinami ślęczeć przed TV i przedzierać się przez kolejne sezony. Filmy jednak to co innego. Pod tym jednak względem oferta Netflixa jest bardzo uboga. W ofercie zero nowości, prawie same filmy z przed lat. Mimo wszystko pod względem VOD Polska to ubogi kraj. Jeśli juź mialbym płacić za VOD to chyba najlepsza i najbogatsza oferta istnieje obecnie w itunes.

    • Do “filmów z przed lat” akurat nie mam większego ‘ale’, większość jest znacznie lepsza niż te gnioty co teraz hollywood serwuje. Wolę po raz enty obejrzeć jakiś stary film niż te nowe cosie. Zgadzam się jednak co do oferty serwisów vod, u nas jest bardzo uboga, wystarczy porównać co oferuje taki netflix u nas, a w UK czy US.
      Do tej pory nie interesowałem się zbytnio iTunes, ale netflixa mam już dość, rzuce okiem na ofertę sadowników.

      • Wypożyczenie filmu w itunes w 4K kosztuje 15zł za nowość, filmy starsze 10zl. Netflix przy najtańszej subskrypcji przez itunes 30zł w 1080, jeśli chcemy 4K to 45zł. Także nie do końca jest tak że jeden film w itunes to miesięczna subskrypcja netflixa.

        Netflix to serwis który mocno stawia na własne produkcje, głównie seriale i tutaj oferta jest bardzo bogata. Natomiast nie oszukujmy się ofertę filmową mają ubogą, żeby nie powiedzieć biedną. Filmy w większości już nie raz i nie dwa można było obejrzeć w TV satelitarnej. W itunes nowość kosztuje 15zł to i tak dużo mniej niź bilet do kina. Nowości jest sporo. Film praktycznie z chwilą wyjścia na DVD od razu ląduje w itunes. Zazwyczaj pi razy oko 5 miesięcy po premierze kinowej.

        Moim zdaniem jeśli chodzi o i tak ubogie VOD w Polsce to itunes pod względem nowości filmowych (choć nie tylko nowości) nie ma w Polsce konkurencji.

        • Mówiłem o kupnie, wypożyczenie fakt, taniej, ale… często nowości, a o nich mówiliśmy, można tylko kupić, dopiero po np. dwóch tygodniach pojawia się opcja wypożyczenia. Tak czy inaczej Netflix na miesiąc to w przybliżeniu 1 zakup lub 3 wypożyczenia filmów w iTunes.

          I pewnie, filmy to tylko dodatek do Netfliksa, mi zależy w nim głównie na ich produkcjach własnych. Nawet jakby w bazie nie mieli nic innego, to bym korzystał.

  2. Oferta Netflix robi się coraz biedniejsza, żeby nie powiedzieć uboga. Jak dalej będą wrzucać taki chłam to rozważam rezygnację z usługi. Ostatnio mam wrażenie że wrzucają żeby tylko coś wrzucić.

  3. “Algorytmy cyklicznie sprawdzają, które z filmów cieszą się popularnością”

    Nie przeczę iż tak w rzeczywistości jest, miałoby to logiczne uzasadnienie. Jednak czy owe algorytmy nie działają także w drugą stronę? Bo logicznym wydaje się iż powinny. W drugą, czy przy doborze nowych propozycji, a patrząc ile bollywoodu Netflix wrzuca śmiem w to wątpić. No chyba, że mamy w Polsce tak wielką bazę amatorów tego typu kina…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...