Najnowsza gra ze świata Star Wars to… MOBA. Dobrze przeczytaliście

Mobile 21.01.2017
Najnowsza gra ze świata Star Wars to… MOBA. Dobrze przeczytaliście

Star Wars: Force Arena to najnowsza produkcja wydana na licencji Gwiezdnych wojen. Tytuł przeznaczony jest dla posiadaczy smartfonów oraz tabletów.

Coś nie mamy szczęścia do gier na licencji Gwiezdnych wojen. Nowy Battlefront okazał się przyjemnym, ale jednak fast-foodem o niskim stopniu skomplikowania. The Old Republic nie spełniło oczekiwań wielu fanów, o nowym Jedi Academy nic nie słychać, z kolei symulatory latania X-Wingiem lub Tie Fighterem to już tylko przyjemne wspomnienia dla starszych graczy.

Rodzina gier Star Wars błyskawicznie się rozrasta, lecz w sektorze mobilnym.

Dokładniej to najgorszej, najniższej jakościowo, tej bezpłatnej części mobilnego rynku. Od czasu przejęcia praw do Gwiezdnych wojen przez Disneya, w Google Play oraz iTunes App Store pojawiło się kilka nowych produkcji. Zazwyczaj pozostawiających wiele do życzenia.

Teraz rodzina mobilnych, interaktywnych Gwiezdnych wojen powiększa się po raz kolejny. Jak zwykle producenci postanowili skopiować popularne pomysły innych twórców, po czym dodać do tego kosmiczną otoczkę, dzięki której zarabia się miliony.

Star Wars: Battle Arena to bardzo okrojona produkcja MOBA.

Sedno aplikacji to zmagania jeden na jednego lub dwóch na dwóch na zamkniętych mapach. Celem jest zniszczenie bazy przeciwnika, nim ten zdemoluje naszą bazę. Na drodze do celu znajdują się symetrycznie rozłożone działa i osłony obu stron. Do tego gracze mogą przyzywać „miniony”, czyli dosyć słabe jednostki, które same atakują fortyfikacje wroga.

Gracz zawsze ma do wyboru przynajmniej kilku bohaterów. W przeciwieństwie do klasycznych MOBA, zabrakło podziału na klasy i funkcje typu tank, dps, support i tak dalej. Herosi dzielą się na atakujących w zwarciu oraz na dystans. Do tego posiadają zdolności specjalne. To by było na tyle.

Co ciekawe, Star Wars: Force Arena opiera się jedynie na rozgrywce online. Z postaciami NPC można sobie potrenować, ale nie liczcie na żadną kampanię offline. Najnowsza gra ze świata Gwiezdnych wojen stawia na szybkie, intensywne potyczki za pomocą sieci, z innymi fanami kosmicznej sagi.

Całość została okraszona przyjemną dla oka grafiką oraz rewelacyjnymi, trójwymiarowymi modelami postaci. Warto dodać, że Star Wars: Battle Arena silnie premiuje postaci z komiksów i filmów uzupełniających. Z aplikacji znajdziemy nie tylko Vadera oraz Luke’a, ale również Krennicka z Rogue One czy Aphrę z nowych komiksów Marvela.

Star Wars: Force Arena wyleciała z mojego dysku po kilku wygranych meczach.

Na ten moment poziom rywali jest bardzo niski. Przyjemność z wygranej nie była jednak na tyle wielka, aby rekompensowała proste mechanizmy samej produkcji. Jestem przekonany, że Star Wars: Force Arena będzie rozczarowaniem dla każdego fana MOBA.

To tytuł tylko dla największych fanów Gwiezdnych wojen. Oczywiście nic wam nie szkodzi, aby przetestować grę mobilną na własnej skórze. Produkcja jest darmowa oraz opiera się na mikro-transakcjach.

Star Wars: Force Arena znajdziecie w Google Play oraz iTunes App Store.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (9)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...