Znamy tytuł i opis serialu Netfliksa o Wiedźminie. Tylko co to oznacza?

Artykuł/Seriale 30.05.2017
Znamy tytuł i opis serialu Netfliksa o Wiedźminie. Tylko co to oznacza?

Znamy tytuł i opis serialu Netfliksa o Wiedźminie. Tylko co to oznacza?

Netflix nie zamierza kombinować. Serial opowiadający o przygodach Geralta będzie się nazywał Wiedźmin. A konkretniej to The Witcher, bowiem – gwoli formalności – nie poznaliśmy jeszcze polskiego tłumaczenia tytułu. Jednak dużo ciekawszy jest sam opis serialu.

Saga o Wiedźminie doczekała się fatalnej adaptacji filmowej (choć ze zdumieniem niedawno odkryłem, że ta ma wierne grono fanów) i znakomitej adaptacji w formie gry wideo. Choć i również ta znakomitość jest sporna, bowiem dopiero Wiedźmin III: Dziki Gon był grą faktycznie na najwyższym poziomie.

Gra CD Projektu pozwoliła Wiedźminowi zaistnieć w głowach dziesiątek milionów fanów na całym świecie. Ten fenomen dostrzegli amerykańscy filmowcy z Netfliksa i postanowili stworzyć serial o przygodach Geralta. Andrzej Sapkowski będzie współpracował z twórcami jako konsultant kreatywny, aby wspólnie stworzyć serial, który dobrze przedstawi świat znany z jego książek.

Producentami wykonawczymi nowego tytułu Netfliksa zostali Sean Daniel (cykl filmów Mumia, serial The Expanse) i Jason Brown (The Expanse) partnerzy z firmy produkcyjnej Sean Daniel Company, a także Tomasz Bagiński i Jarosław Sawko z Platige Image, polskiego studia produkcyjnego, które specjalizuje się w tworzeniu efektów specjalnych.

Rodzimych akcentów w produkcji nie będzie więc brakować, choć serial ten należy uznać za produkcji amerykańskiej. Cóż, najwyraźniej jesteśmy w stanie robić dobre gry wideo, ale za filmy i seriale nadal nie potrafimy się zabrać…

Wiedźmin to The Witcher. Nie, nie Hexer. I opowie o… rodzinie?

Dopóki nie powstały gry CD Projektu, Wiedźmin był tłumaczony po angielsku jako Hexer. Dopiero trzy części gier wideo spopularyzowały Witchera. Netflix postanowił wybrać markę dużo bardziej rozpoznawalną od tej związanej niegdyś z dziwnym polskim filmem i pierwotnymi tłumaczeniami książek.

The Witcher

Poza tytułem poznaliśmy też opis filmu. Jak czytamy na Netfliksie: “W serialu niekonwencjonalna rodzina jednoczy się w walce o prawdę w niebezpiecznym świecie. Serial na motywach popularnej na całym świecie sagi fantasy”.

Opis sugeruje, że w serialu pojawią się Yennefer i Ciri. To zatem może oznaczać, że plotki związane ze skupieniem się scenarzystów na opowiadaniach Wiedźmin i Mniejsze zło nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości. Zakładamy, że obecność Sapkowskiego i wielu Polaków z automatu odrzuca luźną adaptację materiału źródłowego i że Geralt nie będzie miał żadnej innej rodziny.

Na razie zapowiada się to elektryzująco.

Pozostaje trzymać kciuki, by Amerykanie nie zgubili gdzieś specyficznej atmosfery dzieł Sapkowskiego, tak bardzo tożsamej z częścią świata, w której żyjemy. Przypuszczam, że właśnie to ta oryginalność sposobu opowiadania historii zapewniła książkom i grom sukces poza naszym krajem.

Pilnować tego mają Sapkowski (który w sposób kontrowersyjny podchodzi do adaptacji swoich dzieł) oraz panowie z Platige Studio, których rola będzie znacznie szersza niż zapewnienie efektów specjalnych.

Błagam, nie spartolcie tego…

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (19)

32 odpowiedzi na “Znamy tytuł i opis serialu Netfliksa o Wiedźminie. Tylko co to oznacza?”

  1. „W serialu niekonwencjonalna rodzina jednoczy się w walce o prawdę w niebezpiecznym świecie.”

    Mam bardzo złe przeczucia… Kiedy w sadze cała trójka była razem? Chyba przez moment w świątyni Melitele, potem na Artemidzie no i na sam koniec tuż przed spotkaniem Geralta z widłami… Jeśli pociągną dwie pierwsze możliwości to skasują pół sagi i zaburzą ciągłość fabularną… Jeśli wybiorą ostatnią możliwość to może wyjść bardzo różnie, no i nie unikną porównań z grami które też były “kontynuacją” sagi. No ale Sapkowski może nawet woleć taki scenariusz i na złość wszystkim pokazać że jest lepszy od CDPR…
    Pls don’t screw it up….

    • Mam wrażenie, że to raczej tekst odnoszący się do całości serialu (prawdopodobnie kilku sezonów) a nie koniecznie do początku serialu od miejsca gdzie trójka była razem.
      Według mnie rozpoczęcie serialu z pominięciem opowiadań było by po prostu głupie. Opowiadania pozwalają poznać Geralta jako wiedźmina, zajmującego się swoją robotą.
      W późniejszych częściach sagi właściwie “porzucił” fach wiedźmiński dla poszukiwań Ciri, więc widzowie mogliby “dostać” obraz o wiedźminach, który mógłby im się nie spodobać: “Ale czemu on nie zabija potworów”

    • Jest też inna opcja. Opowiedzą własną historię lekko bazowaną na sadze. Tak byłyby najlepiej, bo przecież książkę przeczytać można, to po co robić to samo drugi raz?

      • Dwa: to zmniejszyłoby porównania 1:1 do książek, które pewnie już są gotowe ale przez drobny szczegół (jeszcze nie było premiery serialu) nie ujrzały światła dziennego.

        PS
        Jeszcze wujek Jaskier będzie ;)

  2. Nie wiem czemu nie zatrudnią profesjonalnego reżysera. Przecież ten Bagiński to spec od efektów specjalnych/animacji. Pewnie znowu to spartolą xd. Film czy serial to przede wszystkim porządny scenariusz, gra aktorów a nie efekty. Oby nie kończyło się na 1 sezonie.

    • bagiński robi ładne animacje ale reżyserem jest takim sobie i nie ma jakiegoś doświadczenia – niech się uczy i dobrze, że dostał chociaż jeden odcinek.
      To jest też popularne ostatnio że serie reżyseruje wiele osób – taki Legion to chyba 5 reżyserów było na 8 odcinków i wyszło super.

  3. Nie jestem jakiś fanem serii, ale liczę po cichu na tą produkcje. Chodź po tym opisie nie zapowiada się zbyt dobrze…

  4. czyli to może oznaczać, że dostaniemy dojrzałego wiekowo wiedźmina a nie młodzieniasa – Mads wciąż możliwy :D

  5. No to Netflix wylał kubełek zimnej wody na głowy wszystkich, którzy odtrąbili już zwycięstwo polskiej literatury fantasy nad smutnymi panami w garniturach…

      • A to taka moja drobna złośliwość, bo jak w Mass Effect dało się być homo to straszny płacz był na promowanie lewactwa. A tu “rodzina”, która też pewnym politykom z ust nie schodzi, a przecież nijak się ma do historii Wiedźmina.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...