Christopher Nolan ostro krytykuje Netfliksa

Artykuł/Film 20.07.2017
Christopher Nolan ostro krytykuje Netfliksa

Christopher Nolan ostro krytykuje Netfliksa

Reżyser Christopher Nolan udziela bardzo wielu wywiadów z okazji premiery Dunkierki. W jednym z nich wyraził swoje niezadowolenie z podejścia do dystrybucji filmów na Netfliksie.

Netflix ma przedziwną awersję do wspierania filmów kinowych. Mają bezmyślną zasadę zakładającą, że wszystkie ich produkcje muszą być jednocześnie streamowane i mieć swoje kinowe premiery. Jest to model, na którym zdecydowanie traci kinowa dystrybucja – mówi Nolan w wywiadzie dla Indiewire.

Christopher Nolan jest na tyle ważną postacią w branży, że należy na poważnie traktować jego słowa. To człowiek instytucja, filmowy gigant, który miał ogromny wpływ na Hollywood i zmiany, jakie zaszły w kinie rozrywkowym na przestrzeni ostatniej dekady. Jego filmy nie tylko zdobywają uznanie krytyki, ale i zarabiają wielkie pieniądze.

Dunkierka zbiera fantastyczne noty (obecnie ma 94 proc. pozytywnych opinii na Rotten Tomatoes). Wszystko to sprawia, że Nolan jest jedną z nielicznych postaci w Hollywood, której słowa mają tak duże znaczenie.

Nolan twierdzi, że o wiele właściwszym modelem jest ten praktykowany przez Amazon Studios, który daje filmom 90-dniowe okienko na kinową dystrybucję i dopiero po tym czasie udostępnia je w streamie.

Wydaje mi się, że zaangażowanie Netfliksa w wartościowych twórców i ciekawe projekty byłoby o wiele bardziej chwalebne, jeśli nie byłoby przedstawiane jako groźba, że streaming doprowadzi do zmykania kin. To bez sensu. Kompletnie tego nie rozumiem – dodaje reżyser.

Popieram stanowisko Nolana, ale nie jestem aż tak surowy dla Netfliksa.

Ich model dystrybucji zrewolucjonizował rynek medialny. W przypadku seriali i filmów telewizyjnych streaming uważam za idealne rozwiązanie. Dostępność seriali online, w dodatku całych sezonów, które mogę oglądać w takim tempie, jakie mi odpowiada, to model, od którego nie ma już odwrotu. Dystrybucja kinowa to zupełnie inna bajka.

Przemek Pająk pisał, że jest otwarty na ekspansję Netfliksa i w tej sferze.

Ja osobiście nie widzę sensu publikowania np. Dunkierki i Mrocznego Rycerza równolegle w kinie i streamingu. Seans Dunkierki na laptopie, telefonie czy dużym telewizorze zabiera co najmniej połowę doznań. Warto dodać, że wspomniany film kręcony był specjalnymi kamerami IMAX 70 mm.

Czy można obejrzeć Mrocznego Rycerza na laptopie? Można, ale po co? Równoległe premiery odbiorą część widowni kinom. Prędzej czy później doprowadzi to do ich upadku.

Wiadomo, że trzeba iść z duchem czasu, otwierać się na nowe technologie i rozwiązania, ale kino nadal stanowi na tyle unikalne doświadczenie oglądania, że nie dziwię się oburzeniu niektórych filmowców, którzy próbują walczyć z modelem dystrybucji filmowej Netfliksa. Jeśli spełni się najgorszy scenariusz i kina upadną, to odbierzemy sobie jeszcze jedną okazję do wyjścia z domu i przeżywania czegoś zupełnie wyjątkowego.

Teksty, które musisz przeczytać:

Pizza, burgery i seriale. Te produkcje są lepsze niż comfort food

Są takie seriale, które „wcina” się jak frytki – prawie każdemu zasmakują, a jak już się w nie wsiąknie, to paczka musi być pusta, eee… tzn. sezon dokończony. Zarywacie dla nich nockę, oglądacie „do bólu brzucha” i świetnie się bawicie. Te serie są lepsze niż najlepsze comfort food.

Top/Seriale 15.12.2019

Dołącz do dyskusji (16)

17 odpowiedzi na “Christopher Nolan ostro krytykuje Netfliksa”

  1. Netflix i inne firmy tego typu to przyszłość, a kina to przeżytek. Jeszcze parę lat i warunki w domu do oglądania będą dużo lepsze niż w kinie. Nie mówiąc o cenie oraz o niekulturalnych typach, które można spotkać w kinie. Nolan to gość żyjący w przeszłości. Netflix to przyszłość

    • Tacy jak Ty to na szczescie mniejszość – przekręć od razu tv do pionu i oglądaj już dziś filmy w pionie bo przecież to z duchem czasu…. poczytaj trochę o historii kina i o tym czemu nigdy zaden tv ani laptop nie zastąpi doznań z kina. Autorzy filmów mają prawo wymagać aby ich dzieła były oglądane w całej okazałości, tak jak malując obraz chcesz aby był godnie zaprezentowany, a kucharz chce aby jego danie jedzone z talerza a nie z podłogi… netflix to streaming ale z wielkim kinem nie ma wuele wspólnego

      • Jakbym słyszał obrońców papierowej książki, bo przecież ebook reader nie zastąpi doznań kontaktu z papierem.
        Obudź się, nowe pokolenie ogląda filmy na komórkach, im nawet telewizorów nie potrzeba.

      • “Autorzy filmów mają prawo wymagać aby ich dzieła były oglądane w całej okazałości, tak jak malując obraz chcesz aby był godnie zaprezentowany, a kucharz chce aby jego danie jedzone z talerza a nie z podłogi” – skoro mają prawo wymagać to po co w ogóle udostępniają swoje “dzieła” Netflixowi? Podpowiem, dla kasy. Hipokryzja w czystej postaci.

      • Więc porównujesz Netflix/a do podłogi??? ,) każdy ma prawo konsumować treści jak mu wygodnie nie uważam Netflix/a za podłogę raczej za dobrze nakryty stół na którym są dania wyśmienite jak i trochę gorsze ale to ja decyduje co i kiedy konsumuje takiej możliwości nie dawała mi przez kilkadziesiąt lat np.telewizja chociaż miała wszelkie środki żeby to zmienić,ale to już temat na zupełnie innego posta….

  2. —“Ja osobiście nie widzę sensu publikowania np. Dunkierki i Mrocznego
    Rycerza równolegle w kinie i streamingu. Seans Dunkierki na laptopie,
    telefonie czy dużym telewizorze zabiera co najmniej połowę doznań. Warto
    dodać, że wspomniany film kręcony był specjalnymi kamerami IMAX 70 mm.”—

    A po co Ludzie kupują kompakta za 60-70 tys przecież tracą polowe doznań…lepiej kupić od razu Limuzynę…za 200tys.

    —“Czy można obejrzeć Mrocznego Rycerza na laptopie? Można, ale po co?
    Równoległe premiery odbiorą część widowni kinom. Prędzej czy później
    doprowadzi to do ich upadku.”—

    Odpowiedz: Bo to mój wybór, bo tak chcę, bo taką mam wole… A co do upadku Kin to wolny rynek każdy płaci na to co ma ochotę i za co chce zapłacić.

    —“Jeśli spełni się najgorszy scenariusz i kina upadną, to odbierzemy sobie
    jeszcze jedną okazję do wyjścia z domu i przeżywania czegoś zupełnie
    wyjątkowego.”–

    Nie chodzę do kina na filmy bo irytuje mnie postawa ludzi co idą do kina na popcorn czipsy i inne przekąski, Oraz brak kultury innych ludzi. Ale na przykład na meczyk jakieś wydarzenie na Live to chętnie do kina chodzę bo atmosfera inna i wrażenia :)

  3. Nie zgadzam się z autorem. Sam uwielbiam chodzić do kina. Mam karnet unlimited i naprawdę często odwiedzam kino. Jednak uważam, ze jeśli film wyjdzie jednocześnie w streamingu i kinie i znajda się ludzie, którzy wybiorą streaming to ich decyzja. Myśle, ze właśnie Ci ludzie i tak by nie poszli do kina, tylko czekali na streaming itp.
    Ps. Jednakże mogę się mylic

    • Wydaje mi się że się nie mylisz. Tak samo jak z ludźmi ściągającymi piraty. Kto ma oglądnąć w kinie to oględnie. Spotify zrobił fajny model dystrybucyjny w przystępnej cenie i od kilku lat ja i wiele osób które znam, nie ściągnęło żadnej nielegalnej mp3ki z netu.

  4. No tak, w kinie w cenie biletu dostajemy od 30-45min reklam a na Netflixie zero. Mogę zrozumieć zapowiedzi filmów, ale nachalna reklama za takie pieniądze? Żenada.

  5. Kina będą się bronić jakością. Zawsze. W końcu dwudziestometrowy ekran to coś więcej niż telewizor, nawet jeśli to OLED 8K:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...