Marcin Dorociński w Pitbullu? Tak, to dzieje się naprawdę

News/Film 05.09.2017
Marcin Dorociński w Pitbullu? Tak, to dzieje się naprawdę

Marcin Dorociński w Pitbullu? Tak, to dzieje się naprawdę

No trzeba było trochę na to poczekać! Marcin Dorociński, który w filmie i serialu Patryka Vegi zagrał policjanta Despero, powróci do Pitbulla. Ale tego już nie wyreżyseruje Vega, a Władysław Pasikowski, który także odpowiedzialny jest za scenariusz produkcji Pitbull. Ostatni pies.

Pierwsze Pitbulle Patryka Vegi to było coś. Serial z Marcinem Dorocińskim w roli głównej to jeden z lepszych polskich seriali kryminalnych (i nie tylko), jaki powstał. Miał świetną fabułę (inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami), prezentował ciekawie pracę policji i świat przestępców, a także wykreował prawdziwie fascynujące postaci z krwi i kości. Pitbull nie bał się poważnych pytań i problemów, a wszystko to ubrane było w tę brudną i wulgarną otoczkę, którą u Vegi cenię (chyba, że próbuje robić komedie).

Kolejne filmy Vegi z serii były już mniej udane niż np. sam serial.

Ale o ile Nowe porządki mnie wciągnęły i zapewniły świetną rozrywkę, a także stworzyły nowe, ciekawe postacie, o tyle Niebezpieczne kobiety… cóż, no to się Vedze nie udało. Za dużo chciał chyba zmieścić w jednym filmie. Za bardzo chciał zszokować widza, a kiedy szokujące wydarzenia dzieją się co minutę… to trudno, aby wciąż zdumiewały i przerażały tak samo mocno.

Niebezpieczne kobiety w wykonaniu Vegi dobrych recenzji nie zebrały, a i Nowe porządki nie zostały przyjęte jednogłośnie pozytywnie. Nic dziwnego jednak, że Vega zdobył zainteresowanie. W końcu przywrócił do życia kultowy tytuł i kultowe postaci, które ponownie mogliśmy zobaczyć na ekranie.

Wśród nich nie było jednak Despero, w którego w serialu i pierwszej części filmu wcielił się Marcin Dorociński. Teraz to się zmieni.

Kiedy otrzymujesz fantastyczny, trzymający w napięciu od pierwszej do ostatniej strony scenariusz, kiedy reżyserować ma…

Julkaissut Marcin Dorociński 5. syyskuuta 2017

Pitbulla przejął Władysław Pasikowski, reżyser Psów i Pokłosia, który nie tylko wyreżyseruje film Pitbull. Ostatni pies, ale też napisał do niego scenariusz.

Na wielkim ekranie zobaczymy Marcina Dorocińskiego (nie wyobrażam sobie, by mógł zagrać kogoś innego niż Despero), a także najprawdopodobniej m. in. Cezarego Pazurę, Mariana Dziędziela, Krzysztofa Maternę, Dorotę “Dodę” Rabczewską i Izabelę Kunę. Te gwiazdy Dorociński wymienił w swoim poście, ale nie stwierdził jasno kto i kogo zagra w produkcji. Jeśli wierzyć informacjom, które jakiś czas temu pojawiały się w mediach, w Ostatnim psie nie pojawi się ekipa grająca w dwóch poprzednich filmach, np. Maja Ostaszewska, Piotr Stramowski czy Tomasz Oświeciński. Aktorzy ponoć nie byli zainteresowani kontynuacją tytułu bez Patryka Vegi i wraz z Dorotą Rabczewską.

Choć polubiłam Majamiego obecność Marcina Dorocińskiego w nowym Pitbullu wynagrodzi mi brak tego pierwszego. I to z nawiązką.

Już nie mogę się doczekać tego filmu. To może być naprawdę dobre i mocne. Kiedy premiera? Nie wiadomo, ale pewnie nie wcześniej niż w przyszłym roku.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (12)

114 odpowiedzi na “Marcin Dorociński w Pitbullu? Tak, to dzieje się naprawdę”

  1. Jestem jedną z tych niewielu osób, które nie za bardzo rozumieją fenoment pierwszego pitbulla. Jakoś mnie nie wciągnął. Natomiast te nowe części są dla mnie jak najbardziej w porządku. Mimo, ze nowe porządki jak i niebezpieczne kobiety cierpią na ten sam problem, a mianowicie pociąte fabuła jak pokaz slajdów (jeśli się czytało książki Vegi to można zrozumieć czemu tak a nie inczaczej się stało). Ale poza tym filmy kozackie. Jeden i drugi oglądałem z wielką przyjemnością. No i jeszcze biedny dzwięk co chyba jest powrzechnym problemem polskich filmów…

      • Dla mnie pitbull to serial i nowe filmy. Nie wiem czy powstał ‘stary’ pitbull jako film. To w tych nowych pitbulach film wygląda jak pokaz slajdów. Co mało mi przeszkadzało w dobrej zabawie :D

  2. “W końcu przywrócił do życia kultowy tytuł i kultowe postaci…” Te nowe mają ze starym tylko wspólny tytuł, co jest śmiesznym graniem na sentymencie i odcinaniem kuponów.

  3. Drugi Pitbull wg. mnie był spoko (tylko i aż), polubiłem rolę Majami, jego wygląd i w ogóle Piotr Stramowski świetnie się wpasował w tą rolę. W trzecim Majami był jakby wykastrowany, zabrakło mu charakteru i sam film był już gorszy. Czekam na czwórkę, poprzeczka po jedynce jest bardzo wysoko :)

  4. Czy na jakiejś platformie streamingowej można obejrzeć serial Pitbull? Widziałem na Showmaksie pakiet filmów, ale serialu nie znalazłem.

  5. Ten ostatni pseudopitbull to jeden z najgorszych filmów jakie w życiu widziałem, bezczelne wykorzystanie tytułu jednego z najlepszych polskich seriali. Dorociński tu nic nie pomoże, jeszcze Materna, Doda(!?), to będzie chyba komedia, a nie film akcji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...