Ostrożnie! Pożądanie! “Na pokuszenie” – recenzja Spider’s Web

Recenzja/Film 04.09.2017
Nasza ocena:
Ostrożnie! Pożądanie! “Na pokuszenie” – recenzja Spider’s Web

Ostrożnie! Pożądanie! “Na pokuszenie” – recenzja Spider’s Web

Najnowszy film Sofii Coppoli to zapierająca dech psychodrama z dyskretnie wplecionymi elementami baśni i horroru w jednym.

Akcja filmu rozgrywa się podczas wojny wecesyjnej w Ameryce, w roku 1864. Jedna z młodych uczennic internatu dla dziewcząt prowadzonego przez Miss Farnsworth (Nicole Kidman) podczas zbierania grzybów znajduje leżącego w lesie rannego żołnierza Unii (Colin Farrell). Dziewczynka postanawia zabrać go do internatu, gdzie pod jednym dachem mieszka łącznie pięć uczennic i ich nauczycielka Edwina (Kirsten Dunst).

Kobiety opatrują rannego w nogę żołnierza i czekają aż wyzdrowieje, by mógł opuścić posiadłość. Jednak podczas rekonwalescencji pojawienie się mężczyzny w domu zamieszkanym przez same kobiety budzi liczne ukryte rządze i napięcia.

“Na pokuszenie” jest adaptacją powieści Thomasa P. Cullinana. W dodatku nie pierwszą. W 1971 roku powstała wersja książki opowiadana z perspektywy żołnierza, którego wówczas zagrał sam Clint Eastwood.

“Na pokuszenie” A.D. 2017 odpowiada jednak współczesnej dynamice społecznej, gdyż przesuwa akcenty na bardziej kobiecy (feminstyczny?) punkt widzenia.

Film z 1971 roku miał o wiele prostszą linię fabularną, w dodatku zahaczającą o przemoc rodem z kina zemsty klasy B. Coppola nadała swojej interpretacji o wiele więcej poetyki, zwiewności i ponadczasowości.

“Na pokuszenie” to film skupiający się na dynamice relacji pomiędzy kobietami a mężczyznami. Pokazuje, w jaki sposób na siebie oddziałujemy; jak wpływamy nawzajem na swoje zachowania, motywacje, które potrafią się zmienić, pchane biologicznymi imperatywami.

Sam punkt wyjścia, genialny w swojej prostocie, doskonale to wyłuszcza.

Mamy siedem kobiet, w różnym wieku, które żyją w swoim własnym towarzystwie, same, odseparowane od ogarniętego wojną świata.

I nagle w tym całym równaniu pojawia się zupełnie nowy czynnik z zewnątrz, burzący ich własny porządek, wprowadzajacy rewolucję do ich życia. Zresztą one same rówież zmieniają życie mężczyzny.

Całość rozgrywa się na zamkniętej, ograniczonej przestrzeni niewielkiego domu z ogrodem, co tylko potęguje klaustrofobiczną atmosferę niepokoju. Coppola idealnie dyryguje emocjami, z gracją buduje wątki, nadając im poetyckiego sznytu tajemniczej baśni, która chwilami (szczególnie bliżej finału) zaczyna przechodzić płynnie w rejony bliskie horrorom.

Wszystko to podane jest z dużą dozą niedosłowności zaklętej w gestach, spojrzeniach, w pozornie nieistotnych rozmowach.

Jest w tym filmie jakaś mistyka, przywodząca na myśl “Tajemniczy ogród” i “Piknik pod wiszącą skałą”.

Dla dziewcząt ich dom i ogród są ich całym światem. Wszystko to, co poza bramą jest obce, nieznane. Wojna pokazana została w postaci dobiegających z oddali odgłosów armat i unoszącego się dymu zza drzew. Żyją one w swojej bajce, choć nie do końca idealnej.

Aktorsko “Na pokuszenie” stanowi prawdziwą gratkę. Nicole Kidman ostatnio wyraźnie wróciła do wielkiej formy.

Po swojej fenomenalnej roli w serialu HBO “Wielkie kłamstewka”, teraz i w kinie odstarcza widzom kolejną znakomitą i wyważoną kreację kobiety, która dźwiga na sobie odpowiedzialność za dziewczęta znajdujące się pod jej dachem.

Kirsten Dunst, dla której nie jest to pierwsza współpraca z Sofią Coppolą, w tego typu kinie czuje się jak ryba w wodzie. Jej Edwina to niesamowicie złożona postać, z której samej tylko mimiki Dunst potrafiła wydobyć nuty melancholii oraz skrywanego pożądania. Zresztą Kirsten zaczynała swoją karierę filmową, grając w kostiumowych dramatach dość zbliżonych formalnie do “Na pokuszenie”.

Brawa należą się też Colinowi Farrellowi, który absolutnie nie ginie w kobiecym towarzystwie.

Z miejsca zyskuje on sympatię i współczucie widza jako ranny i poczciwy żołnierz, starający się okazać wdzięczność kobietom za uratowanie mu życia. W późniejszych stadiach rozwoju fabuły potrafił jednak z nie lada finezją odwrócić wszystko o 180 stopni.

Za “Na pokuszenie” Sofia Coppola jako (dopiero) druga kobieta w historii otrzymała na tegorocznym festiwalu w Cannes nagrodę za reżyserię. Nie zdziwiłbym się też, gdyby okazało się, że czeka ją szereg nominacji do Oscarów. Od strony formalnej film ten jest dziełem sztuki wizualnej.

“Na pokuszenie” to przepięknie wyglądający, pełen gracji i niepokoju oraz buzującej zmysłowości film o posmakowaniu zakazanego owocu oraz konsekwencjach z tym związanych. Jeśli szukacie mocnego i pełnego niedopowiedzeń dramatu z domieszką thrillera i atmosferą rodem z horrorów, to najnowsze dzieło córki Francisa Forda Coppoli dostarczy wam masy wrażeń i poczucia obcowania ze sztuką filmową na najwyższym poziomie.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...