No nareszcie! Nowy album Stone Sour już gotowy, zespół wychodzi ze studia

News/Muzyka 08.03.2017
No nareszcie! Nowy album Stone Sour już gotowy, zespół wychodzi ze studia

Subiektywnie? To najbardziej wyczekiwany przeze mnie album. Obiektywnie? Stone Sour to jedna z najciekawszych grup rockowych naszych czasów, więc będzie się działo!

Jeden z najciekawszych rockowych zespołów młodszego pokolenia właśnie wyszedł ze studia po nagraniu swojego kolejnego albumu. Może się jednak okazać, że szósty album Stone Sour będzie odstawał poziomem od poprzednika

Zespół nie tylko wymienił basistę (aktualnie Johny Chow), ale też pozbył się gitarzysty i współautora większości dotychczasowych kompozycji, a więc Jima Roota. Jak tłumaczył Corey Taylor, wokalista zespołu, to on osobiście zwolnił Roota, bo chciał, by ten skupił się na innym zespole w którym razem grają, a więc na Slipknocie.

Jaka będzie nowa płyta Stone Sour?

Nowy album, jak zapowiada Taylor na swoich kontach społecznościowych, ponownie ma łączyć elementy ciężkiego grania z bardziej lekkim i melodyjnym rockiem. Ponoć mają się też po raz pierwszy pojawić elementy punkowe a nawet hip-hopowe.

Płyta była nagrywana w dość klasycznym stylu. A to oznacza, że kawałki nie powstawały na komputerze, a były dopieszczane w sali prób przy udziale wszystkich członków Stone Sour. Zespół ma nadzieję, że dzięki temu uda się uchwycić „dodatkową energię”, która ma być słyszalna na albumie.

Produkcją płyty zajął się Jay Ruston, który pracował już ze Steel Panther i Anthraxem, a także wyprodukował poprzednie dwie płyty Stone Sour, a więc obie części „House of Gold and Bones”. Udało mu się stworzyć znakomite brzmienie, więc to jak najbardziej dobre wieści.

Stone Sour – Hydrograd

Hydrograd, bowiem tak będzie nazywać się nowy album Stone Sour, ma być bardzo czysty w brzmieniu. I nie mam tu na myśli czystości w sensie perfekcji akustycznej, a coś zgoła odmiennego. Przy nagrywaniu nie wykorzystano ponoć żadnych upiększaczy brzemienia, takich jak korekta beatu perkusyjnego czy auto-tune na wokalach.

Stone Sour planuje wkrótce udostępnić za darmo jeden kawałek w Sieci. Nie wiemy jednak kiedy to zrobi ani też data premiery całego albumu nie została jeszcze wyznaczona. Płyta ma ponoć „sześć singlowych kawałków”, więc możemy się spodziewać tylu wideoklipów na YouTubie w przyszłości.

Oj czekam. Bardzo czekam.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (2)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...