Star Trek: Discovery niczym Gra o tron i Twin Peaks. Serial bije rekordy wśród piratów

Artykuł/Seriale 25.09.2017
Star Trek: Discovery niczym Gra o tron i Twin Peaks. Serial bije rekordy wśród piratów

Star Trek: Discovery niczym Gra o tron i Twin Peaks. Serial bije rekordy wśród piratów

Star Trek: Discovery bije niechlubne rekordy, ale twórcy nie powinni się tym specjalnie martwić. Nowy serial jest dla stacji CBS tym, czym Gra o tron dla HBO i nowe Twin Peaks dla Showtime.

Dzisiaj miały premierę pierwsze dwa odcinki serialu Star Trek: Discovery, czyli pierwszej telewizyjnej produkcji w tym uniwersum od 16 lat. Olbrzymie zainteresowanie nie dziwi. Jednak nie wszyscy widzowie są gotowi, by zapłacić za nową produkcję.

Star Trek: Discovery pnie się na szczyt listy najchętniej piraconych seriali świata.

Nie minął jeszcze nawet dzień od premiery, a pilotowy odcinek wspiął się na 15 miejsce na liście najchętniej pobieranych odcinków seriali przez piratów. Drugi epizod nowej serii Star Trek trafił do pierwszej trzydziestki.

Wysoka popularność Star Trek: Discovery wśród piratów nie jest zaskoczeniem. W Stanach Zjednoczonych serial zadebiutował wyłącznie w telewizji CBS oraz usłudze VOD od tej stacji, czyli CBS All Access.

Widzowie z Polski są w znacznie lepszej sytuacji.

Star Trek: Discovery w naszym kraju można obejrzeć na platformie Netflix. To nie pierwszy raz, gdy Netflix udostępnia widzom z Europy produkcje, na które nie ma licencji w Stanach Zjednoczonych.

Wygląda jednak na to, że stacja CBS mimo wszystko podjęła dobrą decyzję, stawiając na dystrybucję serialu na własnej platformie. Chociaż prowadzi to do bardzo wysokiego poziomu piractwa, to CBS wychodzi na swoje.

CBS All Access również świętuje rekordy.

Stacja podała, że pierwszy odcinek przyniósł rekordową liczbę rejestracji nowych kont w należącej do niej usłudze VOD. Udało się pobić poprzedni rekord, który został osiągnięty podczas tegorocznej gali Grammy.

Stacja zastosowała cwany trik. Na antenie CBS wyemitowano pierwszy epizod Star Trek: Discovery zakończony cliffhangerem. By obejrzeć od razu drugi i poznać dalszy ciąg historii, widzowie musieli się zarejestrować.

CBS to nie jedyna stacja, która zdobywa klientów pomimo ogromnego poziomu piractwa.

Showtime chwaliło się rekordami, gdy wyemitowało w Stanach Zjednoczonych samodzielnie nowe Twin Peaks. Widzowie z naszego kraju, podobnie jak w przypadku Star Trek: Discovery, nie zostali pominięci. W Polsce serial Davida Lyncha mogliśmy oglądać na HBO GO.

Gra o tron, pomimo bycia na szczycie najczęściej pobieranych nielegalnie seriali, przebiła oglądalnością The Walking Dead. Serial na podstawie prozy George’a R.R. Martina mógł pochwalić się w tym roku dobrymi wynikami także w Polsce.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (7)

15 odpowiedzi na “Star Trek: Discovery niczym Gra o tron i Twin Peaks. Serial bije rekordy wśród piratów”

  1. Seriale na wspólnej platformie -> mniejsze piractwo -> źle dla stacji, dobrze dla widzów
    Serial na własnościowej platformie -> większe piractwo ->dobrze dla stacji, źle dla… legalnych widzów?

    Uwielbiam logikę księgowych :)

  2. Przy polityce Netflixa złożenie się na plan za 52zł w cztery osoby to całe 13zł od “łebka”, piracenie czegoś co jest dostępne w Netflixie jest żenujące….

    • Właściwie to się z Tobą zgadzam, ale nieśmiało przypominam że “złożenie się na plan za 52zł w cztery osoby” to pewnie też piractwo wg korporacji ;)

      • Zatem również nieśmiało przypominam że może wg korporacji tak, aczkolwiek nie według Netflixa ;) http://www.spidersweb.pl/2016/01/netflix-udostepnianie-konta.html
        Oczywiście Netflix nie jest doskonały, choć w mojej opinii i tak bezkonkurencyjny w stosunku do tego co mamy na rynku. Nie mniej najbardziej podoba mi się w tym wszystkim właśnie to że dzięki takiemu podejściu “cywilizuje” przynajmniej część ludzi. Każdy za pracę powinien dostać wynagrodzenie, niestety w znakomitej większości wypadków dla korporacji jest to tylko slogan którym wycierają sobie gębę maskując tym dojenie klienta. Netflix w moim odczuciu pokazuje że można zarobić nie podchodząc przy tym do klienta jak do świnki skarbonki;)

  3. Czy mi się wydaje, że istnieje zależność między poziomem piractwa a ilością subskrypcji usługi / sprzedażą. Tzn, piraci piracą wszystko: ale jeśli serial się podoba, to jest piracony silniej od innych -> rozmawia o nim więcej osób -> więcej o nim słychać -> część ludzi decyduje się na dostęp legalny. Ergo, piractwo nie zabija, tylko napędza platformy VOD-owe…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...