Muzyka ze “Star Wars: Rogue One” już w sieci. Pytanie, czy warto jej słuchać

Mobile 21.12.2016
Muzyka ze “Star Wars: Rogue One” już w sieci. Pytanie, czy warto jej słuchać

O ile “Star Wars: Rogue One” okazał się filmem lepszym, niż początkowo przypuszczałem, jeden element tego tytułu był tak przeciętny, że można było o nim całkowicie zapomnieć. Mowa o muzyce.

“Star Wars: Rogue One” to pierwszy pełnometrażowy, wysokobudżetowy film kinowy należący do uniwersum Gwiezdnych wojen bez muzyki skomponowanej przez Johna Williamsa. Za ścieżkę dźwiękową do nowego filmu odpowiada Michael Giacchino, który „zrobił co mógł”, aby nadać jej odpowiedniego tonu.

Michael Giacchino miał zaledwie sześć tygodni na skomponowanie muzyki do “Star Wars: Rogue One”.

LucasFilm zerwał z wysokimi standardami produkcji muzyki, nie zapraszając kompozytora do współpracy na całym etapie produkcji filmu. Zamiast tego, Disney potraktował Giacchino jak stażystę albo współpracownika na umowę-zlecenie. Wytwórnia dostarczyła kompozytorowi niemal gotowy film, oczekując, że w ciągu 6 tygodni ten stworzy do niego muzykę.

Rogue One: A Star Wars Story Darth Vader Photo credit: Lucasfilm/ILM ©2016 Lucasfilm Ltd. All Rights Reserved.

Nie ma się co oszukiwać, przy takich warunkach nie można napisać arcydzieła. Zwłaszcza, że Michael Giacchino pracuje sam, bez rzeszy uczniów, pomocników i asystentów, jak na przykład John Williams oraz Hans Zimmer. Kompozytor zrobił jednak wszystko co mógł, aby tchnąć w Rogue One magię Gwiezdnych Wojen. No to sprawdzamy.

Muzyka do “Star Wars: Rogue One” pojawiła się na wszystkich wiodących platformach.

Ścieżkę dźwiękową do filmu o rebeliantach przesłuchacie na Spotify, TIDAL-u, Google Music oraz Apple Music. Wirtualny krążek składa się z 21 utworów, z tytułowym Rogue One zagrzewającym do walki na czele. Nie zabrakło również kawałka Hope, podczas którego w filmie pojawia się sami-wiecie-kto.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (3)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...