Najnowszy film The Dark Tower będzie sequelem książkowego magnum opus Kinga

News/Film 20.06.2017
Najnowszy film The Dark Tower będzie sequelem książkowego magnum opus Kinga

Najnowszy film The Dark Tower będzie sequelem książkowego magnum opus Kinga

Fani podejrzewali to od dawna: wydarzenia, które zobaczymy w filmie będą działy się po siódmej części serii The Dark Tower Stephena Kinga.

Już przed rokiem sam autor wysłał na Twitterze wiadomość sugerującą, że film może być kontynuacją opowiadanej jego piórem historii:

Teraz potwierdzenie usłyszeliśmy od samego reżysera obrazu, Nikel Arcela, który w wywiadzie dla IGN powiedział:

Rzeczywiście, film będzie kontynuacją. Kanoniczną, bo tak zamierzyliśmy i dostaliśmy zgodę Kinga.

Mrocza wieża jako kontynuacja? Świetna decyzja!

Jedną z największych obaw fanów w stosunku do filmu była fabuła. Bo jak w jednym, kinowym obrazie zmieścić siedem opasłych tomów pełnych akcji? Wydarzenia musiałyby być poszatkowane, aby przeprowadzić bohaterów od momentu poznania aż do finału.

Ci, którzy czytali książki zapewne już domyślają się, że nie będzie to zwykła kontynuacja, a coś pomiędzy sequelem i reebotem. Aby to wyjaśnić muszę zaspoilerować zakończenie serii, co poniżej czynię.

The Dark Tower reeboot czy sequel?

W finale ostatniej części Rewolwerowiec Roland w końcu osiąga swój tytułowy cel. Wdrapuje się po kolejnych piętrach wieży, z których każde przedstawia sceny z jego życia. Na samej górze znajduje się zaś pustynia Mohaine, przez którą Roland ścigał wcześniej Człowieka w czerni.

Rewolwerowiec trafia do punktu wyjścia i co gorsza wszystkie wspomnienia zaczynają blaknąć w jego umyśle. Czy jest to więc koszmar, w którym główny bohater skazany jest na powtarzanie tych samych błędów i przeżywanie tych samych cierpień? Niekoniecznie. Tym razem Roland ma ze sobą Róg Artura (Horn of Eld z tweeta Kinga).

Artur to pradawny król, który jest odpowiednikiem średniowiecznego króla Artura z naszego świata. Roland jest zaś jego potomkiem, co potwierdził Idris Elba publikując na Twittera poniższą grafikę z opisem: “Jestem Roland, syn Stevena, syn Henry’ego, prawdziwy potomek Artura. I nie zapomniałem”.

Może to sugerować, że Rewolwerowiec jest bliski wyrwania się z cyklu ciągłego powtarzania swojej wędrówki i pamięta błędy jakie kiedyś popełnił. Przekonamy się o tym w kinach:

Mrocza wieża wchodzi do kin już 4 sierpnia!

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (3)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...