“Snajper to nie tylko jego karabin” – mówi Marek Tymiński z CI Games o Sniper Ghost Warrior 3

Wywiad/Gry 10.04.2017
“Snajper to nie tylko jego karabin” – mówi Marek Tymiński z CI Games o Sniper Ghost Warrior 3

Graliśmy już w nadchodzącą polską grę. Po tym jak uruchomiłem po raz pierwszy Sniper Ghost Warrior 3 miałem okazję porozmawiać z prezesem CI Games. Marek Tymiński opowiedział mi o tym, czego można spodziewać się po ich najnowszej produkcji.

Sniper Ghost Warrior 3 to kolejna część serii taktycznych strzelanin. O wrażeniach z rozgrywki pisałem już w osobnym tekście. Po rozgrywce miałem zaś okazję porozmawiać z szefem polskiego studia, które pracowało nad tym tytułem ostatnich kilka lat.

Moim rozmówcą opowiadającym o Sniper Ghost Warrior 3 był Marek Tymiński, czyli prezes CI Games.

marek tymiński, prezes ci games o grze sniper ghost warrior 3 - wywiad

Piotr Grabiec, Spider’s Web: To nie jest pierwszy Sniper w tym roku. Dlaczego warto kupić Sniper Ghost Warrior 3, jeśli ktoś grał przez ostatnie kilka tygodni w Sniper Elite 4?

Marek Tymiński, prezes CI Games: Nie wypada mi porównywać się bezpośrednio do gry konkurencyjnej firmy. Te tytuły są różne. Postawiliśmy na realizm, a akcja w grze przedstawiona jest z perspektywy pierwszej osoby. Fabuła rozgrywa się we współczesnych czasach, pokazujemy nowoczesny konflikt. Mamy tutaj otwarty świat, trzy duże mapy. Zrobiliśmy obszerną grę, która starczy na dziesiątki godzin.

Są różne – czyli nawet jeśli komuś nie spodobał się Sniper Elite 4, to jest szansa, że Sniper Ghost Warrior 3 przypadnie mu do gustu?

Jak najbardziej. Jest też taka kwestia, że my pokazujemy snajpera w pełniejszym świetle, bo snajper to nie tylko jego karabin.

Widziałem już na pokazie, że można polatać sobie dronem…

Właśnie, dron – otwiera nowe możliwości, jak cichy zwiad. Tak naprawdę snajperzy wybierają się na misje różnego rodzaju. Myślę, że w pełnym wymiarze pokazujemy takie życie snajpera. Staraliśmy się, żeby gra była jak najbardziej realistyczna, chociaż to nie jest symulator. Chcemy, żeby każdy mógł się przy niej dobrze bawić.

graliśmy już w sniper ghost warrior 3

Widziałem w menu trzy poziomy trudności – ale czy można każdy z nich dodatkowo modyfikować wedle swoich potrzeb?

Oczywiście można to zrobić, aczkolwiek jest to ograniczone naszą wizją. Każdy z poziomów trudności pozwala na włączenie i wyłączenie różnych opcji. Na najtrudniejszym nie można uaktywnić pewnych ułatwień z tego najniższego. Dotyczy to np. asysty celowania, czyli czerwonej kropki, która pokazuje gdzie kula faktycznie trafi przez opad i odchylenie ze względu na wiatr.

Ta opcja nie jest dostępna w trybie pośrednim i najtrudniejszym poziomie. Gracz musi sobie radzić patrząc na moc i kierunek wiatru, co jest zresztą elementem interfejsu. Trzeba brać pod uwagę opad kuli w zależności od tego, jak daleko znajduje się cel. Gra jest przez to bardziej realistyczna. Tak jest w życiu – to, że snajper pociąga za spust, nie znaczy, że trafia (śmiech). Tak jest też w naszej grze i myślę, że to fajne rozwiązanie.

Na najtrudniejszym poziomie lepsza jest też percepcja przeciwników. Oznacza to większą szansę, że zauważą bohatera. Na normalnym czyli najłatwiejszym jest możliwość tagowania wrogów dronem i śledzenie ich pozycji w trybie normalnym. Dron jest w końcu po to, by zrobić rozeznanie w terenie. Pozwala przemyśleć, w jaki sposób chce się wejść na wrogi teren by wykonać zadanie. Na najtrudniejszym poziomie zgodnie z prośbą graczy tagów nie ma, a to, gdzie byli ostatnio przeciwnicy trzeba zapamiętać podczas rekonesansu dronem. Ale przeciwnicy mają to do siebie, że cześć z nich jest ruchu…

I nie ma żadnej podświetlonej linii, po której wróg na pewno będzie szedł patrolując obszar?

Nie nie nie. Trzeba po prostu dość szybko działać po rozeznaniu za pomocą drona. Zrobiliśmy to, bo trudność podkreśla realizm.

graliśmy już w sniper ghost warrior 3

To miła odmiana, że trafiła się nam gra trudna. W wielu tytułach mamy teraz duże strzałki: idź w prawo, strzel tutaj, rozwal tamten generator…

Sniper Ghost Warrior 3 zdecydowanie jest grą wymagającą, nawet w trybie normalnym może być wymagająca dla mniej doświadczonych graczy. Trzeba pomyśleć i działać taktycznie. Jeśli się wejdzie w otwartą wymianę ognia to będzie naprawdę trudno.

Jeśli skradam się i nadepnę na patyk i mnie przeciwnicy usłyszą, to czy muszę od razu wciskać przycisk “ładuj grę”? Jest szansa się wycofać i skończyć misję jak Rambo, czy jeden błąd to koniec?

Szansa zawsze jest, ale lepiej nie popełniać błędów (śmiech). Tak jak w życiu – to czy się uda zależy w dużej mierze od liczby przeciwników w danym miejscu, umiejętności gracza i wielu innych czynników.

A co z graczami, którzy po prostu lubią wejść na jana i strzelać – mają czego szukać w tej grze?

Myślę, że tak, ale pod warunkiem, że zanim wejdą na lokację to jednak najpierw rozpoznają teren i osłabią wroga przez zdjęcie z oddali kilku przeciwników.

Ale gra nie wyklucza całkowicie podejścia ofensywnego?

Absolutnie nie, my nie karzemy gracza za to. Nie zakładamy niejako z definicji, że nie można grać ofensywnie. W końcu rozwijamy postać zarówno jako Sniper, jak Ghost i Warrior. Stąd za bycie Warrior, czyli walkę na bliski dystans, też zdobywa się punkty doświadczenia.

graliśmy już w sniper ghost warrior 3

Są misje, które są przerywane jak tylko wróg wykryje obecność gracza?

Jest kilka takich misji, gdzie nie można dopuścić, by przeciwnicy włączyli alarm. Jest to umotywowane fabularnie, ale to tylko kilka zadań, zdecydowana mniejszość. W części z nich brak wykrycia jest tylko opcjonalny i gracz po prostu dostanie większą nagrodę, jeśli wrogowie nie podniosą alarmu.

Czy takie wykrycie przez wroga może coś zmienić w opowiadanej historii?

Fabuła jest liniowa. To w końcu nie jest gra RPG, tylko taktyczny shooter. Historia jest jednak ważnym elementem całości. Ma wymiar osobisty – poszukujemy swojego brata podczas konfliktu zbrojnego. O fabule nie mogę jeszcze dziś powiedzieć zbyt wiele… Zdradzę tylko, że jest w tym wszystkim trzecia strona konfliktu, której rola dla fabuły jest bardzo istotna.

Typowa piaskownica?

Tak! Robiąc tę grę naprawdę powtarzaliśmy sobie, że to typowa piaskownica, typowa piaskownica i jeszcze raz typowa piaskownica. Nie staraliśmy się robić gry w ten sposób, żeby dać graczom tylko dwie-trzy ścieżki.

A gra chociaż sugeruje kilka ścieżek podejścia, czy wszystko w naszych rękach?

Tutaj jest dowolność. Są pewne znaczniki, które sugerują gdzie można podejść, ale to od gracza zależy wybór, od której strony wejść i co zrobić – my dajemy  wszelakie narzędzia,ale to gracz decyduje jak je wykorzysta.

A propos narzędzi – co jeszcze oprócz drona będzie na liście zabawek i gadżetów, które można odblokować dla naszego komandosa przyszłości…?

Nie tyle co w przyszłości, co we współczesności. Jest trochę gadżetów, ale nie ma tu sci-fi. Staraliśmy się zachować realizm. Najważniejszy jest dron, z którego powinno się korzystać dość często. Chcemy, żeby gracze myśleli grając. Dzięki wykorzystaniu drona można ocenić sytuację z góry i podjąć decyzję jak się dostać na obszar misji i którędy pójść, sprawdzić gdzie są przeciwnicy, jakie są słabe punkty…

A czy gracz mając drona ma dowolność w eksploracji, czy przeciwnicy mogą go dostrzec?

Trzeba uważać – może zostać zauważony i zestrzelony. Przydaje się on przede wszystkim do rozpoznania terenu.

graliśmy już w sniper ghost warrior 3

Jak rozumiem pozostałe elementy wyposażenia są już standardowe – apteczka, granat. Rzuciła mi się w oczy amunicja przeciwpancerna…

Tak, amunicja dostępna jest w kilku różnych odsłonach. Cały arsenał od broni przez gadżety jest dość duży. Za wykonanie misji i innych aktywności w otwartym świecie dostajemy pieniądze, za które można nabyć dodatkowe wyposażenie. Obecny jest też crafting, ale gra nie wymaga od graczy tworzenia przedmiotów. Wiemy, że wielu graczy tego nie lubi i do tego nie zmuszamy. Na pewno to jednak ułatwia zabawę. Tak stworzyliśmy ekonomię, żeby gracz musiał się trochę postarać aby zdobyć wystarczającego dla niego fundusze..

Każdy nabój ma znaczenie?

Tak, ale dotyczy to przede wszystkim nowych broni, które dają potem przewagę w rozgrywce.

Wybór jest spory i nie da się wszystkiego zabrać ze sobą – a czy gra w jakiś sposób podpowiada co ułatwi daną misję, np. napis “w tym zadaniu jest czołg, więc przyda się amunicja przeciwpancerna”?

Wszystko tak naprawdę zależy od gracza. To on musi wybrać wyposażenie. Trzeba oczywiście zachować zdrowy rozsądek, a dodatkowa broń – karabin maszynowy, shotgun – zawsze może pomóc.

Ile godzin zajmie przejście gry?

Kampania główna na normalnym poziomie trudności powinna zająć kilkanaście godzin – w okolicach dwudziestu. Do tego dochodzą misje dodatkowe, side-opy i inne aktywności w otwartym świecie. Do nich należą np. polowanie na zbrodniarzy wojennych, ratowanie cywilów czy szukanie znajdziek itd. Skompletowanie wszystkiego to dobre kilkadziesiąt godzin grania.

Mamy cztery akty i trzy mapy – ale czy po przejściu na kolejną z nich można wrócić się na poprzednią by wykonać do końca aktywności poboczne?

Możemy na każdą mapę przenieść się w niemal dowolnym momencie – tylko nie podczas trwania misji.

graliśmy już w sniper ghost warrior 3

A jaka jest taka najważniejsza rzecz, która odróżnia Sniper Ghost Warrior 3 od poprzednich części z tego samego cyklu?

To dużo większa gra, dużo większe możliwości. Sam system strzelania z broni snajperskiej to rzecz, która udała się już ostatnim razem, ale został on rozwinięty co widać zwłaszcza na tym wyższym poziomie trudności. Jest ustawienie elewacji, jest wiatr… system jest dużo bardziej skomplikowany.

Czy do odblokowania tego najwyższego poziomu trudności potrzeba przejść raz kampanię, jakiś poziom super-weteran, czy do wszystkiego mamy dostęp od razu?

Nie. Do każdego mamy dostęp od razu, nie trzeba nic odblokowywać. Można też w trakcie zabawy płynnie zmieniać poziom.

A jak z dodatkami i DLC – będą rozgrywały się na tej samej mapie, czy na zupełnie nowej?

Już zaczęliśmy nad nimi pracować. Zaproponowaliśmy wszystkim graczom w preorderze Season Pass, co oznacza, że do końca roku wszystkie dodatki dostaną gratis. Nie powiem jednak nic więcej na ich temat poza tym, że singleplayerowy Sabotaż opowie historię z drugiej perspektywy.

logo ci games

Na koniec chciałem spytać nie o Sniper Ghost Warrior 3 o CI Games – co tę firmę wyróżnia na tle innych i dlaczego warto tu pracować?

Warto, bo dajemy ogromne możliwości. Każdy może mieć duży wpływ na projekt – nie tylko na elementy nad którymi pracuje na co dzień, ale też na całość. Jeśli ktoś się chce zaangażować i ma dobre pomysły, to jest bardzo mile widziany – może po prostu podejść i porozmawiać z kimś odpowiedzialnym za ten element lub wziąć udział w spotkaniu, które poświęcone jest tej tematyce.

Ludziom się to podoba – to jest antykorporacyjne. Dzięki takiemu podejściu powstał Sniper Ghost Warrior 3. Nie było tu jednej osoby, która to wszystko wymyśliła i potem przekazała do realizacji. To gra stworzona przez zespół bardzo zaangażowanych ludzi. Myślę, że to nas wyróżnia i chcemy pozostać przy takim modelu.

Oprócz tego to wiadomo – fajne, bardzo dobrze zlokalizowane biuro przy stacji metra, darmowe lunche, cała masa perków. Miejsce żeby pograć w piłkarzyki i ping-ponga, wspólne imprezy, setki takich rzeczy… Jednak najważniejsze dla osób, które chcą zrobić coś wyjątkowego jest to, że potencjalnie mogę mieć u nas ogromny wpływ na projekt.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (11)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...