The Beatles wiecznie żywi! Ringo Starr i Paul McCartney będą razem tworzyć nową muzykę

Muzyka 21.02.2017
The Beatles wiecznie żywi! Ringo Starr i Paul McCartney będą razem tworzyć nową muzykę

The Beatles wiecznie żywi! Ringo Starr i Paul McCartney będą razem tworzyć nową muzykę

Ci dwaj panowie należeli do supergrupy, którą można określić jako najważniejszą w całej historii rocka. I z przyjemnością informuję, że nadal są głodni i nadal chcą razem grać.

Nie potrafię wielbić Beatlesów, ich muzyka jest zbyt odległa od mojego gustu, bym mógł docenić ją w pełni. Byłbym jednak skończonym ignorantem, gdybym kwestionował fakt, że przytłaczająca większość wielbionych przeze mnie wykonawców najpewniej nie rozpoczęłaby swoich karier, gdyby nie wpływ muzyki Beatlesów.

I choć zespół ostatecznie się rozpadł w 1970 roku, na długo przed moimi narodzinami, panowie nadal grają i nadal tworzą. Choć głównie solowo lub współpracując z innymi artystami. 57 lat na scenie i w studiu i ani śladu zmęczenia! A to jeszcze nie koniec.

To nie powrót The Beatles, ale wiadomość i tak jest elektryzująca!

Jak poinformował na swoim Twitterze Ringo Starr, perkusista Beatlesów, spędził on weekend w studiu nagraniowym z bardzo interesującym towarzyszem. A konkretniej, z Paulem McCartneyem, gitarzystą zespołu, który jammował ze Starrem na basie.

Na tym jednak nie koniec. Starr pokazał również swoje zdjęcia z Joe Walshem (gitarzysta The Eagles). Starra widziano też w tych dniach na obiedzie z Tomem Hanksem (znany aktor, więc jego obecność zaskakuje) i Davidem Grohlem (perkusja Nirvany, wokal i gitara Foo Fighters, wiele innych projektów).

Szykuje się więc coś bardzo ciekawego, choć na razie artyści nie są zbyt wylewni na temat konkretów co do tej współpracy. Najwyraźniej na razie wolą po prostu razem pobawić się muzyką, zanim cokolwiek ogłoszą.

To oczywiście nie pierwszy raz, gdy Starr i McCartney razem coś nagrywają.

I nawet nie trzeba sięgać daleko pamięcią, by przypomnieć sobie ostatni raz gdy obaj panowie wspólnie nagrywali. W 2010 roku McCartney wystąpił gościnie na albumie Y Not, użyczając swojego głosu do Walk With You i nagrywając ścieżkę basową do Peace Dreams.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (3)

6 odpowiedzi na “The Beatles wiecznie żywi! Ringo Starr i Paul McCartney będą razem tworzyć nową muzykę”

  1. A co, jeśli w wielkim stylu powrócą i będzie można kupić winyla ich nowego albumu?

    Ale czy to będą ci sami “The Beatles”, których słuchali nasi rodzice? Albo inaczej. Czy jak się na smartfonie będzie słuchać ich kawałków streamowanych z jakiegoś serwisu muzycznego, wyprowadzając psa na spacer, to będzie ten sam klimat, co był kiedyś?

    Zapewne nie. Bo to, co jest pielęgnowane w pamięci i wspomnieniach, jest piękne, jest wspaniałe, niemal święte. Czasem jest tak, że pamięć ludzka idealizuje. Tęsknimy więc za starymi czasami, bo było się młodym, beztroskim, wszystko było lepsze i piękniejsze. Tylko… jakbyśmy teraz – starsi i dojrzalsi – znów do tego podeszli, czy było by też tak różowo?

    Wiele pytań, mało odpowiedzi. Bo pytania retoryczne jakby? Może.

    Ale… niech wracają!

    A teraz odbiegnijmy trochę od tematu tej wspaniałej grupy i skupmy się na tym, co się wyprawia ze serwisem sPlay.

    A wyprawia się dużo, co podsumować można w tych oto punktach. Oceniając subiektywnie, jak samemu się to postrzega.

    1. Za wielkie obrazki na głównej, a raczej kafelki obrazków czy jak to nazwać.
    2. Za wielka czcionka tytułów artykułów pod tymi obrazkami.
    3. Za duże odstępy między blokami tekstu czy grafiki w artykułach.
    4. Za wielkie przyciski UDOSTĘPNIJ NA FACEBOOKU i UDOSTĘPNIJ NA TWITTERZE pod artykułami.
    5. Niepotrzebnie dodana sekcja “Teksty, które musisz przeczytać:”.
    6. Niepotrzebnie dodane pod sekcją komentarzy, kolejne artykuły.

    7. Niepotrzebne “przecinanie” ciągu artykułów, tymi blokami tematycznymi, jak chociażby teraz, że najnowsze trailery czy ten nowy serwis w Polsce.

    Widząc obecny layout strony, odechciewa się człowiekowi tu zaglądać. Ale jeśli od półtora roku zagląda się tutaj regularnie, to się zaglądać będzie nadal.

    No i to tyle. A teraz idę czytać o czwartym Matrixie, co tam Szymon napisał ciekawego.

    P.S. Pozdrowienia dla Szymona, Joanny, Jakuba Grygiela i Przemysława Dobrzyńskiego. Czyli hardkorowej ekipy starego dobrego sPlay.

  2. Nie podoba mi się ten tekst. Nie podoba mi sie sposób w jaki jest zaserwowany. Przepraszam ze nie potrafię dokładnie napisać co jest nie tak, ale no nieprzyjemnie sie to czytało.

    No moze jedna rzecz: Z tego co zasłyszałem, supergrupą nazywamy zespół stworzony przez muzyków którzy na codzień grają w innych…. Jak nie wiem…. Np The Last Shadow Puppets, czyli duo stworzone przez wokaliste Arctic Monkeys i Milesa Kane’a który grywał solo

    • Ten człek dużo lepiej wypadał w AM, niż TLSP.
      Z powrotów, to ja jednak wolę SOAD. ;D Będzie rozpierducha, orgia dźwięków, ten wokal… Czekam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...