Twórca Marsjanina kusi nas nowym serialem

Seriale 18.01.2017
Twórca Marsjanina kusi nas nowym serialem

Twórca Marsjanina kusi nas nowym serialem

Zarówno książka Marsjanin autorstwa Andy’ego Weira, jak i jej ekranizacja, okazały się dziełami zaskakująco dobrymi. Tym bardziej cieszy mnie wieść, że Weir zechce się sprawdzić w zupełnie nowej formie.

Wbrew powszechnym zachwytom, nie uważam Marsjanina za wybitną książkę. To niezbyt zręcznie napisana powieść, wręcz w nudny sposób. Na szczęście, ratuje ją treść i oryginalne podejście do tematu.

Spójna z naukowymi realiami opowieść o marsjańskim rozbitku znalazła wielu fanów, doczekała się też bardzo przyzwoitej (a zadaniem niektórych: rewelacyjnej) ekranizacji autorstwa Ridleya Scotta. Andy Weir zyskał wielki kapitał zaufania.

Andy Weir wykorzysta ten kapitał do stworzenia serialu.

Będzie producentem i scenarzystą serialu, którym potencjalnie jest zainteresowana stacja CBS. Na razie zleciła ona realizację pilota, a ten, jeżeli się spodoba stacji, zostanie wyemitowany celem zbadania reakcji publiczności.

Serial ma opowiadać historię „przyszłych astronautów i naukowców NASA, którzy muszą radzić sobie z problemami życia prywatnego i zawodowego podczas misji, w których nie ma miejsca na jakiekolwiek błędy”. Odcinek pilotażowy ma się nazywać Mission control.

Pozostaję sceptyczny.

Sukces książki Marsjanin opierał się przede wszystkim na merytorycznym przygotowaniu jej autora. Nie jestem jednak pewien co jej autor, a więc Andy Weir, wie o tworzeniu seriali czy o produkowaniu materiałów telewizyjnych.

Zgaduję, że niewiele.

A to może oznaczać, że ów serial nie będzie za wiele wart, choć bardzo chciałbym się mylić. Na razie zachowuję optymizm, bo dobrego, poważnego science-fiction nigdy za wiele. Z niepokojem jednak wyczekuję tego pilotażowego odcinka.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

“ad”

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...