Christopher Nolan chce “wymyślić Bonda na nowo”. Z Craigiem czy bez niego

News/Film 10.07.2017
Christopher Nolan chce “wymyślić Bonda na nowo”. Z Craigiem czy bez niego

Christopher Nolan chce “wymyślić Bonda na nowo”. Z Craigiem czy bez niego

Twórca filmowej trylogii o Mrocznym Rycerzu z przyjemnością stanąłby za kamerą nowego filmu o Jamesie Bondzie. Samo zaproszenie jednak nie wystarczy, mistrz Nolan czeka na odpowiedni moment.

Christopher Nolan z pewnością należy do mojej ścisłej czołówki „młodych reżyserów”. Czego by się nie dotknął, szybko zamienia się w złoto. To właśnie on nakręcił szalenie oryginalną Incepcję, uczynił Batmana postacią realną i wiarygodną, stworzył też najprawdopodobniej najważniejszy film science-fiction tego stulecia (no, przynajmniej do tej pory), a zarazem mój absolutny filmowy faworyt, jakim był Interstellar.

Dlaczego wspominamy o nim przy okazji filmów o Jamesie Bondzie? A z uwagi na fakt, że przyszłość tej marki nie jest jasna. Zdecydowanie nie jest ona zagrożona, James Bond to bardzo gorące nazwisko w branży, niezmiennie gwarantujące wypełnione po brzegi sale kinowe. Właściciele praw autorskich szukają jednak nowego partnera w Hollywood, a to – jak zawsze w podobnych sytuacjach – zwiastuje pewne zmiany.

James Bond: Christopher Nolan za kamerą, Daniel Craig w roli głównej?

Według informacji zdobytych przez The Mirror i których nie brałbym za pewnik, Daniel Craig w końcu zdecydował się na ponowne wcielenie się w rolę agenta Jej Królewskiej Mości. Aktor ma wielu zwolenników (w tym mnie), ale też wielu zagorzałych fanów 007, krytykujących Craiga za – tu cytat – „chamską fizjonomię”, będzie tymi wieściami z pewnością rozczarowanymi.

Swoje zainteresowanie Bondem wielokrotnie też wyrażał Christopher Nolan, który uważa się za fana przygód agenta 007. Nadchodzące zmiany z pewnością sprzyjają tej chemii, dlatego też redakcja drukowanej wersji Playboya postanowiła spytać reżysera, czy przyjąłby propozycję stworzenia nowego filmu o Bondzie.

Nolan potwierdził, ale dodał też, że nie chce być zwykłym najemnikiem przyjmującym zlecenie od dużej wytwórni. Z przyjemnością nakręci nowego Bonda pod warunkiem, że właściciele praw autorskich byliby gotowi na zmiany w filmie.

To ma sens.

Wystarczy przypomnieć sobie jaką formę miały nolanowskie filmy o Batmanie i zestawić je ze wszystkimi pozostałymi produkcjami o superbohaterach z ostatnich lat. Nolan ma swój własny, hiperrealistyczny styl, na który seria filmów o Bondzie może nie być jeszcze gotowa.

21 lipca do polskich kin wchodzi najnowszy film Christophera Nolana jakim jest Dunkierka (zwiastun poniżej). To pierwszy film reżysera tego rodzaju, a więc wierny historii dramat wojenny. Co ciekawe, ma on trwać raptem 1 godz. 47 min., będąc jednym z najkrótszych filmów tego gatunku i w dotychczasowej filmografii tego reżysera.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (12)

47 odpowiedzi na “Christopher Nolan chce “wymyślić Bonda na nowo”. Z Craigiem czy bez niego”

  1. Zapytałbym chętnie co czyni Interstellar najważniejszym filmem sci-fi tego wieku, ale boję się, że nikt nie będzie w stanie odpowiedzieć ;)

      • Wiesz, obejrzałem ten film z opóźnieniem, mając na uwadze porównania do Odysei kosmicznej. Ale Nolanowi tutaj daleko do Kubricka. Słyszałem też porównania do Mallicka, ale również i tutaj Nolan nie podołał. Być może to ta perspektywa powoduje taką ocenę tego filmu u mnie..

        Dla mnie film owszem, ładny, ale to chyba tyle co dobrego mogę o tym filmie napisać.

        • Dokładnie. Interstellar jest typowym amerykanskim filmem oatatnich lat czyli mamy fajny pomysł na opowieść ale nie potrafimy jej skończyć po rozwinięciu. Dodatkowo jak ktos wspomniał ogrom dziur logicznych i fabularnych. Interstellar przede wszystkim dobrze wygląda ale do arcydzieła filmowego lub scfi bardzo mu daleko

          • Mam wrażenie że on sie tak podoba bo w dzisiejszej papce jest w miare poprawny a filmy takie jak Odyseja Kosmiczna zostały zapomniane. W tamtych czasach nawet nie bylby w pierwszej 20.

      • Dziury i głupoty fabularne, drewniane aktorstwo, naukowy bełkot wymieszany z łopatologicznym tłumaczeniem tegoż bełkotu…no i końcówka, boże drogi…

  2. Daniel Craig to mój ulubiony agent 007. Mimo, że z twarzy wygląda jak ziemniak to jednak te bondy z nim są pełene akcji co sobie bardzo cenię.
    Trochę mnie denerwuję jak przy każdym artykyle dotyczącego Nolana, jest, że jakich to batmanów on nie zrobił (filmy rzeczywiście fajne), że Incepcja, że Interstellar to objawienie. Nolan już wcześniej robił fenomenalne filmy, o których rzadko się wpomina bo przecież Batman, incepcja, Interstellar. Sęk w tym, że jako wielki fan Nolana Interstellar mi się podobał ale dupy niestetyu nie urwał. I mimo, że jego nowe filmy są na pewno świeże, z pomysłem tak moim zdaniem żadna z tych “nowości” nie dorównuje Memento, prestiżowi czy Bezsenności. Jasne wymienione przeze mnie filmy stare nie są jednak mam wrażenie, że czasem Nolana się wielbi za zupełnie inne aspekty niż on na to zasługuje.

    • ilu ludzi tyle opinii :) Cenię wszystkie jego filmu i uważam, że z każdym nowym poprzeczka jest coraz wyżej, a interstellar uważam za mistrzostwo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...