Bagiński + Wiedźmin + Netflix = <3

News/Seriale 17.05.2017
Bagiński + Wiedźmin + Netflix = <3

Bagiński + Wiedźmin + Netflix = <3

Tak, stało się! Netflix w końcu z impetem wkroczył na nasz rynek. Powstaje serial na podstawie książek o Wiedźminie autorstwa Andrzeja Sapkowskiego. Wyprodukuje go oczywiście Netflix, a jednym z reżyserów będzie Tomasz Bagiński związany z Platige Image.

To się nazywa wiadomość dnia, ba – nawet roku! Od początku wkroczenia Netfliksa do Polski zastanawiałam się, kedy serwis VOD weźmie się za stworzenie czegoś na naszym polskim poletku. Trzeba było trochę czekać, ale informacja, która ujrzała dzisiaj światło dzienne, zwala z nóg. Z ramienia Netfliksa z udziałem polskich twórców powstanie serial, który przedstawi historię Wiedźmina i będzie adaptacją twórczości Andrzeja Sapkowskiego.

„Później mówiono, że człowiek ten nadszedł od północy od bramy Powroźniczej”. Ten cytat zna każdy fan sagi “Wiedźmin”….

Posted by Platige Image on Wednesday, 17 May 2017

Produkcja zostanie nakręcona w języku angielskim.

– Andrzej Sapkowski stworzył bogaty i niezapomniany świat – z jednej strony pełen magii, a zarazem tak znajomy – mówi Erik Barmack, wiceprezes firmy Netflix ds. seriali międzynarodowych – Jesteśmy niezwykle podekscytowani, że będziemy mogli pokazać ten świat naszym użytkownikom.

Autor sagi o Wiedźminie, na którą składa się osiem tomów, cieszy się ze współpracy i jak sam powiedział:

– Cieszę się, że Netflix stworzy adaptację moich opowiadań dla fanów, zachowując wierność materiałowi źródłowemu i motywom, pisaniu których poświęciłem ponad trzydzieści lat. Jestem niezmiernie zadowolony z naszej współpracy i zespołu, któremu przypadło zadanie ożywienia bohaterów moich książek.

Andrzej Sapkowski będzie współpracował z twórcami jako konsultant kreatywny, aby wspólnie stworzyć serial, który dobrze przedstawi świat znany z jego książek. Producentami wykonawczymi nowego tytułu Netflliksa zostali Sean Daniel (cykl filmów Mumia, serial The Expanse) i Jason Brown (The Expanse) partnerzy z firmy produkcyjnej Sean Daniel Company, a także Tomasz Bagiński (nominowany do Oscara za krótkometrażowy film animowany Katedra, nagrodzony BAFTĄ za Sztukę spadania, autor filmu Ambicja) i Jarosław Sawko (Sztuka spadania, Another Day of Life) z Platige Image, polskiego studia produkcyjnego, które specjalizuje się w tworzeniu efektów specjalnych.

Pewne jest także, że Tomasz Bagiński wyreżyseruje co najmniej jeden odcinek serialu w każdym sezonie.

Na razie nie ma informacji, ile serii powstanie, kiedy będzie premiera pierwszego sezonu, ani jaki dokładnie tytuł będzie nosić nowy serial Netfliksa. Nowych informacji spodziewać możemy się pewnie za jakiś czas. Przyznam, że cholernie nie mogę się doczekać!

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (119)

1 888 odpowiedzi na “Bagiński + Wiedźmin + Netflix = <3”

  1. kUR*A I TO JEST NEWS :)

    A tak już zupełnie poważnie, tak jak jestem podekscytowany tak też pełen obaw. Już jedną “ekranizację” mieliśmy. Co z tego wyszło…lepiej nie wspominać. Ciekawe czy to będzie animacja (Bagiński) czy jednak normalny serial. Coś ktoś w tym temacie?

    • raczej aktorski film. Przecież już od długiego czasu mówiło sie o tym, że Bagiński reżyseruje film z aktorami na podstawie Wiedźmina. Zapewne tamten projekt upadł i dostaniemy serial od Netflixa. Jak dla mnie lepiej :)

      • Trudno powiedzieć, czy upadł. Podobno wzięli kasę od inwestorów, więc chyba trudno byłoby się z tego wycofać. Z drugiej strony tworzenie jednocześnie serialu i filmu trochę mija się z celem. Chyba musimy poczekać na więcej informacji :)

      • Z tego co wiem, to projekt nie upadł, tylko doszedł do niego Netflix i wspólnie stwierdzili że saga Sapkowskiego jest na tyle obszerna, że ciężko by było zmieścić się w filmie. Dlatego postawili na serial. I w żadnym wypadku nie będzie do serial animowany. Bagiński podkreśla to od 2015 roku więc sprawdzone info :)

        • tak, to miałem na myśli. chodziło mi o to, że projekt filmu upadł ale w rozwinięciu tematu powstanie cały serial.

  2. Mam nadzieję, że stworzą coś na miarę Gry o tron… Seria i świat Wiedźmina zdecydowanie na to zasługują. Spełniają się marzenia :D

    • Nie tylko zasługują. Warsztat Sapkowskiego to kosmos w porównaniu do warsztatu Martina. Z całą pewnością da się z sagi wyciągnąć znacznie więcej niż gry o tron.

      • Tutaj zgadzam się z Tobą całkowicie – dla mnie też twórczość Martina nie dorasta do pięt nawet Opowiadaniom i początkowi Sagi Sapkowskiego. Czytałem już kilka razy i za każdym kolejnym jestem równie zachwycony. Wieża Jaskółki i Pani Jeziora jak dla mnie słabsze, ale Sezon Burz naprawdę mi się podobał.

      • Pytanie, czy zdobędzie taką popularność za granicą, jak GoT. Z pomocą kilku(nastu) milionów $$$ na promocję i przy dobrym wykonaniu z łatwością powinien dorównać, jeśli nie prześcignąć GoT. Wiedźmin to przecież fantastyczny świat, ciekawe przygody, seks, gołe baby, alkohol i zabijanie. Czyli super to samo co GoT ;)

      • Umówmy się, że zarówno Sapkowski jak i Martin to średniej jakości pisarze i nie dorównują chociażby do pięt protoplastą gatunku w jakim się poruszają.

      • To bzdury, Martin jest świetnym pisarzem z doskonałym warsztatem, choć “Pieśń lodu i ognia” nie należy do moich ulubionych cykli. Podobnie Sapkowski. Może cykl wiedźmiński nie jest jakiś super, ale trylogia husycka to wspaniała literatura

  3. “Z ramienia Netfliksa w Polsce powstanie serial”

    Skąd info, że serial powstanie w Polsce? Mam nadzieję, że tak jednak nie będzie.

  4. Jaram się jak czarodzieje na Wzgórzu Sodden. Jednocześnie dużo obaw czy nie wyjdzie z tego kupa. Poziom zbliżony do Wikingów czy GoT jest raczej trudny do osiągnięcia, ale może się uda.
    Mam tylko nadzieję, że nie uświadczymy tam Szyca i innych Karolaków…

  5. Niekoniecznie jest na co czekać, albowiem Wiedźmin potrzebuje budżetu Gry o Tron, a tego Netfix z pewnością nie da sądząc po ich dorobku serialowym.

    • Gra o tron początkowo nie miała wielkiego budżetu, dopiero po sukcesie takowy się pojawił. Nic więc nie wyklucza podobnej drogi z tą produkcją. W końcu jeśli zrobią dobry serial to mają na lata kurę znoszącą złote jaja (tak jak Gra o Tron). Co więcej będzie to zadanie nawet łatwiejsze niż w przypadku Gry o Tron, bo Wiedźmin dzięki Dzikiemu Gonowi już ma zbudowaną dużą bazę zainteresowanych tym serialem. Tak więc generalnie wystarczy tego nie spieprzyć i złote monety popłyną do Netflixa.

      • Do tej pory pamiętam, jak psioczyłem na wszystkie sceny zbiorowych walk jakie próbowano obrazować w serialu (w początkowych sezonach). Jakby liczyli każdego dolara pozostałego w budżecie.

        • No i jak tu kolega niżej pisze, w przypadku wiedźmina, zwłaszcza jeśli podejdą do tematu chronologicznie to jest bardzo kameralnie, potem nieco się to zmienia ale naprawdę nie potrzeba nie wiadomo jakiego rozmachu.

          Co nie zmienia faktu, że od samego początku będą potrzebne dobre efekty specjalne. Bo każdy potwór musi być na poziomie, inaczej będą musieli uciekać do kręcenia w taki sposób jak w filmie z Żebrowskim, czyli biegnie wiedźmin, potem zmiana kadru, ujęcie na miecz i spada głowa potwora.

          Jeszcze inny aspekt to sam wiedźmin Geralt, czy pokuszą się o jakąś próbę pokazania, że jest szybszy od przeciwników, albo jak się zmienia po eliksirach, jak używa znaków, czy po prostu będzie się w tej produkcji bić jak w innych tworach tego typu.

          • Dlatego Platige Image będzie tu doskonałym rozwiązaniem. Próbki dostaliśmy na Allegrowych Legendach, a teraz…. z Netflixowym budżetem… Panie, toż to nas pozabija przy oglądaniu :)

          • Kampania Allegro też nim nie była, a mieliśmy próbkę możliwości studia. Tamta produkcja nie miała na siebie zarobić (bezpośrednio), ot była atrakcyjną kampanią marketingową. Tu będzie inaczej.
            Poniżej też masz ich wytwór z żywymi aktorami
            https://www.youtube.com/watch?v=4b9Ji7DvsjU

    • Netflix produkuje 4 seriale na które wydaje ~100mln dolarów na sezon. To mało? Pierwszy sezon GoT kosztował ~60mln dolarów, co jest spokojnie w zasięgu Netflixa, a nawet ciut poniżej ich hitowych produkcji.

  6. Zadanie jest piekielnie trudne, bo należałoby zrobić coś, co nie będzie wyglądało jak spin-off “Gry o tron”. Nie wiem czy to wykonalne. Nawet w grze W3 był easter egg o Tyrionie, ale gra może sobie pozwolić, bo to inne medium jednak.

  7. Mogli zrobić super trailer reklamowy. Idą do Sapka, mówią mu, że robią ekranizację Dzikiego Gonu i nagrywają jego minę. To by dopiero była petarda ;)

      • Oczywiście że tak – albo robimy film na bazie książek i zarysowanego w nim świata albo próbujemy być poprawni politycznie umieszczając z góry określoną liczbę (%) nacji, orientacji seksualnych, wyznań, płci i co-tam-jeszcze-się-musi-znaleźć-aby-być wystarczająco-tolerancyjnym.

        • ciągle nie rozumiem co ma do tego ten rasizm z murzynami. Jak jaskier będzie murzynem, to mi to powiewa… o ile będzie dobrze odgrywał tę postać

          • Dlaczego rasizm? Główni bohaterowie, zdecydowana większość ludzkiego świata książki (wszyscy?) są biali, więc jak już rasizmem jest na siłę wciskanie kogoś innego koloru skóry “bo sami biali”. To tak jakby biografię ML Kinga obsadzić białym (zdolnym!) aktorem. Można, ale nie oddaje realiów/pierwowzoru.
            I nawet jak się człowiek ostatecznie przekona do gry aktorskiej, to pierwsze kilkadziesiąt minut będzie zdrowo (wkurzony).

          • W takim razie nie będziesz miał problemu ze wskazaniem opisu koloru skóry Jaskra?

          • Co “w takim razie”? Wszyscy są biali i w takim razie (…), czy bez sensu jest biały King, więc w takim razie(…)?
            2) Wiesz, że pewnie takiego opisu nie ma a nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie wertować wszystkich części, aby znaleźć jedno zdanie opisujące twarz jaskra gdzie pada wyraz “biały”. Książka oparta jest o korzenie słowiańskie, powstawała z przeznaczeniem dla krajowego odbiorcy (mamy mocno homogeniczne społeczeństwo) i nikt nigdzie nie piknął o “dziwnym” kolorze skóry taki istotnej postaci jak Jaskier, bo
            a) w świecie, gdzie narysowano istotne niesnaski międzygatunkowe odmienny kolor skóry miałby własny epizod, historię lub chociaż opryskliwy komentarz w karczmie, który pewnie kończyłby się rozróba (mimo lat od lektury sobie nie przypominam),
            b) jak piszesz książkę o koniach, to pomijasz taką kwestię jak liczba kończyn; nikt też nie postuluje istnienia białych w mitologii greckiej (mimo, że pewnie nie ma tam stosownych opisów koloru skóry).

            Reasumując: epizodycznie może pojawić się jakaś trzecioplanowa postać, jako “gość z odległych krajów” (kupiec, podróżnik itp.), jednak Jaskier to zbyt wysoka ranga aby zagrywać kolorem skóry w imię błędnie pojętej poprawności. I na pewno azjata, czy czarnoskóra postać nie może być traktowana jako chleb powszedni w świecie Wiedźmina, bo to zwykłe zakłamanie będzie.

          • Akurat biali w mitologii greckiej są bardzo dobrze poświadczeni. Niejednego z herosów czy bogów wspomina się, że byli blondynami. Istnieją wzmianki o rudych. Dionizos czy Orfeusz według mitów mieli pochodzić z Tracji, a więc musieli być biali. W samej Grecji istnieli ludzie biali oraz tylko lekko ciemniejsi dalej należąc do rasy białej. W mitologii greckiej praktycznie wszyscy bohaterowie byli biali, wszyscy uczestnicy wojny trojańskiej, wszyscy członkowie załogi Argo wypływający po złote runo też byli biali. W greckiej świadomości wszyscy oni byli biali, bo Grecy wyobrażali sobie mitycznych bohaterów i herosów jako odbicie swojego świata, odbicie siebie. W mitologii greckiej nie ma więc przedstawicieli rasy czarnej i żółtej. Co prawda ludzi czarnych mitologia grecka wspomina, ale nazywa ich Etiopami i żyli oni w odległej krainie, a więc nie tej w której udział mieli greccy herosi i bogowie. W mitologii greckiej kolor skóry jest więc zakreślony bardzo dokładnie, wszyscy oni są biali.

          • “W greckiej świadomości wszyscy oni byli biali, bo Grecy wyobrażali sobie
            mitycznych bohaterów i herosów jako odbicie swojego świata, odbicie
            siebie”

            I to samo tyczy się ‘Wieśka’. Historia jest wpisana w naszą Słowiańską kulturę która wylewa się na każdym kroku. Dlatego trudno mi sobie wyobrazić, że nagle po ekranie zaczną mi ganiać murzyni, azjaci czy indianie. Może dla zachodniego widza będzie to bardziej naturalne, ale nie dla mieszkańców tego zakątka świata.

            Powtórzę to co tutaj już padło. “Wiedźmin” ma swój specyficzny klimat, pisany był dla nas, przekuto mnóstwo elementów naszej kultury w świat w którym toczy się akcja. Jeśli w imię tej obłąkańczej politpoprawności na siłę będzie się wciskać kolorowych [a tak będzie, “bo parytety”], to po prostu popsuje całą produkcję. I kropka.

          • Był jakiś film, czy serial, całkiem świeży gdzie z wyprawy krzyżowej wraca czarnoskóry rycerz. Filmy, seriale opierające się na historycznej Europie, robione przez Amerykanów, Anglików itd. tak właśnie wyglądają,

          • Zgadza się, teraz cudaki z Hollywood prześcigają się który jest bardziej politpoprawnych, później mamy takie pasztety których po prostu nie da się oglądać.

            Z tego też powodu uważam, że Sapkowski robi ogromny błąd pozwalając im ekranizować wiedźmina.

          • Ale opisu nie masz? Tylko swoje własne wyobrażenie. To się nie dzieje w średniowiecznej Europie, tylko w świecie Fantasy. Taka tam róznica.

          • Bazującym na mitologii słowiańskiej (+skandynawskiej i anglosaskiej), licznych podaniach i baśniach przepełnionych wielorasowymi bohaterami.
            … nie ważne, nie chce mi się Ciebie do niczego przekonywać.

      • Ale jakoś ciężko mi sobie wyobrazić, że np: Jaskier jest czarny. Geralt jako czarnoskóry raczej odpada, bo murzyn z białymi, długimi włosami, mógłby wyglądać komicznie. :D

        Generalnie saga Wiedźmin toczy się w królestwach, gdzie nie ma czarnoskórych a rasizm odnosi się do elfów i krasnoludów. Co prawda jest mowa o krajach egzotycznych, gdzie podobno ktoś widział “konie z paskami”, więc kilku czarnych z dalekich krajów w serialu byłaby ok, ale czarny jako jeden z głównych bohaterów to by wyglądało definitywnie jako poprawność polityczna.

    • Z jednej strony szkoda starosłowiańskiego chędożenia ale z drugiej ma to być produkcja globalna (bo to gra zapewniła globalnych fanów w takiej ilości), więc to cena jaką trzeba było zapłacić za opiekę Netflixa.
      Wolę to i anglojęzyczne wymazanie z pamięci naszej dotychczasowe rodzimej adaptacji ;)

  8. Tomasz Bagiński miał robić pełnometrażowy film o wiedźminie, na który zresztą dostał dotację z państwowej kasy, co się dzieje z tym filmem rozumiem, że zaginął razem ze wspomnianą dotacją?

  9. Mam nadzieję że Tomek Bagiński i allegro pociągną dalej Legendy Polskie, pełny metraż aż się prosi… A w temacie Wiedźmina- super tylko mam obawy co do kwestii “dzielonej reżyserii.. To nie czarne lustro gdzie różne opowieści nie są ze sobą powiązane. Pan Sapkowski (a ma nagrabione u sporej rzeszy fanów) również może się zdziwić w kwestii “wierności materiału źródłowego”…
    Czekam teraz na przecieki z obsadą;)

    • Ta “dzielona reżyseria” To stary numer w wielkich serialach. Ważny jest ten pierwszy reżyser, który wypracuje styl. Reszta się dostosowuje, i gdyby ich nie podpisali, nawet byś nie zauważył, że coś jest nie halo.

    • Jeżeli chodzi o seriale z “dzieloną reżyserią” to przykład serialu fantasy i dramatu/kryminału, w którym spójność fabuły jest podstawą:
      (lista reżyserów wg filmweb)
      Gra o Tron:
      Tom McCarthy, Brian Kirk, Brian Kirk, Daniel Minahan, Timothy Van Patten,Alan Taylor, Alik Sakharov, David Petrarca, David Nutter, Neil Marshall, Michelle MacLaren, Alex Graves, David Benioff, D.B. Weiss, Mark Mylod, Jeremy Podeswa, Miguel Sapochnik, Michael Slovis, Daniel Sackheim, Jack Bender

      Breaking Bad:
      Terry McDonough, Michelle MacLaren, Colin Bucksey, Bryan Cranston, Johan Renck, Jim McKay, Bronwen Hughes, Tim Hunter, Charles Haid, John Dahl Peter Medak, Félix Enríquez Alcalá, Phil Abraham, Scott Winant, John Shiban, Michael Slovis, Rian Johnson, David Slade, Peter Gould, George Mastras, Tricia Brock, Thomas Schnauz, Sam Catlin, Vince Gilligan, Adam Bernstein

      Także ta kwestia nie powinna budzić większych obaw. Nawet przeciwnie. Netflix ma to do siebie, że lubi wrzucać całe sezony na raz. Niech będzie to 12-14 odcinków po 50 minut i uzbiera nam się tyle materiału, że zanim zostałoby to nakręcone pod “batutą” jednego reżysera, musielibyśmy trochę na to poczekać, a jak wiadomo – czas to pieniądz. Odcinki Gry o Tron, dla przykładu, kręcone są w tym samym momencie w różnych częściach świata. Różni reżyserzy zajmują się poszczególnymi liniami fabularnymi, ustalając ogólne założenia przez skajpaja.

      Zastanawia mnie tylko w jaki sposób do serialu podejdzie sam Netflix. Czy potraktują go po prostu jako kolejną swoją produkcję, jedną z wielu, czy może dostrzegą potencjał uniwersum, będą chcieli wejść w lukę, która powstanie po zakończeniu GoT i zrobią z Wieśka jeden ze swoich priorytetowych tytułów.

    • Allegro jakie Legendy jak to nie Polacy od dawna, a go tylko wykorzystali i się chwalą,że to ich filmy na dodatek większość przerabiana z starych utworów

      • “Legendy Polskie” to cykl, szczerze, mam w 4 literach czy kapitał będzie z Niemiec czy Holandii. Słowo klucz- kapitał bo ktoś musi kasę wyłożyć na produkcję. Serial o wiedźminie realizowany przez TVP był głównie z “naszego” kapitału, jak się to skończyło wiadomo… Życzył bym sobie żeby wszystkie akcje promocyjne były realizowane w ten sposób ale oczywiście masz prawo i może Ci się nie podobać kapitał,konwencja i cała reszta….

  10. kurde niby jestem mega podjarana ale z drugiej strony troszke sie boje… chociażby współpracy z Sapkowskim. oczywiście uwielbiam jego twórczość ale po aferze z CD project mam pewne obawy. Poza tym Netflix ma przed sobą ogromne wyzwanie, Po sukcesie GoT trudno o coś co też zrobiło by TAKIE wrażenie… ale dobra pożyjemy, zobaczymy. Modle się żeby sie udało

      • Sapkowski sam zrobił z siebie przysłowiowego indianina. Redzi proponowali mu część zysków, a on, nie wierząc w możliwość osiągniecia sukcesu przez franczyzę, chciał zgarnąć swoje paciorki i zapomnieć o współpracy.

    • Wystarczy aby dostatecznie mrocznie rozwinęli część nieludzkich przeciwników Wiesława. Odpowiednio soczyste efekty + dobry scenariusz i mroczny klimat powinny zrobić swoje. Dzięki grze na świecie są miliony chętnych na przynajmniej pierwsze 3 odcinki. Jak ich nie spieprzą, to będzie projekt będzie sukcesem.
      GoT zyskał swoją telewizyjną popularność (poza kilkoma wątkami scenariuszowymi) dzięki szczuciu cycem i solidnymi dawkami przemocy. To przytrzymało nieobeznanych z książkami i gatunkiem, a potem już poszło.
      Jak dla mnie cyce zastąpić mrokiem (nie kalkować GoT) i będzie dobrze :)

      • GoT nie zdobył sławy za pomocą cyca, bo wcale aż tak dużo go tam nie było. Były seriale TV z dużym budżetem które jeszcze bardziej epatowały golizną, a takiej sławy nie zdobyły. GoT jest tam gdzie jest za sprawą scenariusza opartego na fenomenalnych (moim zdaniem) książkach, oraz realizmowi który nie upiększa nic bez przyczyny, a wręcz przeciwnie pokazuje brud, syf i kiłę polaną dawką brutalności. No i dobrze dobrana obsada w większości przypadków.

        • Nie psioczę na scenariusz, jednak jego smak można poznać dopiero w późniejszych odcinkach (+ finał s01, który wstrząsną gawiedzią). Odczuwalne były braki finansowe (statyści, “rozmach” zbiorowych potyczek), więc korzystano z tańszych wersji przyciągania uwagi. Z czasem widz docenił grę aktorską, scenariusz się pięknie rozwinął, wzrosła oglądalność i producenci mieli zdrowy budżet, jednak na otwarciu film tak popularny nie był.

  11. Mam nadzieję że netflix postanowi przebić GoT od HBO taka ukryta ambicją czy co i że stworzą taki serial gdzie po każdym odcinku będziemy zbierać szczękę z podłogi a wszyscy zapomną o Martinie.

    • Świat demonów, upiorów i zła (również ludzkiego) do tego wewnętrzne rozterki Wiesława + rasizm rasowy. Wszystko zalać deszczem, mrokiem i soczystymi efektami specjalnymi – danie dnia gotowe!

  12. The series is technically based directly on the Witcher novels and story collections by Polish writer Andrzej Sapkowski, according to the announcement, But those stories (and the world in which they’re set) have become internationally famous primarily through a series of video game adaptations by developer CD Projekt Red. Earlier this year, the developer announced that the game series had sold over 25 million copies since its launch in 2007.

    Dobrze, że Sapkowski nie rozumie angielskiego, bo żyłka by mu pękła ;-)

  13. Są informacje na ten temat. To będzie serial aktorski z efektami specjalnymi. Czyli produkcja realistyczna ale nie można tego przykładać do serialu polskiego.

    Można dyskutować, ale więcej wiary bym prosił. Ja liczę że będzie najlepiej jak się tylko da. I że te wszystkie ploty że coś będzie kiczowe i słabe się nie sprawdzą.

    A tam niżej jeszcze był komentarz, że to nie są górnolotni pisarze tego gatunku.
    Nie spodobało mi się to, bo każdy pisarz ma swoich fanów. A jeśli ktoś nawet znawcą gatunku fantastyki, nie powinien zajmować takiego zdania jak: “Średniej klasy pisarze.”
    Nie ma czegoś takiego jak średni i najlepszy pisarz. Każdy ma coś w sobie i nawet niszowy, piszący do magazynu literackiego, może umrzeć bez sławy a robić tworzyć genialne historie dla tych kilku tysięcy ludzi na świecie.

    Trzymajmy wszyscy kciuki.

  14. Serial serialem i kilka niby sezonów, ale czy dobrze dobiorą aktorów bo to mogą przez aktorów z pierniczyć były nawet na forum z gry typowani i to średniej klasy ale co by pasowali. Bo jak na szybko byle kogo bu było to nasz stary serial będzie nawet lepszy.

  15. Oby Sapkowski miał ostatnie zdanie w kwestii aktorów i scenariusza inaczej wyjdzie typowa netflixowa polit poprawna propagandowa papka.

  16. Martwię się tylko o udział Bagińskiego, coś czuje, że będzie marginalny a szkoda, bo to jest zasługa, że powstanie ten film.

  17. Szczerze wolałbym, żeby był bardziej jak Wikingowie. Według mnie polscy aktorzy najlepiej teatralni grali by drugoplanowe role oczywiście z mocną znajomością języka angielskiego, znani zagraniczni te pierwszoplanowe role. Wszyscy bylibyśmy zadowoleni. Mam nadzieję, że będzie kręcony w Polsce i w sąsiednich krajach, tak by był zysk także dla naszego kraju. Gdyby był kręcony w USA, to tam nie ma takich wspaniałych terenów europejskich, tych starodawnych wiosek, zamków, ogólnie takich historycznych zabytków (oprócz Disneya, jak ktoś woli takie cukierkowe klimaty).W takim przypadku będzie dużo CGI, bo budżet nie jest za duży na budowanie plenerów rodem z Władcy Pierścieni. ;/

  18. Żeby nie było bo Netflix przerywa seriale jak ostatnio Marco Polo zapowiedzieli 3 sezon nawet wstawka była a teraz ostatnio przerwali z urwaną historią.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...