Gra o tron: nowe informacje o 7 i 8 sezonie serialu HBO i o książce Wichry zimy

Seriale 11.01.2017
Gra o tron: nowe informacje o 7 i 8 sezonie serialu HBO i o książce Wichry zimy

Gra o tron: nowe informacje o 7 i 8 sezonie serialu HBO i o książce Wichry zimy

Jeden z aktorów z serialu Gra o tron zdradził dalsze, kiedy mają rozpocząć się zdjęcia do ostatniego sezonu produkcji HBO. Z kolei George R.R. Martin przyciśnięty do muru po raz kolejny zapowiada datę premiery kontynuacji Pieśni Lodu i Ognia, ale chyba sam w nią nie wierzy.

Liam Cunningham grający w Grze o tron postać Ser Davosa Seawortha najwyraźniej powróci w ostatnim, ósmym sezonie serialu HBO. Aktor podczas gali Złotych Globów opowiadał o pracach przy serialu, a jedna z jego wypowiedzi sugerowała, że jego postać nie dołączy do plejady uśmierconych bohaterów w tym roku.

Wygląda na to, że o losy Ser Davosa Seawortha możemy być spokojny.

Ser Davos stał się jedną z ważniejszych postaci w serialu Gra o tron. Odgrywający bohatera aktor Liam Cunningham został zagajony o swoją rolę podczas gali Złotych Globów i poinformował o postępie prac nad produkcją HBO.

Liam Cunningham przyznał, że serial powstaje pod sporą presją co oczywiście nie powinno dziwić biorąc pod uwagę rozmach produkcji. Z jego słów wynika, że zdjęcia do siódmego sezonu ciągle trwają i zakończą się dopiero w przyszłym miesiącu.

Kolejny, a zarazem finałowy sezon Gry o tron ma być kręcony we wrześniu.

Z wypowiedzi Liama Cunninghama wynika, że jest zaangażowany w prace nad oboma sezonami. Można wnioskować z tej wypowiedzi, że Ser Davos Seaworth nie zginie w trakcie siódmego sezonu i dotrwa do samej końcówki rozgrywek o władzę w siedmiu królestwach.

Oczywiście twórcy serialu mogą nam wywinąć numer. Dobrze wiemy, że tak naprawdę żadna z postaci nie jest bezpieczna i bohaterowie mogą zostać uśmierceni w każdej chwili, a angaż Liama Cunninghama może dotyczyć np. retrospekcji.

Aktor potwierdził też, że ostatnie dwa sezony będą krótsze od poprzednich. Zgodnie z poprzednimi zapowiedziami siódma seria produkcji Gra o tron składać będzie się z siedmiu epizodów, a wieńczący historię ósmy sezon – z sześciu.

O pracach nad kontynuacją powieści Gra o tron poinformował też pisarz George R.R. Martin.

W komentarzach na blogu autora Pieśni lodu i ognia – sagi na której bazuje serial HBO, dla której papierowa Gra o tron była startem cyklu – odniósł się do opóźnień związanych z premierą szóstej części o tytule Wichry zimy.

Książka miała pierwotnie trafić na sklepowe półki jeszcze w zeszłym roku, a pisarz miał plan zdążyć przed premierą szóstego sezonu produkcji Gra o tron. Ten sezon bowiem jako pierwszy tak daleko fabularnie wybiegł poza materiał źródłowy.

Jak wiemy, tak się nie stało. George R.R. Martin zapytany przez komentatora przyznał, że nowy plan zakłada ukończenie prac nad Wichrami zimy jeszcze w tym roku, ale… chyba sam w to nie wierzy wspominając wcześniejszy niedotrzymany termin.

Teksty, które musisz przeczytać:

„Ogień nie zabije smoka”, a słaby 8. sezon legendy „Gry o tron”? Nowa książka o kulisach serialu HBO to majstersztyk

Fani serialu „Gra o tron” przez cały okres istnienia serialu pragnęli poznać kulisy powstawania kolejnych sezonów, motywacje stojące za poszczególnymi wyborami fabularnymi i aktorskimi oraz dowiedzieć się, jakie relacje łączyły aktorów i twórców. Część tych tajemnic została przed nimi właśnie odsłoniętych dzięki książce „Ogień nie zabije smoka”.

Recenzja/Książki 24.11.2020

Dołącz do dyskusji (17)

25 odpowiedzi na “Gra o tron: nowe informacje o 7 i 8 sezonie serialu HBO i o książce Wichry zimy”

  1. Osobiście po przeczytaniu wszystkiego do “Tańca ze Smokami” cieszę się niezmiernie że rzuciłem czytanie tych książek w cholerę. Z całą sympatią dla Martina, leci sobie w kulki. Tępo akcji po pierwszym tomie przypomina jazdę fiatem panda z włączonym ręcznym. Rozdziały z Danerys usypiały lepiej niż Moda na Sukces. Rozciągnięte to wszystko jak stara guma od kaleson. Na szczęście serial po wyprzedzeniu prozy zrobił się naprawdę fajny. Czekam na 2 ostatnie sezony jak zły. Ale jeśli Danerys w pierwszym jeb#%^%# odcinku nie wyląduje w pier%^*^$ złotej przystani i nie zrobi rozpier&%^$ na gigantyczną skalę to kur*^%%$ nie wiem co zrobię.

  2. “Dobrze wiemy, że tak naprawdę żadna z postaci nie jest bezpieczna i bohaterowie mogą zostać uśmierceni w każdej chwili”

    To taka półprawda to dotyczy to w głównej mierze Starków z tych głównych, a nie drugo czy trzecioplanowych postaci. Praktycznie nikt nie ginie po stronie np. Lannisterów, patrząc na to ilu było Starków to co chwilę, któryś daje się podejść jak idiota. Właściwie cała rodzina jest taka – ojciec, matka, najstarszy syn, a córka to już Himalaje głupoty, chociaż ją teoretycznie mógł usprawiedliwiać młody wiek. Po stronie Lannisterów straty wynikają jeśli już to z działania, z zachłanności…za to u Starków…z naiwności, bierności – jak ktoś taki mógł władać Winterfell…trudno to pojąć.
    Co do serialu to mamy parę wybranych scen, straszne skrótowce, im dalej tym gorzej, skaczemy z tematu, z wątku na wątek. Jakaś scena, brak światła, ciemność, w miarę pozytywny bohater ponownie dostał po tyłu przechodzimy dalej. Rozmach ? A ile idzie/poszło kasy na promocję, na gaże aktorów, bo książka a serial to jednak co innego. Oczywiście w książce opis nic nas nie kosztuje..poza naszą wyobraźnią, ale jednak 3 minuty pogadanki w sali tronowej, potem inny wątek i 2 minuty w czyjejś komnacie to nie jest rozmach. Są sceny np. walk, potyczek, ale nie ma miast, życia jako takiego pokazanego za dużo.
    Zgadzam się, że książkowo jest to strasznie rozwleczone w ogóle, a im dalej tym bardziej i robi się z tego taka Moda na Sukces, za to w serialu można by spodziewać się nawet 15 odcinków i nie byłoby to za dużo. Chociaż jak mają się tak guzdrać i wg mnie niektóre wątki kiepsko przedstawiać to niech kończą książkę i serial. Bez cyc*ów i krwi wielu umarłoby z nudów podczas oglądania – a to znaczy, że ten serial miewa dobre momenty, ale wybitny nie jest.

    • Zgadza się, rozmach pojawia się dokładnie w momentach kiedy myślę sobie, że już więcej tego pierniczenia piramidalnego nie zniesę. Serial składa się głównie z rozmów w kameralnym otoczeniu.

    • Stary lanister zginał na klopie, 2 synów Cersei padło, dzimy stracił rękę, córka Cersei otruta itp… giną wszyscy i tylko czekać kiedy i Khalesi nakryje się cyckami…

          • Pisze się “Twój” a nie “twój”. I nie bądź taki zazdrosny już o tego chłopaka – trochę zmądrzejesz i znajdziesz sobie jakiegoś, także powodzenia w miłości.

          • A co to list? Pisanie takich zaimków jak “twój” z dużej litery jest oznaką szacunku do osoby do której sie pisze ale ja szacunku do ciebie nie mam, także rozumiesz…jak zaczynasz się czepiać literówek to znaczy, że już po prostu nie masz nic ciekawego do napisania, taka rada na przyszłość.

          • Oj chłopczyku chłopczyku, młody jesteś to masz prawo być głupim. Ale niedługo życie nauczy Cię tego, że jeżeli nie potrafisz szanować innych, to nikt nie będzie szanował Ciebie. Póki co jesteś kiepskim trollem, który anonimowo w internecie będzie udawał chojraka. Tylko nie wiem czemu to robisz – bo tata Cię bije i to jest jedyny Twój sposób, żeby móc się gdzieś – nieudolnie bo nieudolnie – wyżyć? Aczkolwiek, Twój komentarz o chłopaku, sugeruje że Twoja frustracja ma pewnie zupełnie inne podłoże.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...