Przetasowanie sił w Grze o tron – nowy sezon to coś więcej niż ustawianie pionków na szachownicy

Artykuł/Seriale 01.08.2017
Przetasowanie sił w Grze o tron – nowy sezon to coś więcej niż ustawianie pionków na szachownicy

Mieszkańcy Westeros nas nieźle zaskoczyli – część z nich niespodziewanie odpadła z tytułowej Gry o tron. I to już na zawsze.

W tekście znajdują się spoilery z trzech pierwszych odcinków 7. serii Gry o tron.

Po nowym sezonie Gry o tron spodziewałem się inwazji smoków na Królewską Przystań, ale Dany nie chce iść w ślady swojego ojca. Zamiast spopielić stolicę wraz z ludnością, postanowiła zatrzymać smoki w odwodzie i wykorzystać flotę swoich sojuszników oraz armię Nieskalanych.

Obie ofensywy zakończyły się porażką. Daenerys trafiła na godnych siebie przeciwników. Po pierwszym epizodzie obawiałem się, że ustawianie pionków na szachownicy będzie się przedłużać aż do kolejnej serii, ale scenarzyści nie zawahali się zatrząść planszą.

Euron Greyjoy kradnie show niczym Johnny Depp w Piratach z Karaibów.

Świeżo utopiony władca Żelaznych Wysp okazał się takim samym miłym zaskoczeniem jak młodziutka Lady Mormont w poprzednim sezonie. To bezkompromisowy pirat, który wykorzystuje swoją pozycję. Świetnie się bawi na dworze Cersei i nie przepuści okazji, aby wbić szpilę w Jaimego.

Euron zgodnie z obietnicą dał królowej prezent, a jego szaleńczy śmiech i entuzjazm, z jakim morduje wrogów, aż chce się oglądać. Greyjoy w kilka odcinków z nijakiej postaci pobocznej stał się jednym z najważniejszych zawodników w Grze, a Cersei musi tolerować jego wybryki ku uciesze widzów.

Gra o tron - Żelazny Tron - Król i królowa Westeros

Lannisterowie chcą spłacić swoje długi. Z nawiązką.

Cersei jest na dobrej drodze, by stać się duchową następczynią Szalonego Króla, a Jaime nie jest jeszcze gotowy, by zdradzić swoją siostrę i uzyskać miano królowobójcy. Jestem przekonany, że w końcu to on przyczyni się do jej upadku, ale jak na razie Lannisterowie mają przed sobą długą i trudną wojnę.

Wbrew temu, co można było podejrzewać, rodzeństwo nie stoi na straconej pozycji. Otoczeni wrogami ze wszystkich stron odnieśli już dwa zwycięstwa nad armią Daenerys. Cersei pokazała, że jest nieodrodną córką Tywina, a Jaime nauczył się czegoś od Robba Starka i wywiódł przeciwnika w pole.

Lannisterowie poświęcili swój dom, czyli Casterly Rock, by poważnie nadwyrężyć siły Dany i wyeliminować jednego z jej sojuszników. Nim się obejrzeliśmy, połowa uczestników narady wojennej na Smoczej Skale przestała stanowić zagrożenie dla Królewskiej Przystani. Ależ to przyjemny zwrot akcji!

Daenerys może i urodziła się by rządzić Siedmioma Królestwami, ale jej ofensywa zatrzymała się, zanim się na dobre rozkręciła.

Po sześciu sezonach przygotowań do wojny spodziewaliśmy się, że Matka Smoków od razu ruszy do walki. Zamiast tego postanowiła podejść do sprawy strategicznie. Zaplanowała sobie, jak powinna przebiegać jej inwazja i… jak to na wojnie – wszystkie plany wzięły w łeb po rozpoczęciu się pierwszego starcia.

Gra o tron sugerowała nam, że sojusznicy z Dorne i Wysogrodu oraz młodzi Greyjoyowie staną się w tym sezonie bardzo istotnymi graczami. Cersei szybko wyprowadziła nas z błędu. Daenerys do tej pory nie wyściubiła nosa ze swojej twierdzy, ale niedługo nie będzie miała wyjścia.

Królowa ma jeszcze spore pole do manewru. Chociaż straciła flotę, to statki były jej potrzebne przede wszystkim do przeprawienia się przez morze. Pod jej wodzą pozostaje horda Dothraków i Nieskalani. Euron jak na razie się panoszy, ale smoczy ogień szybko poradzi sobie z jego drewnianymi statkami. Jeśli zaś Cersei nie pozostawi Dany wyboru, to zawsze może poświecić swoje ideały i spalić Królewską Przystań. Nie ma zresztą co się oszukiwać – tak naprawdę zabawa się zacznie dopiero, gdy władza zostanie odebrana Lannisterom, a Daenerys stanie u boku Jona Snowa w walce z nieumarłymi.

Jon Snow ciągle nie umie bawić się w politykę.

Przybrany syn Neda Starka po powrocie do świata żywych nie nabył ogłady politycznej. Nadal nie chce angażować się w wojnę na południu, bo jako jeden z niewielu żyjących ludzi zdaje sobie sprawę z zagrożenia płynącego zza Muru. Nie umie jednak przekonać Smoczej Królowej, by mu pomogła.

Na szczęście po stronie dziedziczki rodu Targaryenów stoi Tyrion Lannister, który szanuje Jona. Przekonał królową, by pozwoliła Jonowi wydobywać Smocze Szkło w ramach gestu dobrej woli. Jak na razie Daenerys nie jest gotowa, by sprzymierzyć się z królem północy. Sojusz, na który liczyliśmy, jeszcze się nie narodził.

gra o tron jorah mormont dragonscale szara łuszczyca

Jorah Mormont niespodziewanie wraca do gry

Na zakochanym w Daernerys upadłym rycerzu postawiłem już krzyżyk, ale bogowie byli dla niego łaskawi. Spotkał w Cytadeli przyjaciela swojego ojca z Muru, który nadstawiając karku, uleczył go z wydawałoby się śmiertelnej choroby.

Jorah wyrusza teraz w podróż, by odszukać ukochaną. Ciekaw jestem, jak dalej potoczą się losy tej postaci i jaką rolę odegra w nadchodzącym konflikcie. Z pewnością jeszcze o nim usłyszymy.

Stormborn opinie

Starkowie po sześciu latach są na dobrej drodze, by urządzić zjazd rodzinny.

Po pierwszym sezonie Gry o tron dzieci Neda zostały rozrzucone po całym królestwie. Teraz, po latach, wreszcie są na dobrej drodze, by się spotkać. Na północ do Winterfell zmierza też Arya, a do rodzinnej twierdzy Starków zawitał już Bran.

Ciekaw jestem, jak na pojawienie się Brana zareagują lordowie północy. Nagle pozycja Sansy stała się zagrożona. Co prawda młody Stark to tylko chłopiec, i w to w dodatku okaleczony, ale dla mieszkańców Westeros tradycja i więzy krwi to świętość.

Gra o tron 7 odcinek 3

Przy okazji wielu graczy okazało się mniej istotnymi, niż nam się z początku wydawało.

Bardzo szybko pożegnaliśmy Melisandre. Jedyną rolą czerwonej kapłanki było sprowadzenie na dwór Daenerys króla Północy. Nie przywitała jednak Jona i powróci najwcześniej w przyszłym sezonie (odgrywająca tę postać aktorka miała w 7. serii Gry o tron zakontraktowane tylko dwa odcinki).

Dziwi też, że jak na razie Littlefinger tylko się snuje po ekranie bez większego celu. Coś jednak czuję, że już za tydzień wyciągnie asa z rękawa. Jak na razie pozwala Sansie sobą pomiatać, ale nawet przez wzgląd na miłość do jej matki nie będzie znosił upokorzeń w nieskończoność.

Recenzja serialu Gra o tron s07e02

Największym zaskoczeniem jest jednak bez dwóch zdań tak szybkie rozgromienie sojuszników władczyni Smoczej Skały.

Euron bez większego wysiłku uwięził swoją siostrzenicę i upokorzył siostrzeńca. W wyniku tego ataku Ellaria trafiła do lochu i pożegnaliśmy ją, gdy patrzyła na powolne konanie swojej ostatniej żyjącej córki. Głowa rodu Tyrellów wypiła zaś puchar wina z trucizną.

Narada wojenna z udziałem rodzeństwa Greyjoyów, Ellarii Sand i Lady Olleny sugerowała, że dni Lannisterów są policzone. Nic bardziej mylnego – Gra o tron znów udowodniła, że nawet po sześciu latach od rozpoczęcia emisji potrafi zaskoczyć widzów.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (18)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...