Marvel znalazł odwagę, aby tworzyć historię Star Wars. Seria komiksów Darth Vader zapowiada się kapitalnie

Artykuł/Komiksy 10.06.2017
Marvel znalazł odwagę, aby tworzyć historię Star Wars. Seria komiksów Darth Vader zapowiada się kapitalnie

Marvel dał się poznać jako niezwykle zachowawczy wydawca komiksów, jeżeli chodzi o Gwiezdne wojny. O ile w świecie własnych superbohaterów firma robi gigantyczne przetasowania, tak zeszyty z logo Star Wars stały się nijakie, przewidywalne i bezpieczne. To nareszcie się zmienia, za sprawą świetnej serii Darth Vader.

Co zrobił Darth Vader zaraz po przebudzeniu się w swojej nowej zbroi? Wykrzyczał „Nooooo”, będące obiektem żartów fanów na całym świecie. Co dalej? Tego nie wie już nikt. Akcja Zemsty Sithów znacznie przeskakuje w czasie, pokazując Vadera w towarzystwie Tarkina oraz Imperatora nadzorujących budowę pierwszej Gwiazdy Śmierci. Nowa komiksowa seria wypełnia takie luki, pokazując początki Anakina Skywalkera w roli lorda Sith.

Darth Vader to nowa seria komiksów Marvela, która zapowiada się kapitalnie.

Jestem po pierwszym zeszycie ilustrowanej opowieści i od strony technicznej naprawdę trudno mi się do czegokolwiek przyczepić. Kreska jest bardzo dobra, miejscami dorównując niesamowicie dynamicznemu stylowi poprzednich rysowników gwiezdnowojennych komiksów z wydawnictwa Dark Horse. Dialogi nieco trącą banałem, ale są przemyślane i zapadające w pamięć. Scenariusz jest przewidywalny, lecz mimo wszystko wciąż stosunkowo odważny.

Przykładowo, scenarzyści Marvela pokazują, że Vader nie od razu podporządkował się woli Imperatora. Zaślepiony rozpaczą Anakin miota swoim nowym mistrzem po ścianach, co ten znosi z zadziwiającą pokorą, zawsze będąc o dwa kroki do przodu przed krnąbrnym uczniem. Relacja tego duetu, która błyskawicznie przechodzi z pozorowanej przyjaźni w stosunek między panem i sługą, to wielka gratka dla każdego fana Gwiezdnych wojen.

Zwłaszcza że ilustrowane opowieści Marvela tworzą nowy kanon.

W komiksie Darth Vader poruszany jest między innymi sposób, w jaki Sithowie konstruują miecze świetlne. Wszystko kręci się wokół „żyjących” kryształów Kaber, stanowiących część nowego kanonu oraz fragment kinowego filmu Rogue One. Czytając komiksowego Darth Vadera czuć, że ktoś czuwa nad spoistością całego uniwersum, w którym książki, komiksy i seriale nie odgrywają już drugoligowej roli, ale są równie ważne dla historii świata co filmy kinowe.

Darth Vader to seria ciekawie osadzona między starym i nowym. Korzysta z najbardziej rozpoznawalnych bohaterów Gwiezdnych wojen, ale stawia ich w zupełnie nowych położeniach, relacjach oraz sytuacjach. Z tego może wyjść coś naprawdę ciekawego, o ile scenarzystom nie zabraknie rozpędu. Jeżeli Marvel ma odbudować moją wiarę w ich komiksy z logo Star Wars, seria Darth Vader musi być czymś więcej niż tylko przyjemną dla oka serią zeszytów o pierwszych treningach ikony science-fiction.

Darth Vader #1 na platformie Marvela

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (1)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...