Kocham nawet polskie roasty, ale roast Krzysztofa “Diablo” Włodarczyka w TVN-ie tej miłości nie pogłębił

Recenzja/TV 19.03.2017
Nasza ocena:
Kocham nawet polskie roasty, ale roast Krzysztofa “Diablo” Włodarczyka w TVN-ie tej miłości nie pogłębił

Kocham nawet polskie roasty, ale roast Krzysztofa “Diablo” Włodarczyka w TVN-ie tej miłości nie pogłębił

Lubię roasty. Przykro mi, tak już mam. Bawi mnie poczucie humoru uprawiane przez chłopaków ze Stand-Up Polska. Niektórzy bardziej, niektórzy mniej, ale ja się przy tym śmieję. 

To rzadkość, bo generalnie polski kabaret to syf, kiła i mogiła. Polski stand-up miewa momenty, ale raczej też jest słaby. Może właśnie to nowe pokolenie stand-uperów ma szansę trochę zmienić ten stan rzeczy, ale porównując ich solowe występy z roastami… Nie będę ukrywał, że obrażając siebie nawzajem są najzabawniejsi.

Ale też trzeba powiedzieć sobie wprost, że te roasty w TVN-ie są o wiele gorsze od występów, które możemy znaleźć na YouTubie. Roast Kuby Wojewódzkiego był średni, a na dodatek program ukradł zupełnie nieoczekiwanie Dawid Podsiadło. Roast Michała Szpaka był raczej słaby, a powagi sytuacji nie dodawał fakt, że sam główny roastowany wyglądał jakby w trakcie show odtwarzał sobie w pamięci “Alicję w Krainie Czarów”. No i roast Krzysztofa “Diablo” Włodarczyka to mnie więcej ten sam poziom, tylko trochę jeszcze gorzej.

Roast Krzysztofa “Diablo” Włodarczyka

Tym razem ekipę Stand-Up Polska w roli gospodarzy zastąpił znany i lubiany Kacper Ruciński oraz komicy zrzeszeni w innej bandzie. Ruciński ma naprawdę bardzo dobre wystąpienia, ale o dziwo był koszmarny w roli prowadzącego, co swoim grobowym milczeniem wiernie potwierdzała publika.

Frakcję komików reprezentowała Katarzyna Piasecka, która (nieoczekiwanie) miała nawet kilka zabawnych żartów, niewykluczone, że pierwszych w życiu. W miarę radę dawał też Rafał Pacześ. Łukasz “Lotek” Lodkowski świetnie za to spisał się w roli obrażanego. Ja, podobnie jak on, wygrałem z anoreksją, ale w życiu nie słyszałem tylu naprawdę zabawnych żartów z grubasów, co w trakcie tego roasta.

W roli “gwiazd” nie pojawił się – co ciekawe – Kuba Wojewódzki, który zasiadł na widowni. Byli tam za to Rafał Bryndal, Titus z Acid Drinkers oraz… Maciej Orłoś. Maciej Orłoś bardzo dobrze poradził sobie ze swoim zadaniem, był kulturalny i zabawny. Nie było też tragedii w wystąpieniu Titusa, za to Rafała Bryndala zdecydowanie zjadła trema.

Generalnie jednak był to roast byle jaki. Nie do końca rozumiem, dlaczego akurat Krzysztof Włodarczyk, do głowy przyszłoby mi z tysiąc innych osób, które stawiałbym w wyższej hierarchii do roasta. A przecież postać głównego obrażanego powinna spajać jakoś całe spotkanie, być motywem przewodnim. TVN tymczasem kolejny już raz robi sobie grillowanie “kogo popadnie”, bohaterowie gryzą się w język i nic dziwnego, że wychodzi bez pazura.

To nie była jakaś strasznie zła rzecz. Ale nie była też strasznie dobra, a ja – jak wspomniałem – lubię roasty. Niestety, ich nagromadzenie w ostatnim czasie jest tak gigantyczne, że chyba po prostu powoli zaczynamy łapać przesycenie materiału.

Pełna wersja roasta wraz z fragmentami niewyemitowanymi w telewizji

Teksty, które musisz przeczytać:

Więcej emocji, głębokie traumy i kryminalna intryga. Członkinie obsady 2. sezonu „Pod powierzchnią” TVN-u opowiedziały o nowych odcinkach

Debiutujący w zeszłym roku serial „Pod powierzchnią” dorobił się miana jednej z najpopularniejszych nowości stacji TVN w ostatnich latach. Dzięki czemu doczekał się następnego sezonu, który jednak pod wieloma względami odejdzie od formuły oryginału. Więcej na temat zmian w produkcji opowiedziały Magdalena Boczarska i inne grające w serialu aktorki.

Artykuł/Seriale 22.10.2019

Dołącz do dyskusji (14)

16 odpowiedzi na “Kocham nawet polskie roasty, ale roast Krzysztofa “Diablo” Włodarczyka w TVN-ie tej miłości nie pogłębił”

  1. Robi sie ze Spidersweba pudelek… Naprawde myslicie, ze tak nas interesuja celebryci cwiercinteligenci ze stajenki dyrektora Miszczka? Naprawde macie o nas tak niskie mniemanie?

  2. To my w ogóle mamy jakiś stand-up? Z ciekawości obejrzał… nie, wróć, ZACZĄŁEM oglądać jakieś polskie stand-upy na Netfliksie i były one bardziej żałosne od mojego śpiewania pod prysznicem.

  3. Obejrzałem to z ciekawości co tez można wymyślić na kogoś takiego jak Włodarczyk. Nie myliłem się, nie można nic ciekawego. Roast byl fatalny. I jeszcze wystąpienie Włodarczyka, które ewidentnie ktoś mu napisał,a on sam nawet nie specjalnie potrafił to ukryć.
    Słabe ;/

  4. Gdyby roasty tvn-owskie były z większym pazurem, jak chce tego autor, zaraz podniosłoby się larum i głos zabrałyby całe rzesze obrażonych: feministek, gejów, mniejszości narodowych itd. Po roaście Wojewódzkiego niejaka Karolina Korwin Piotrowska oburzała się, że nigdzie na świecie (w żadnym roaście) nie obrażono kobiet tak bardzo, jak u nas obrażono Dereszowską. Dziwne, bo pamiętam jak dziś, co mówił Mike Tyson, na roaście Sheena, na temat Amy Schumer i pojechał wtedy naprawdę grubo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...