Znamy obsadę filmu Terminator 6. Wrócą starzy znajomi

News/Film 20.09.2017
Znamy obsadę filmu Terminator 6. Wrócą starzy znajomi

Znamy obsadę filmu Terminator 6. Wrócą starzy znajomi

James Cameron, choć nadal zajęty swoimi Avatarami, już teraz szykuje się do wskrzeszenia marki Terminator. I zapowiada pierwszych aktorów, którzy wystąpią w filmie. 

Terminator to jedna z najbardziej znanych marek w historii kina akcji. To też rola życia Arnolda Schwarzeneggera, który na zawsze będzie już kojarzony z kwestią „I’ll be back” z pierwszego z filmów. I wygląda na to, że Arnie ponownie wcieli się w rolę morderczego cyborga. Schwarzenegger – niezmiennie darzony przeze mnie i miliony innych fanów olbrzymią sympatią – będzie miał jednak wysoko postawioną poprzeczkę. 70-letni aktor będzie musiał zmierzyć się z postacią mającą budzić grozę i szacunek, w silnego żołnierza i wojownika. Jak logicznie wytłumaczyć, że atletycznie zbudowana maszyna do zabijania stała się… no cóż, sędziwa?

Już twórcy Terminatora: Genisys musieli się zmagać z tym problemem. I choć wybrnięto z niego dość zręcznie (żywa tkanka na mechanicznym endoszkielecie, jak wszystkie tkanki, starzeje się), to i tak Schwarzenegger  spotkał się z krytyką fanów tej, bądź co bądź, mrocznej opowieści. Jest jednak nadzieja, że nawet najwięksi sceptycy nie będą mieli się do czego przyczepić. Cameron zasugerował bowiem, że dawna obsada odegra podobną rolę w Terminatorze, co w nowych Gwiezdnych wojnach.

Obsada filmu Terminator 6 to nie tylko Arnold Schwarzenegger. Wróci też Linda Hamilton.

Plany na temat obsady nowego Terminatora reżyser ogłosił podczas prywatnej imprezy tematycznie związanej z tą marką. Oprócz Schwarzeneggera do obsady wróci też Linda Hamilton w roli Sary Connor.

Terminator 6 obsada

Ale to nie jest całość obsady. Aktualnie Cameron szuka aktorki, która ma dołączyć do dwójki dawnych bohaterów. Dodał też, że film będzie ponownie bawił się koncepcją podróży w czasie i będzie „wiele nowych postaci”, a Arnold i Linda pojawią się po to, by zadbać o spójność fabularną starego i nowego filmu. Brzmi podobnie jak koncepcja zastosowana w nowych Gwiezdnych wojnach, w których Harrison Ford, Mark Hamill i Carrie Fisher pojawiają się głównie po to, by przekazać pałeczkę młodszym postaciom.

A to oznacza, że z entuzjazmem czekam na Terminatora 6.

To w końcu James Cameron. Twórca, który w mojej opinii nie ma pojęcia, jak się robi kiepskie filmy. Na dodatek mamy tu Schwarzeneggera i Hamilton. Pierwszego jestem fanem i chętnie się przekonam, jak zrekompensuje swój sędziwy wygląd, by przekonać nas do wiarygodności swojej postaci, a druga wykreowała jedną z najciekawszych żeńskich postaci w historii kina akcji.

Terminatora 6 wyreżyseruje Tim Miller (Deadpool), Cameron ograniczy swój wpływ do roli producenta i scenarzysty. Terminator 6 będzie współfinansowany przez Skydance, dystrybucją zajmą się Paramount i Fox. Film ma być pierwszą częścią nowej trylogii, której poszczególne elementy mają jednak być relatywnie samodzielne. Fabularnie ma być bezpośrednią kontynuacją drugiej części.

Scenariusz Camerona dopieszczać będą pod względem szczegółów i spójności filmów David Goyer (Blade, trylogia Mrocznego Rycerza), Charles Eglee (pracował już z Cameronem przy okazji Cienia anioła) , Josh Friedman (Kroniki Sary Connor) i Justin Rhodes, protegowany Goyera. Dalsze szczegóły na temat filmu mamy poznać wkrótce.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (7)

18 odpowiedzi na “Znamy obsadę filmu Terminator 6. Wrócą starzy znajomi”

  1. no ciekaw jestem jak rozwiążą kwestię Sary, w końcu przecież umarła dość młodo, to jak dożyła starości? to będzie niezła kombinacja żeby to sensownie uzasadnić.

    • Cały czas zmieniają linię czasową tworząc alternatywne linie czasowe :P
      Ojciec Conora wrócił by chronić jego matkę, która miała urodzić Conora – jego syna. To się dopiero kupy nie trzymało. No wiecie, jajko czy kura? :D

  2. Szkoda że cała seria nie zakończyła się na drugiej części. To co się później dzieje to jak dla mnie “Moda na Sukces”. I na dokładkę planuja zaserwować “Dzień sądu” w 3D… Zastanawiam się czy naprawdę skończyły się pomysły na NOWE filmy które z czasem miałyby szansę zostać kultowymi?

    • To po co to oglądasz i komentujesz? Jak ci się nie podoba przerzuć się na Szybkich i Wściekłych 20 a Terminatora zostaw w spokoju. Prawdziwi fani Arniego i tego filmu wszystko im wybaczą i zawsze z zapartym tchem będą oglądać kolejne części i seriale a za to co robi Arnold należy mu się szacunek, wielu w jego wieku umiera w swoich fotelach a on nadal chroni Conorów będąc w formie o jakiej może pomarzyć.

      • Jasne że widziałem kolejne części bo po fenomenalnym “Dniu sądu” chciałem poznać dalsze losy bohaterów itd. To dobra rozrywka, ale niestety każda kolejna część nawet w części nie umywa się do “dwójki” i to jest problem. Cóż, widocznie jestem za stary żeby emocjonować się Arnim (wiesz, żona, dzieci, kredyt hipoteczny i takie tam), ale jeżeli Twojej mamie nie przeszkadza że dorosły syn wciąż ma w pokoju na ścianie plakat Schwarzeneggera to już nie mój problem.
        P. S. Choć widziałem tylko (lub aż!) dwie części, muszę się zgodzić że Szybcy i Wściekli to gniot.
        P. S. 2 To tylko film. Fajny, ale tylko film ;).

  3. Jako wielki fan zawsze będę czekał na kolejne części oczywiście głównie z Arnoldem. To fantastyczna historia, która powoli staje się światem realnym. Po za tym szacunek dla Arniego za jego świetną formę mimo wieku mojego dziadka. Ludzie w jego wieku straja na basen w łóżku a on nadal jest niezniszczalny jak Stalone! Czekamy na kolejna cześć! Cameron powinien znów zatrudnić Sama Wortingthona świetnie zagrał w czwórce!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

“ad”

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...