Najlepsze polskie filmy 2016. Te dzieła musisz znać – TOP 10

Film 21.12.2016
Najlepsze polskie filmy 2016. Te dzieła musisz znać – TOP 10

Najlepsze polskie filmy 2016. Te dzieła musisz znać – TOP 10

Jak zwykle przy takiej okazji, nie zabraknie malkontentów, którzy będą się upierać, że w rodzimym kinie nie dzieje się nic ciekawego. Jak zwykle – nie będą mieli racji. Rok 2016 obfitował w wiele dobrych, a czasem wręcz niemal wybitnych polskich filmów. Zapraszam do subiektywnego przeglądu najciekawszych produkcji tego roku. 

Pitbull. Nowe porządki

pitbull majami

Zaczynamy nieco kontrowersyjnie, bo “Nowe porządki” to film w najlepszym razie solidny. Nawet do pierwszego “Pitbulla” Patryka Vegi brakuje mu sporo. A jednak jest to całkiem przyjemne w odbiorze kino akcji, z plejadą ciekawych postaci, wieloma udanymi dialogami i wciągającą akcją. A to w zasadzie wszystko, czego wypada oczekiwać po tym gatunku. Jasne, może i montaż oraz scenariusz mogłyby być mniej chaotyczne, ale akurat w tym wypadku nie były to elementy, które by przeszkadzały w odbiorze. W przeciwieństwie do “Niebezpiecznych kobiet”, czyli drugiego “Pitbulla” z tego roku – to dzieło z radością umieściłbym wśród najgorszych polskich filmów 2016 roku.

Planeta Singli

planeta-singli

Komedia romantyczna była jeszcze niedawno sztandarowym gatunkiem polskich filmowców, a kolejne reprezentujące go filmy, choć obiektywnie były fatalne, święciły w kinach tryumfy. Nic dziwnego, że nie cieszy się dziś powszechnym uznaniem. “Planeta Singli” udowodniła jednak, że da się zrobić udaną komedię romantyczną, którą można obejrzeć bez poczucia wstydu i zażenowania. Nie jest to dzieło odkrywcze, ale za to stworzone ze smakiem i w dobrym stylu, nawiązujący do najlepszych amerykańskich filmów tego rodzaju, przy których przecież wszyscy się wzruszaliśmy, choć nie wszyscy się do tego przyznamy.

Na granicy

na granicy 2

Umówmy się – to mógł być lepszy film. By nazwać go dziełem skończonym, idealnym, trzeba by poprawić sporo rzeczy. Jednocześnie jednak nie sposób odebrać mu jednego – to rasowy thriller, który, pomimo niedociągnięć, działa dokładnie tak, jak powinien. A więc bawi, trzyma w napięciu, budzi emocje. Cóż więc z tego, że przy okazji nie rzuca na kolana? Warto zobaczyć chociażby dla rewelacyjnych zdjęć i znakomitej roli Marcina Dorocińskiego, zupełnie innej od tego, do czego nas przyzwyczaił w innych swoich filmach.

Niewinne

niewinne

Agata Kulesza nie ma szczęścia. Bo choć ponownie, po “Idzie”, zagrała w świetnym filmie, w Polsce więcej dyskutowano nie o jej roli czy artyzmie widowiska, a o tym, czy przypadkiem nie szkaluje się w nim naszej narodowej godności. Zachęcam jednak do podniesienia przyłbicy, odpięcia husarskich skrzydeł i porzucenia uprzedzeń. Proponuję w zamian skupić się na przedstawionej w “Niewinnych” opowieści, którą odczytywać można na wiele sposobów, a każdy jest na swój sposób fascynujący i intelektualnie pobudzjący. Intrygująca estetyka, rewelacyjna gra aktorska, sporo emocji. Tak wygląda dobre kino.

Kamper

kamper

Gorzki, ambitny film, w którym – jak to w debiucie – nie wszystko udało się idealnie, ale w pełni zasługuje na miejsce na liście najlepszych polskich filmów 2016 roku. Bo jest szczery, uczciwy i bezpretensjonalny; porusza ważki temat w sposób niewydumany, nieprzesadnie nadęty; jest alegoryczny, ale jego treść nie zanika pod kolejnymi warstwami symboli.

Ostatnia rodzina

ostatnia rodzina

Gdybym miał zdecydować, który z tytułów z tego zestawienia zasługuje, by obwołać go najlepszym filmem tego roku, po dłuższej chwili wahania wskazałbym “Ostatnią rodzinę”. Bo to dzieło rewelacyjnie nakręcone, mistrzowsko zagrane i siejące emocjonalne spustoszenie. Nie jestem w stanie wymyślić, co dałoby się w nim poprawić lub ulepszyć. Widowisko idealnie skrojone, przemyślane w każdym elemencie, jednocześnie będące i nie będące biografią Beksińskich – bo choć opowiada o losach tej rodziny, przedstawiona tu historia ma wymiar uniwersalny.

Wołyń

wołyń

Najbardziej kontrowersyjny film tego roku. Jedni mówią – zbyt brutalny. Drudzy – niepotrzebny. Jeszcze inni – szkodliwy. W moim odczuciu, “Wołyń” w reżyserii Smarzowskiego to, owszem, kino mocne, dla niektórych z pewnością zbyt mocne, ale jednak zastosowane w nim środki wyrazu mają swoje uzasadnienie, nie są pustym festiwalem przemocy, mającym szokować odbiorcę. Dosadny język podkreśla anty-nacjonalistyczne przesłanie dzieła, unaoczniając, do czego prowadzić może szowinizm. Stąd też stoję na stanowisku, że “Wołyń” to bardzo ważny – choć trudny – film.

Jestem mordercą

jestem-morderca-3

Luźno oparta na faktycznych wydarzeniach historia Wampira z Zagłębia, staje się pretekstem do snucia wieloznacznej opowieści o ludziach, ich postawach i charakterach. Duszny klimat, trudne pytania, na które widz musi sobie odpowiedzieć i niezwykle emocjonujący przebieg widowiska, którego finał przecież wszyscy znają. To najmocniejsze punkty “Jestem mordercą”. Filmu, który choć zapowiada się jak kino akcji, rozwija się w zaskakującym kierunku i przez to na długo zapada w pamięć.

Prosta historia o morderstwie

prosta-historia-o-morderstwie

Przemoc to rzecz fascynująca. Z jednej strony brzydzimy się nią, z drugiej – fascynujemy. Skąd się w nas to bierze? Jak rodzi się w nas skłonność do przemocy i dlaczego jej ulegamy? Na pytania, w sposób bardzo intrygujący, poszukuje odpowiedzi film “Prosta historia o morderstwie” w reżyserii Arkadiusza Jakubika. I gdy już ją znajduje, refleksja, choć może nieprzesadnie oryginalna, wybrzmiewa z mocą i ogromną siłą rażenia.

Plac zabaw

plac-zabaw

Niepokojący, przejmujący, przerażający, nieoczywisty, dogłębnie studiujący rzeczywistość. Taki jest “Plac zabaw”, jeden z najmocniejszych polskich filmów tego roku. Choć nie tak dosłowny jak chociażby “Wołyń”, to równie wyrazisty i intensywny. W głowie pozostawia miazgę, w emocjach – ruinę. Głośne były – liczne! – przypadki opuszczania kin przed końcem seansu. Ale to nie wina filmu, że od niektórych rzeczy wolimy odwrócić wzrok.

Teksty, które musisz przeczytać:

Powstają „Psy 3”. Oto wszystkie filmy, na które nie czekamy

Studia filmowe dwoją się i troją, by przyciągnąć do kin widzów w kolejnych sezonach. Zadanie to niełatwe, tym bardziej w dobie ekspansji serwisów streamingowych. W dodatku, często nadgorliwość potrafi wygrywać z kreatywnością, stąd nietrudno znaleźć filmy, które są nikomu kompletnie do szczęścia niepotrzebne. Oto kilka takich przypadków.

Top/Film 09.07.2019

Dołącz do dyskusji (7)

7 odpowiedzi na “Najlepsze polskie filmy 2016. Te dzieła musisz znać – TOP 10”

  1. A gdzie smoleńsk! Piszę do TVP! ;)

    a tak poważnie sporo filmów nie widziałem, o niektórych nawet nie słyszałem, ale lista wydaje się warta sprawdzenia :)

  2. Ale to jest akurat ciekawy temat, nie wiem jak wygląda to ze strony marketingowej – zrozumiem jeśli “słabo” – ale dobrze by było np. przytoczyć serwisy VOD w których można dane filmy zobaczyć or something like that. Oczywiście te które opuściły już kina.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...