Ramówka polskiego Netfliksa na luty opiera się o Beastmaster ze Stallone’em

Seriale 24.01.2017
Ramówka polskiego Netfliksa na luty opiera się o Beastmaster ze Stallone’em

Do mediów trafiła ramówka Netflix Polska zaplanowana na luty. Złośliwi mogliby napisać, że raczej “brak ramówki”. Ciekawych, głośnych produkcji jest jak na lekarstwo.

Najbardziej wyróżniająca się propozycja Netfliksa zaplanowana na luty 2017 roku to Beastmaster. W produkcji prowadzonej przez Sylvestra Stallone śmiałkowie-amatorzy zmierzą się z wymagającym torem przeszkód. Tego typu telewizyjne produkcje są niezwykle popularne w USA oraz Japonii. Tym bardziej jestem ciekaw, jaką popularność osiągnie Beastmaster w Polsce.

Netflix Polska stawia w lutym na własną wersję iZombie.

Z okazji zbliżających się Walentynek serwis VoD ma nietypową propozycję. Produkcja o fatalnym tytule Santa Clarita Diet opowiada historię amerykańskiej rodziny, która wiodła perfekcyjne życie. Aż do czasu wypadku, w którym żona i matka zamienia się w… coś na kształt zombie.

Humorystyczny serial pokazuje relacje rodziny z kobietą po przemianie. Członkowie familii kryją coraz bardziej niebezpieczne wybryki żywego trupa, łącznie z aktami kanibalizmu. Wszakże miłość jest przecież najważniejsza.

Pozostając w temacie Walentynek, Netflix przygotował specjalny program okolicznościowy, który poprowadzi nie kto inny, jak sam Michael Bolton. Fani stand-upu, proszę się przygotować.

Fanom nowych technologii polecam z kolei kapitalną serię o nowoczesnych projektantach. Tych, którzy odpowiadają za to, jak dzisiaj wyglądają nasze smartfony, telewizory, samochody oraz przestrzenie publiczne. Abstract: The Art of Design pokazuje wyjątkowych artystów, dzięki którym buty Nike wyglądają jak buty Nike, a iPhone jak iPhone.

Polski Netflix podkreśla przy okazji, że filmy wytwórni Paramount wróciły do ich biblioteki.

Ojciec Chrzestny, Mission Impossible, Indiana Jones, Tomb Raider, Transformers – wszystkie głośne i rozpoznawalne serie ponownie znalazły się w ofercie polskiego Netfliksa. To doskonała wiadomość. Chociaż najważniejsze zawsze są nowe, autorskie seriale na platformie VoD, zawsze warto mieć pod ręką dobrą, pełnometrażową klasykę.

To by było na tyle. Wzorem poprzednich miesięcy, Netflix na pewno zaskoczy paroma świeżymi tytułami w drugiej połowie miesiąca. Nie spodziewałbym się jednak czegoś niesamowitego. Luty to raczej spokojny miesiąc, zazwyczaj należący do seriali w analogowej telewizji, powracających po zimowej przerwie.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (30)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...