Daenerys może mieć problem ze znalezieniem następcy. Sukcesja w Grze o tron

Artykuł/Seriale 22.08.2017
Daenerys może mieć problem ze znalezieniem następcy. Sukcesja w Grze o tron

Daenerys może mieć problem ze znalezieniem następcy. Sukcesja w Grze o tron

Nie możemy jednoznacznie określić, kto będzie rządził Westeros. Wiemy jednak, że nawet najbardziej prawdopodobnym kandydatom może przydarzyć się coś złego. Kto mógłby przejąć schedę po Dany?

Uwaga! Poniższy tekst zawiera spoilery. 

Fani już od dawna podejrzewali, że Jon Snow nie jest bękartem Eddarda Starka. Jego prawdziwymi rodzicami są Lyanna Stark, siostra Eddarda Starka, oraz Rhaegar Targaryen, syn szalonego króla i zarazem brat Daenerys Targaryen.

Gdyby temu ostatniemu udało się przeżyć, to właśnie on miałby największe prawo do przejęcia Żelaznego Tronu. W końcu był on najstarszym synem króla Aerysa II Targaryena oraz jego siostry-żony Rhaelli. To jego śmierć w pojedynku z Robertem Baratheonem sprawiła, że o władzę mógł zacząć ubiegać się młodszy brat, Viserys Targaryen, a następnie jego siostra Daenerys.

Sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej, gdyby dzieci Rhaegara żyły.

Pierwszeństwo, przed znanymi nam bohaterami, miał Rhaenys oraz Aegon Targaryen. Dzieci Rhaegara Targaryena oraz Elii Martell, jego żony. To właśnie ta dwójka powinna zyskać prawo do władania Westeros. Niestety, z tego co wiadomo, została zabita przez ludzi króla Roberta Baratheona.

Jon Snow to syn Lyanny Stark oraz Rhaegara Targaryena.

W tej sytuacji dziedzicami Żelaznego Tronu powinni stać się Viserys oraz Daenerys. Warto przypomnieć sobie jednak, że Rhaegar Targaryen miał trzeciego syna, którego matką była Lyanna Stark. Dziecko urodziło się w Wieży Radości w Dorne. Z wizji Brana wiemy, że dzieckiem tym jest Jon Snow.

Jon Snow będąc bękartem następcy tronu, nie może ubiegać się o koronę.

Z piątego odcinka siódmego sezonu “Gry o tron” dowiedzieliśmy się jednak, że przed śmiercią Rhaegar Targaryen anulował swoje małżeństwo z Elią Martell, by poślubić Lyannę Stark. Informacja ta była zapisana w książce czytanej przez Goździk, partnerkę Samwella Tarly’ego. Wynika z niej, że Jon Snow jednak jest dziedzicem tronu.

Dodatkowo, w ostatnim odcinku szóstego sezonu serialu Lyanna Stark chwilę przed śmiercią wyszeptała imię swojego nowo narodzonego syna. Brzmi ono Jaehaerys i tak właśnie powinien nazywać się Jon Snow. Jaehaerys Targaryen.

Jeżeli nawet ostatecznie zostałby uznany za bękarta, a prawo do Żelaznego Tronu zyskałaby jego ciotka, Daenerys, Jon Snow nadal miałby spore szansę na zostanie królem. W końcu oboje mają się ku sobie, a Targaryenowie zazwyczaj wiązali się z osobami z tego samego rodu.

Tę sprawę można uznać za zakończoną. Targaryen prawdopodobnie zasiądzie na Żelaznym Tronie. Będzie to Daenerys lub Jon Snow. Nie wierzę, żeby kilka odcinków przed końcem serialu sytuacja mogła się zmienić o 180 stopni.

Ale co dalej?

W przedostatnim odcinku siódmego sezonu serialu z ust Tyriona Lannistera padło bardzo ważne pytanie. Doradca spytał swoją królową, kto zasiądzie na tronie, jeśli Dany umrze? Kto będzie tworzył wymarzony przez nią świat? Jest to o tyle istotne, że Daenerys prawdopodobnie nie może mieć dzieci.

Jej syn, którego ojcem był Khal Drogo, okazał się martwą hybrydą człowieka i smoka. Kto wie, może ta przypadłość, to jeden z powodów, dla których smocza dynastia wiązała się tak często ze swoimi krewnymi? Jeśli tak jest, to tym bardziej możemy zakładać, że Jon i Dany są sobie przeznaczeni.

Jeśli tak się nie stanie, to Jon Snow może znaleźć inną wybrankę serca. Wówczas, po śmierci swojej ciotki, prawo do Żelaznego Tronu zyskają jego ewentualne dzieci lub nawet on sam. W końcu Daenerys dała się już poznać jako osoba impulsywna, która łatwo podejmuje śmiałe decyzje. Jedna z nich może sprowadzić na śmierć na królową.

Warto się zastanowić, co się stanie, jeżeli dzieci nie będzie mogła mieć Daenerys i… Jon Snow. W końcu został on wskrzeszony przez Melisandre przy użyciu rytuałów, które wykorzystują magię krwi. Wcześniej R.R, Martin określał Berica Dondarriona (który niejednokrotnie był wskrzeszany) jako upiora, martwą istotę napędzaną przez ogień. Może takim ciałem, pustą skorupą, jest też Jon? Jeżeli rzeczywiście jest martwy, istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie będzie mógł mieć dzieci.

Co wtedy? Wówczas Targaryenowie będą musieli wprowadzić nowy sposób wyznaczania władcy Westeros. Być może król będzie wybierał swojego następcę? A może będą to robić lordowie lub maestrowie? Nie sposób teraz tego przewidzieć. Mimo wszystko mam nadzieję, że ten czarny, wyjątkowo pasujący do Gry o tron, scenariusz się nie spełni. Mam nadzieję, że obaj Targaryenowie zyskają liczne potomstwo, a ich historia będzie miała pozytywny finał.

Finał, którego nie spodziewałbym się po serialowej adaptacji Pieśni lodu i ognia.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (18)

19 odpowiedzi na “Daenerys może mieć problem ze znalezieniem następcy. Sukcesja w Grze o tron”

  1. Kto po anulowaniu małżeństwa ma pierwszeństwo w kolejce do tronu? Załóżmy, że dzieci Rhaegara oraz Elii przeżyły. Czy wtedy Aegon czy Jon miałby pierwszeństwo?

  2. ;) dlaczego wszyscy zakładają że ludzie wygrają?

    Niech raz będzie inaczej.. np że zimny król zabija smoczą królową później ją przemienia

    wtedy mogą wspólnie zawrzeć związek małezeński.. dzieci będą im przynosić w darach ;) w ilościach hurtowych

    przy okazji małżeństwa dorzuci w posagu jeszcze dwa smoki i tak oto reszcie zrobią jesień średniowiecza

    :)

    • Większość filmów, książek, opowiadań czy opowieści przyzwyczaiło nas, że Ci pozytywni bohaterowie zawsze wygrywają i udaję im się wyjść z opresji, a cała historia kończy się happyendem. W grze o Tron pokochałem to, że nie zawsze wygrywa dobro i niczego nie można być pewien. Złe rzeczy przytrafiają się zarówno pozytywnym jak i negatywnym bohaterom. I na nic się człowiek psychicznie nie może przygototwać. Dlatego szczerze, mam nadzieję, zę Twoja wizja się sprawdzi. Gdzie zło wygrywa i dominuję nad światem. Inna sprawa, że armia nieumarłych może się okazać, nie jest do końca zła (nie wiem, nie wiem, kto wie?). I nie to, żebym nie kibicował ‘głównym bohaterom’ ale taka wizja świata bardziej mi pasuję do mrocznego i nieprzewidywalnego świata Gry o Tron.

  3. Ale się uparliście z tą sukcesją, na tronie zasiądzie ten co będzie miał największą armię, a podległe trony da tym, którzy pomogli mu zdobyć ten główny. Najlepszym przykładem Robert Baratheon zdobył tron, nie miał do niego żadnych praw.
    ksiazki.audio/blog/gra-o-tron-s7-5

  4. Spoiler Alert!

    Danka będzie miała dziecko z Snow ale umrze przy porodzie, serial skończy się tak, że to właśnie jej córka będzie na żelaznym tronie a Tyrion będzie się nią opiekował.

  5. Daenerys nie jest siostrą Jona, tylko jego ciotką. Jon jest synem Rhaegara natomiast on z kolei jest synem Aerysa II ” Szalonego Króla”, który był ojcem Danki.

  6. Wyników oglądalności nie udało się obronić, bo niestety scenarzyści coraz bardziej odpuszczają sobie robotę. Dobrze widać to w ostatnim odcinku, w którym fabuła rwie się jak stara szmata. W czołówce filmu powinni dopisać jeszcze jednego autora scenariusza – Mr. Deus ex Machina. Co pozornie może wydawać się dziwnym zarzutem w przypadku fantasy, jednak zasady konstrukcji fabularnej obowiązują zawsze, inaczej widz się zniechęci. Tym razem w kolejnych scenach i wydarzeniach brakowało nie tylko elementarnego ładu i składu, ale nawet napięcia (może poza sceną ataku niedźwiedzia). O ile końcówka poprzedniej serii i początek obecnej były naprawdę dobre, to poziom ostatnich odcinków tego sezonu leci na łeb na szyję.

  7. Jak to powiedział Martin- zakończenie będzie smutne i zaskakujace aczkolwiek z nutka słodyczy wiec bardzo wątpię w Targaryena na tronie chyba, ze z blekitnymi oczami.

    • Podobno HBO i Martin ostatnio się rozchodzą z fabułą – w Winds of Winter wydarzenia mają się dziać zgoła inaczej niż w serialu, postacie, które tu już zginęły, tam będą żyć itd.

      Wcale bym się nie zdziwił, gdyby finał opowieści powstał zgodnie z oczekiwaniami widzów (w końcu HBO bada, kto ich ogląda, dlaczego, co by chciał zobaczyć itd) i być może będzie zupełną odwrotnością tego, co Martin sobie wyobraził. Może nawet do tego stopnia, że go szlag trafi, jak się dowie, co HBO zrobiło i nigdy nie doczekamy się kolejnych książek :D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...