Dobry Glina to kryminał w odcinkach, który napisany został z myślą o audiobooku – i to słychać

Recenzja/Akcja partnerska 21.06.2017
Nasza ocena:
Dobry Glina to kryminał w odcinkach, który napisany został z myślą o audiobooku – i to słychać

Dobry Glina to kryminał w odcinkach, który napisany został z myślą o audiobooku – i to słychać

Dzięki audiobookowi z serwisu Storytel mogłem odbyć wycieczka do Księstwa Warszawskiego z czasów, gdy określenie gliniarz nie miało negatywnych konotacji. Głównym bohaterem książki jest Augustyn Feliks Gliński: tytułowy Dobry Glina, który próbuje rozwikłać wielopoziomową zagadkę kryminalną.

Serwisy strumieniujące treści multimedialne opierają się głównie na materiałach, na które wykupią licencję. Prawdziwymi perełkami w ofercie są jednak produkcje na wyłączność. W przypadku Storytel jedną z takich produkcji jest czytany przez Andrzeja Chyrę audiobook Dobry Glina, autorstwa Andrzeja W. Sawickiego.

Dobry Glina to jedna z pierwszych książek audio w odcinkach wydawanych w ramach Storytel Originals.

Dzięki dostępowi do biblioteki Storytel miałem ostatnio okazję przesłuchać książkę, która od samego początku była pisana w wyjątkowy sposób. Dobry Glina powstawał z myślą o realizacji w formie audiobooka. To nie jest typowa adaptacja, w której lektor stara się dopasować słowo pisane do innego medium.

Dobry Glina podzielony został na 10 odcinków, z których każdy trwa około godziny, a wszystkie udostępniono jednocześnie. Zwykle trasa do lub z pracy wystarczy, by zapoznać się z kolejnym fragmentem. Każdy odcinek to nowy rozdział historii, który ma swój własny początek, rozwinięcie i punkt kulminacyjny.

Kim w ogóle jest ten Glina?

Gliniarz to dzisiaj niezbyt grzeczne określenie policjanta. Andrzej W. Sawicki przypomina jednak, że nie zawsze tak było i wyjaśnia genezę tego słowa. Jego opowieść cofa nas do czasów, gdy w policji Księstwa Warszawskiego pracował Augustyn Feliks Gliński – historyczny ojciec polskiej policji śledczej.

Główny bohater opowieści, przygotowanej dla serwisu Storytel, umie zjednać sobie zarówno przedstawicieli najwyższych sfer, jak i władców półświatka. Trop prowadzi Glińskiego do podziemia, gdzie rządzą żebraczy książęta dziadowscy. Intryga zahacza też o arystokrację warszawską i przedstawicieli francuskiego dworu.

Głównego bohatera nie da się nie lubić.

Gliński to dobry człowiek, ale audiobook nadaje mu głębi – ma swoje wady i nie jest też czysty jak łza. W pewnym momencie jest nawet w stanie zgodzić się z maksymą, że cel uświęca środki. Przez cały czas lawiruje pomiędzy przenikającymi się światami. Nie ma tu prostego i wyraźnego podziału na dobro i zło.

Audiobook wprowadza też kilku innych, ciekawych bohaterów poza Gliną. Wiele uwagi poświęcono jest młodej dziewczynie, która przypadkiem wplątuje się w intrygę. Dobrze zarysowani są też przedstawiciele arystokracji, a autorowi udało się uśpić moją czujność i zaskoczyć na koniec rozwiązaniem zagadki.

Dobry Glina to rasowy kryminał pełen zwrotów akcji.

Opowieść pisaną z myślą o audiobooku bardzo łatwo się przyswaja. Nie jest to dzieło wybitne, ale narracja jest dynamiczna i nawet nie wiem, kiedy kończyły się kolejne odcinki. Andrzej Chyra jako lektor spisuje się świetnie i bardzo sprawnie operuje swoim głosem. Jedyne, do czego mógłbym się przyczepić, to do konstrukcji dialogów.

Dobry Glina to książka audio opowiadająca o dawnych czasach, ale postacie często korzystają ze współczesnych zwrotów. Nie wiem jednak, czy dopasowanie dialogów do czasów, w których osadzona jest opowieść, w przypadku audiobooka, zamiast nadać autentyczności, nie doprowadziłoby do powstania komicznego efektu.

Pomijając tę drobną uwagę, Dobry Glina spełnił pokładane w nim oczekiwania. Mam ogromną nadzieję, że Storytel zdecyduje się zamówić kolejny audiobookowy serial Andrzeja W. Sawickiego o tej postaci lub zostanie nagrana adaptacja wydanych w papierze powieści opowiadających o innych przygodach Glińskiego.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (2)

22 odpowiedzi na “Dobry Glina to kryminał w odcinkach, który napisany został z myślą o audiobooku – i to słychać”

  1. “Gliniarz to dzisiaj niezbyt grzeczne określenie policjanta. Andrzej W. Sawicki przypomina jednak, że nie zawsze tak było i wyjaśnia genezę tego słowa” Niezbyt grzeczne? Co mają powiedzieć dzisiaj funkcjonariusze na określenia “pały, gnidy, kurwy …etc”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...