Wiemy, co działo się między filmami Prometeusz oraz Alien: Covenant. Pokazuje to oficjalne wideo

Artykuł/Film 27.04.2017
Wiemy, co działo się między filmami Prometeusz oraz Alien: Covenant. Pokazuje to oficjalne wideo

Alien: Covenant to nowy rozdział historii o Obcym, w którym mocno dziwi brak głównej bohaterki Prometeusza. Poniższy fragment częściowo tłumaczy, co się z nią stało.

Materiał filmowy zdradza, co działo się z dwojgiem ocalałych bohaterów filmu Prometeusz. Android David (a raczej jego głowa) oraz Elizabeth Shaw opuszczają niegościnną planetę LV-223 na pokładzie kosmicznego statku należącego do Inżynierów. Para bohaterów rozpoczyna długi lot w kierunku planety tej potężnej rasy, jednocześnie lecząc rany odniesione na LV-223.

To właśnie Elizabeth Shaw na nowo połączyła głowę droida z resztą jego ciała, a także dokonała wszelkich niezbędnych napraw.

David również okazywał pewną formę przywiązania do kobiety, co widać na przykładzie rysowanych przez niego portretów. Para ruszyła w podróż ku domowi istot, które najprawdopodobniej odpowiadają za stworzenie ludzkiego gatunku. Tutaj dotychczasowy trop się urywał.

Ze względu na typowo ludzkie ograniczenia, Elizabeth Shaw musiała poddać się hibernacji.

Kobieta zaufała Davidowi na tyle, że dała się zamknąć w specjalnej komorze Inżynierów, stworzonej z myślą o długich podróżach międzyplanetarnych. Podczas gdy Elizabeth Shaw zapadła w sen, android pozostał aktywny na statku, ucząc się wszystkiego, co tylko mógł o rasie Inżynierów. Następnie akcja Alien: Covenant Prologue przeskakuje do przodu, a my widzimy, jak statek głównych bohaterów pojawia się nad planetą naszych stwórców.

Nie wiadomo, ile czasu minęło między hibernacją głównej bohaterki, a przybyciem na planetę Inżynierów. Nieznany jest także dalszy los Shaw, zdanej na opiekę Davida. Widzimy za to wyraźnie, jak statek kosmiczny pojawia się nad czymś na kształt placu, przy którym zbierają się Inżynierowie. Chwilę potem David otwiera śluzę, wypowiadając zdanie z angielskiego sonetu Ozymandias:

Look on my works ye mighty and despair.

To zdecydowanie nie jest zdanie, którym rozpoczyna się przyjacielski pierwszy kontakt z obcą cywilizacją. Chociaż w tym momencie akcja materiału filmowego ulega zakończeniu, to wiadomo, co wydarzyło się zaraz potem. Kilka dni temu do sieci trafiły grafiki, na których widać, jak David zrzuca przez otwartą śluzę zbiorniki z czarną substancją znaną z filmu Prometeusz.

Kto go oglądał, może się domyślić, co dzieje się później. Działanie androida zapewne wywołało wielkie spustoszenie pośród Inżynierów. Być może doprowadziło do wyginięcia całego miasta lub nawet rasy. Jest bardzo prawdopodobne, że David niszczy twórców gatunku ludzkiego za pomocą ich własnej technologii. Z jakiego powodu? Nie mam pojęcia. Zapewne miała na to wpływ wiedza, jaką David zdobył podczas międzyplanetarnej podróży.

Resztę tajemnic filmu Alien: Covenant odkryjemy już 12 maja 2017 roku. Właśnie wtedy rozpoczną się seanse najnowszego filmu Ridleya Scotta.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (35)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...