Zamieszanie u Obcych. Kontynuacja Aliens z 1986 roku pod znakiem zapytania

Film 24.01.2017
Zamieszanie u Obcych. Kontynuacja Aliens z 1986 roku pod znakiem zapytania

Zamieszanie u Obcych. Kontynuacja Aliens z 1986 roku pod znakiem zapytania

Aliens miał doczekać się kontynuacji, którą stworzyć miał Neill Blomkamp. Niestety nie zapowiada się na to, by Obcy – decydujące starcie doczekał się wreszcie (po trzech dekadach od premiery!) godnego sequela.

Alien to film, który na stałe zapisze się w historii kina. Tytułowy przerażający Obcy, czyli ósmy pasażer Nostromo, nawet dzisiaj potrafi wzbudzić przerażenie. Obraz był na tyle udany, że doczekał się wielu kontynuacji, prequeli i bazujących na tym ikonicznym kosmicie gier wideo, komiksów itp.

Aliens z 1986 roku, czyli Obcy – decydujące starcie to była klasa sama w sobie.

Rzadko kiedy spotyka się tak udane sequele jak w przypadku Aliens. Chociaż po raz kolejny wykorzystano ten sam motyw przerażającego Obcego, z którym w starciu jeden na jeden człowiek jest bez niemal żadnych szans, to film miał naprawdę świetny klimat. Tego niestety nie sposób powiedzieć o dwóch kolejnych częściach.

Alien 3 i Alien: Resurrection nie miały już tej samej magii. Trzecia część w kolonii karnej na jakiejś zapomnianej przez Boga planecie trzymała jeszcze jakoś w napięciu, ale Obcy: Przebudzenie wskrzeszający Ripley i miksujący w jej klonie DNA samego Obecego to była już pomyłka na całej linii.

Aliens miało doczekać się… nowego sequela.

Film o roboczym tytule Alien 5 miał być kontynuacją drugiej części cyklu, który ignorowałby wydarzenia z trzeciej i czwartej odsłony. Gwiazdą nowej serii dziejącej się po wydarzeniach miała być blisko 30 letnia Newt, która przetrwała jako dziecko atak Obcego w filmie Aliens. Obok niej w filmie miał pojawić się też Hicks (chociaż obie postaci zginęły w Alien 3).

Kontynuacją filmu Aliens miał zająć się Neill Blomkamp – reżyser takich obrazów jak Dystrykt 9 i Chappie. Pozytywnie o planach na ten film wypowiadała się Sigourney Weaver, czyli odtwórczyni głównej roli w pierwszych 4 filmach. Niestety – projekt Alien 5 od 2015 roku stoi w miejscu.

Neill Blomkamp pytany o to, jakie są szanse na jego realizację nie pozostawia złudzeń: są niewielkie.

Projekt prawdopodobnie upadł z winy Alien: Covenant. Ridley Scott nie chciał, by kontynuacja serii przyćmiła Prometeusza i jego kontynuację, czyli zalążek nowego cyklu będącego prequelem dla całej serii. Filmów po wspomnianym Prometeuszu i Obcy: Przymierze może być jeszcze więcej. Alien 5 do tego planu nie pasuje.

A szkoda, bo kto jak kto, ale Neill Blomkamp naprawdę mógł zrobić z Obcego świetne widowisko, a po Prometeuszu na Obcy: Przymierze pójdę z bardzo mieszanymi uczuciami…

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (14)

16 odpowiedzi na “Zamieszanie u Obcych. Kontynuacja Aliens z 1986 roku pod znakiem zapytania”

  1. Ridleyu Scottcie, odpuść sobie proszę i daj pole do popisu młodszym reżyserom. Prometeuszem odarłeś serię ze spójnego i tajemniczego klimatu. Nie wsystko trzeba widzom wyjać, a szczególnie nie w tak pogmatwany i naciągany sposób.

  2. Prometeusz to była prawdziwa porażka!! Grupa super inteligentnych naukowców wybranych do spotkania z “bogiem”, zgubiła się w ciemnościach, a później było tylko gorzej. Neill Blomkamp mógłby wnieść trochę świeżości do serii.

  3. Prometeusz to było gówno, które w ogóle nie powinno powstać… już wolałbym Aliena od Blomkampa, o ile w ogóle MUSI powstać jakiś nowy Alien…

  4. Wielka szkoda, miałam nadzieję że wyjdzie z tego projektu coś czego nie udało się w Prometeuszu który byłby dobry gdyby był dobry. Zapowiedź kolejnej części mnie przeraziła, ale nie tak jak powinna. Pierwsze kilkanaście sekund świetne, potem już tylko gorzej zaczynając od koszmarnie dobranego utworu, kończąc na scenie jak z piątku 13-go.

  5. Osobiście nie przepadam za 3 częścią obcego ale wiele osób stawia go ponad film camerona, pewnie dlatego że bliżej mu w zamyśle do pierwszego obcego, zresztą wiele recenzji też stawia mu wyższe noty więc pisząc że była to słabsza i nie godna sagi część to raczej ryzykowna sprawa. Co jak co ale fincher to genialny reżyser, który filmy z gatunku thriller opanował do perfekcji.

  6. Prometeusz to dobry film, ale oczekiwania i wymagania widzów były tak wysokie że przerosły ten film. A jeżeli chodzi o Ridleya Scotta, to mam wrażenie że ponownie zabrał się za Obcego bo tymi filmami chce zakończyć swoją reżyserską karierę. Podejrzewam że jak nakręci prequel Obcego który bezpośrednio będzie się łączył z filmem “Obcy Ósmy Pasażer Nostromo” to potem pan Ridley Scott powie “Było fajnie, ale już czas zakończyć karierę reżysera”.

  7. Decydujące Starcie to była porażka – bezmyślna nawalanka. Trójka Finchera to perełka, klaustrofobiczna, klimatyczna, bez efekciarstwa. Czwórka Jean-Pierre Jeuneta to rewelacyjna opowieść filozoficzna, majstersztyk wizualny charakterystyczny dla tego reżysera. Ale jeżeli ktoś jest wychowany na popkulturze macdonalda, to może nie doceniać takich rzeczy.
    Cieszę się, że Blompkamp nie zrealizuje Obcego. To reżyser, którego każdy kolejny obraz staczał się po równi pochyłej. O ile Dystrykt 9 był OKO, to już Elizjum było średnie, a Chappie swym infantylizmem sprawiał nieomalże ból fizyczny. Może za Obcego weźmie się David Villeneuve albo Nicolas Winding Refn?

    • Wymieniłeś jedne z najgorszych “dużych” filmów s-f ostatnich lat. Mam nadzieje, że Blompkamp da sobie już spokój z takim kinem, a od serii Alien to niech spier…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...