Dwa razy mniejszy rozmiar plików bez straty jakości? Netflix udowodnia, że to możliwe

Relacja/Seriale 02.03.2017
Dwa razy mniejszy rozmiar plików bez straty jakości? Netflix udowodnia, że to możliwe

Mieliśmy okazję sprawdzić na konkretnych przykładach, jak wdrożenie nowych kodeków wpływa na jakość i objętość wideo od Netfliksa i już wiemy, że jest na co czekać. Widzieliśmy też na żywo, jak wygląda cały Netflix “zgrany na dyskietkę”.

W trakcie MWC 2017 przedstawiciel serwisu Netflix zaprosił mnie na spotkanie z jednym ze swoich inżynierów, ale nie chciał zdradzić, czego dokładnie będzie ono dotyczyć. Zachęcili mnie tym, że miałem mieć okazję zadać odpowiedniej osobie kilka pytań, na które do tej pory nikt nie potrafił mi odpowiedzieć.

netflix house mwc 2017

Spotkanie odbyło się w Barcelonie w budynku o nazwie Netflix House.

To wynajęty przez firmę dom na wzgórzu z widokiem na miasto, który w całości przyozdobiono poduszkami i innymi gadżetami z logo firmy, ramkami ze zdjęciami bohaterów dystrybuowanych przez Netfliksa serialów. To nie pierwszy raz, kiedy Netflix organizuje spotkania z dziennikarzami podczas targów MWC zdala od nich.

Wtorkowym popołudniem opuściłem teren MWC 2017 i udałem się do oddalonego od terenu targów miejsca spotkania nie wiedząc, czego dokładnie się spodziewać. Na miejscu okazało się, że zgodnie z przewidywaniami spotkanie dotyczyło aplikacji mobilnej, a poprowadził je jeden z jej twórców.

netflix house mwc 2017

Początkowo byłem nieco rozczarowany – poświęcaliśmy czas na omówienie banałów.

To, że Netflix dostępny jest na wielu różnych platformach i personalizuje rekomendacje na bazie setek jak nie tysięcy różnych czynników to nie nowość. Po krótkim wprowadzeniu pokazano nam też dwie funkcje dostępne od dawna: możliwość ręcznego wyboru jakości i zapisywania wybranych materiałów w pamięci wewnętrznej urządzenia lub na karcie SD. Zapowiedziano też dalsze prace nad nimi, ale bez zagłębiania się w szczegóły.

Po początkowym rozczarowaniu zrozumiałem, że prowadzący spotkanie szalenie sympatyczny i ekspresyjny inżynier zaczął od podstaw bo nie wiedział, czy nie rozmawia przypadkiem z osobą, która dopiero poznaje Netfliksa. Na szczęście po oczywistościach przyszedł czas na mięsko przy stanowisku, gdzie znalazły się aż trzy pary telefonów odtwarzających naraz ten sam klip wideo. Dwa monitory pokazywały zaś na zmianę obraz z każdej pary.

netflix house mwc 2017

Kiedy zaczęliśmy rozmowę o jakości streamingu i bitrate materiałów, miałem już pewność, do czego ten pokaz zmierza.

Przed zaprezentowaniem tego, jak udało się obniżyć Netfliksowi bitrate bez strat jakości – bądź patrząc na to z innej strony, poprawić jakość bez zwiększania objętości – rozmówca opowiedział nieco o tym, jak Netflix walczy z rozmiarem plików wideo. Cel jest jasny: jak najmniejsza objętość bez strat jakości.

Firma swego czasu doszła do wniosku, że nie może stosować tego samego bitrate do różnych materiałów. Serial taki jak Daredevil potrzebuje więcej danych do zakodowania jednej klatki niż prosta kreskówka. W ramach ciekawostki dowiedzieliśmy się jednak, że nie dotyczy to każdej bajki.

netflix house mwc 2017

Okazało się, że ze względu na kolorowe i błyszczące elementy Barbie nie wystarczy tak niski bitrate jak kreskówkom, a dopiero tak duży jak w serialach Marvela.

Inżynier Netfliksa przyznał przy tym, że jego firmie zdecydowanie za długo zajęło dojście do wniosku, że (w uproszczeniu) pliki wideo nie muszą rezerwować takiej samej przestrzeni dla każdej klatki. Bitrate może się zmieniać w czasie – inny dla scen z jednolitym tłem, a inny dla tych z szybko zmieniającymi się i szczegółowowymi kadrami.

Film lub serial przesyłany do użytkownika może zresztą pochodzić z wielu różnych plików. Jakość zmienia się w czasie w zależności od jakości połączenia internetowego, a aplikacje dostępowe w locie – przynajmniej w teorii – dopasowują obraz do przepustowości łącza. Netflix nie spoczywa jednak na laurach i dalej pracuje nad tym, by poprawić jakość wideo.

Kluczem są kodeki. Pracownicy Netfliksa są zadowoleni VP9 od Google’a, ale pracują teraz nad nowym rozwiązaniem. Jeszcze w tym roku wielkość materiałów ma znacząco się zmniejszyć dzięki ich autorskiemu sposobowi kodowania plików. Zamiast zanudzać szczegółami, jak dokładnie udało się programistom to osiągnąć, miałem okazję zobaczyć efekty ich pracy.

Pierwsza para telefonów pokazywała dwa obraz – o bardzo kiepskiej jakości oraz nieco lepszy.

netflix house mwc 2017

Okazało się, że oba mają bitrate wideo na poziomie 100 Kbps, a różnica w jakości pliku była diametralna (niestety musicie mi uwierzyć na słowo, bo tego nie da się oddać na zdjęciu).

netflix house mwc 2017

Kolejna para telefonu prezentowała skok jakościowy na podstawie nieco innego materiału.

netflix house mwc 2017

Przy trzeciej parze niestety zepsułem niespodziankę, bo zgadłem o co chodzi w przykładzie: materiały wyglądały niemal identycznie, ale w drugim przypadku bitrate wideo był niemal o połowę mniejszy.

netflix house mwc 2017

Kawałek dalej mogliśmy zobaczyć, jak wyglądają materiały wideo na mobilnym urządzeniu w trybie HDR, co podobnie jak w przypadku telewizorów robi ogromne wrażenie.

netflix house mwc 2017

Po prezentacji przyszła pora na krótką serię pytań i odpowiedzi.

Zacząłem od kwestii, która mnie frapuje od dawna – dlaczego Netfliksa nie interesuje, co oglądam gdzie indziej? Dał mi ostatnio propozycję obejrzenia serialu Breaking Bad, bo widziałem Better Call Saul – to dobra rekomendacja, ale nie korzystam z niej, bo… widziałem proponowany serialu już dawno temu. Netflix zaś może to mylnie zinterpretować i zapisać sobie w bazie, że Breaking Bad mnie nie interesuje, a to błąd.

W tej kwestii udało mi się nieco zbić z tropu rozmówcę, bo słusznie zauważył, że w serwisie jest opcja oceniania materiałów. Odbiłem piłeczkę stwierdzeniem, że w żaden sposób mnie do tego nie zachęca, gdy podaje taką propozycję – dopóki nie wiem o możliwości ocenienia innej produkcji, dopóty serwuję big data stojącemu za Netfliksem mylne dane. Nie mogę też wprowadzić do systemu informacji o materiałach spoza bazy.

Tutaj przyznano mi rację stwierdzeniem, że oczywiście ten system nie jest idealny i Netflix stale pracuje nad jego usprawnieniem. Konieczne były jednak pewne kompromisy – każdy dodatkowy pop-up, checkbox bądź wyskakująca nagle lista produkcji, które mogę ocenić, może ucieszyć powerusera takiego jak ja, ale może się okazać problemem dla np. babci i dziadka, którzy chcą wyłącznie klikać przyisk Play i nie robić nic więcej.

netflix house mwc 2017

Podczas rozmowy spytałem też o kwestię wideo w 360 stopniach i filmów w wirtualnej rzeczywistości.

Odpowiedź przypomniała mi rozmowę z deweloperem misji w wirtualnej rzeczywistości dla gry Star Wars Battlefront na PlayStation 4. Pytany o to, jaki tytuł poleciłby jako najważniejszy do zagrania na nowej platformie, taki który mógłby przekonać niezdecydowanego gracza do zakupu gogli PlayStation VR, odpowiedział krótko: “jeszcze takiego nie wydano”.

Inżynier Netfliksa na pytanie o to, czy jego firma zacznie produkować i wydawać treści w 360 stopniach i wykorzystujące wirtualną rzeczywistość, odpowiedział mi swoim pytaniem: jaki naprawdę dobry film, który został nakręcony z użyciem takich technologii i nie był tylko krótkim demem, ostatnio widziałem? Musiałem przyznać, że nie jestem w stanie podać takiego tytułu.

Usłyszałem jednak, że Netflix przygląda się tym nowościom, ale jak na razie czeka na rozwój sytuacji – chociaż jeszcze pół roku temu CEO firmy przyznał, że nie są zainteresowani wideo w 360 stopniach i VR. Problem w tym, że nie tylko brakuje treści, ale przeszkodą jest to, że mało który odbiorca ma sprzęt pozwalający by się z takimi treściami zapoznać.

netflix house mwc 2017

Podczas spotkania padło też kilka pytań o ofertę programową.

Na pytanie o znane nazwiska w filmach produkowanych przez Netfliksa padła odpowiedź sugerująca, że… one już tu są. Netflix stara się bowiem zatrzeć granicę pomiędzy światem filmu i seriali, bo chce po prostu opowiadać historie wideo, a tak naprawdę ich seriale to często kilkudziesięciogodzinne filmy, które nie muszą stosować się do utartego formatu telewizyjnego.

Rozmówca odpowiedzial też na pytanie dotyczące tego, czy Netflix wprowadzi do swojej oferty np. transmisje sportowe. Po raz kolejny podszedł do odpowiedzi na okrętkę. Skomentował to stwierdzeniem, że obecna praca pochłania go w takim stopniu, że po prostu nie dałby rady zająć się przygotowaniem serwisu pod zupełnie inny typ materiałów nadawanych na żywo.

Na koniec spotkania zostałem zaś poproszony, by wziąć do ręki markera i podpisać tajemniczą czerwoną skrzynkę.

netflix house mwc 2017

Ta skrzynka to nic innego, jak cała baza filmów i seriali Netfliksa zgromadzona w jednym miejscu. Takie urządzenia są montowane w centrach danych należących do operatorów, którzy się na to zgodzą na całym świecie. Dzięki temu Netflix minimalizuje odległość, jaką muszą przebyć dane z serwera do klienta usługi.

Użytkownik nie strumieniuje danych z serwera na drugim końcu globu, a prosto z centrum danych operatora. Netflix dba o to, by dostarczać materiały dobrej jakości bez opóźnień, a montowanie własnego sprzętu w firmach telekomunikacyjnych i usprawnianie kodeków to niektóre ze sposobów, by to osiągnąć.

Nie mogę się doczekać, aż efekty wprowadzenia nowych kodeków zobaczę w praktyce.

PS Oczywiście wybranym przeze mnie cytatem z filmu, którym przyozdobiłem taką skrzynkę, było “May the Force be with you”.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (8)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...