Naturalne kataklizmy. Wirus zamieniający ludzi w zombie. Atak kosmitów. W kinie widzieliśmy masę motywów spychających ludzi na skraj zagłady. Jednak atak inteligentnych samochodów… to coś zupełnie nowego.

Dzisiaj w zasadzie każdy nowy pojazd jest w jakimś stopniu „smart”. Samochody posiadają wbudowane dyski twarde, procesory, systemy operacyjne, aplikacje, cyfrowe ustawienia i narzędzia diagnostyczne, komputery pokładowe i tak dalej. W filmie Szybcy i wściekli 8 to właśnie za sprawą „inteligencji” samochodów na ulicach zapanuje chaos.

Nowy zwiastun filmu Szybcy i wściekli 8 jeszcze mocniej pcha serię w objęcia irracjonalności i absurdu.

Urzekła mnie zwłaszcza scena, w której dziesiątki samochodów zaczynają wypadać przez okna wieżowca, prosto w kierunku bohaterów i biednych, bezbronnych cywili. Prawdziwa autokalipsa. Smar na rękach ma cyber-terrorystka, dla której z jakiegoś powodu pracuje Vin Diesel. Główny motyw filmu to właśnie przywrócenie Vina na łono jego „rodziny”.

Tak jak kilka poprzednich filmów, Szybcy i wściekli 8 również nie będą mieli nic wspólnego z ulicznymi wyścigami. Zamiast tego dostaniemy sekwencję walk w więzieniu, starcie z łodzią podwodną oraz… popychanie torpedy nogą. Wybuchy, eksplozje, bicepsy i testosteron zaleją ten film, co chyba podoba się fanom. Wskazują na to przychody z serii, które z roku na rok jedynie rosną.

Szybcy i wściekli 8 pojawią się w Polsce już 21 kwietnia 2017 roku, w tydzień po międzynarodowym debiucie.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (28)

68 odpowiedzi na “Najnowszy trailer filmu Szybcy i wściekli 8 prezentuje… apokalipsę w wykonaniu inteligentnych samochodów”

  1. Można się śmiać z “przekoloryzowanej” akcji, ale to dobry popcorn. Trochę tylko przeraża że motyw z przejmowaniem samochodów nie jest fantazją.

  2. I tak wszyscy pójdziemy do kina :)
    Tęsknię za czasami policjanta Briana O’Connera, który pod przykrywką bawi się w nielegalne wyścigi ;( szkoda, że producenci poszli w stronę wybuchów i testosteronu.

  3. Generalnie odkąd w 4tej części ktoś wpadł na pomysł, że dobrym sposobem na przemyt narkotyków są tuningowane sportowe fury zapieprzające w jakiś tunelach pod granicą to już straciłem jakąkolwiek wiarę w tę serię. A szkoda, bo pierwsze 3 części może nie były jakimś wybitnym dziełem kinematografii, ale były spoko filmamy akcji o autach. Od 4tej części te auta to tylko jakieś takie tło “przy okazji”.

    • Popularność nielegalnych wyścigów w dzisiejszych czasach jest znikoma. Dawno grałem w NFS-a, ale chyba też odeszli od pierwowzoru (Sorry, zakończyłem na Pro Street i mimo, że uwielbiałem poprzednie serie, tak PS i model wyścigów legalnych przypadł mi najbardziej do gustu). Jeśli F&F miałoby zachować trend, musieliby przenieść kadr na tory wyścigowe, a zamiast akcji i ogólnej napierdalanki bardzo nawalanki, wrzucić w to jakieś prezesowo-polityczne intrygi.

  4. FnF to faktycznie seria filmów, które mają sporo na sumieniu (na czele z 80-biegowymi skrzyniami biegów i fabułą nie najwyższych lotów), ale w mojej opinii w każdej części tej serii przykłada się sporą wagę do detali i smaczków, większość postaci też jest całkiem fajnie “rozrysowanych” – generalnie bardzo lubię całość, można sobie obejrzeć dając odpocząć mózgownicy. ;) Dla porównania, w Need For Speedzie główny bohater co chwila płakał, repliki samochodów (np. Veyrona czy Koenigsegga) były beznadziejne i tylko lekko przypominały oryginały (dla automaniaka to jest widoczne jak cholera!), a szczytem dla mnie była scena z “latającym” Mustangiem, który nie dość, że miał zbyt mały rozstaw kół/zbyt duży parametr ET felg (przez co “chowały się” w nadwoziu), to jeszcze nie postarano się nawet o ten sam model i… wielkość felg i wzięto jakieś zupełnie z dupy, niepodobne do tych na których auto jeździło przez większą część filmu. Przy takim budżecie filmu (66 milionów dolarów) uważam to za idiotyzm i skrajne skąpstwo.

    https://i.ytimg.com/vi/IilPB3ugBwc/maxresdefault.jpg

    https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/originals/57/85/e4/5785e479fc95cc1a1154f6994f522681.jpg

    Dodatkowo napisy w filmie, gdy był wyświetlany w kinach, zawierały nazwy aut pisane… małą literą. Niby poprawnie językowo i tak dalej, ale pokażcie mi jakiś inny film, grę komputerową lub poważne czasopismo lub książkę o motoryzacji, gdzie nazwy aut pisze się z małych liter. Inna rzecz, że to akurat zarzut do ekipy odpowiedzialnej za te napisy a nie do producenta filmu, podobnie jak parę błędów w tłumaczeniu.

    Jako całość NFS nie był zły (dla osób, które nie czepiają się szczegółów tak jak ja), ale jednak pozostanę w obozie zwolenników FnF – i nie sądzę, by najnowsza część coś w tej kwestii zmieniła. ;)

  5. Tak ma być! Szybcy i wściekli mają swoją specyficzną niszę kina akcji na pograniczu fantastyki bliskiego zasięgu i są w tym dobrzy. Jest to pewna konwencja, którą trzeba zaakceptować, żeby się dobrze bawić. Wychodzi im to dużo lepiej niż marvelowi, którego ostatnie filmy to jedna i ta sama historia w kółko i w kółko, tylko ze zmienionymi kostiumami. (Nie wliczam Logana, DeadPoola i Strażników)
    Czekam na ten film, chociaż w myśl zasady, że w każdej kolejnej części zwiększają rozmach to w F&F 9 zostanie im już chyba naprawdę tylko jazda samochodami w kosmosie…

  6. Może to tutaj i wygląda niedorzecznie (po ostatniej części stawialiśmy na skoki samochodami na księżycu), to wcale nie jest takie nierealne. Skoro już w np najnowszych modelach Infiniti ruchy kierownicą przekazywane są na koła już tylko elektronicznie? A że producenci samochodów maja często (nomen omen) opóźniony zapłon we wprowadzaniu zabezpieczeń (np bezkluczykowy dostęp) to kto wie? Przykład z 2015roku:
    http://tech.wp.pl/hakerzy-przejeli-kontrole-nad-jadacym-samochodem-6034821097534593a

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...