Darth Vader i jego Mordor. Redakcyjna rozmowa otworzyła mi oczy na zamek z “Rogue One”

Film 20.12.2016
Darth Vader i jego Mordor. Redakcyjna rozmowa otworzyła mi oczy na zamek z “Rogue One”

Darth Vader i jego Mordor. Redakcyjna rozmowa otworzyła mi oczy na zamek z “Rogue One”

Nie zdradzając szczegółów ze scenariusza, prawdziwa gwiazda filmu “Star Wars: Rogue One” jest tylko jedna. To Darth Vader, powracający po latach niebytu. Nowy kinowy tytuł pokazuje fascynujący moment z życia legendarnego szwarccharakteru.

UWAGA – tekst odnosi się do zawartości filmu “Star Wars: Rogue One”.

Mniej więcej w połowie “Rogue One” dyrektor Krennick odwiedza Vadera. Współkonstruktor Gwiazdy Śmierci może liczyć na audiencję w prywatnej warowni Vadera. „Zamek” wygląda jak żywcem wycięty z “Władcy Pierścieni”. To wielka, monumentalna budowla z czarnej cegły, o gotyckich, jarzących się złowrogą czerwienią oknach. Do tego w tle tryska lawa, niebo skąpane jest w szkarłacie, a w tle gra złowieszcza muzyka.

Chociaż uwielbiam Darth Vadera, początkowo jego siedziba wydała mi się wyjątkowo „tania”.

Darth Vader jest postacią po złej stronie mocy. To morderca, osoba zdolna do tortur, wybuchów agresji, zastraszania i okaleczania. Nie oznacza to jednak, że napędzany nienawiścią Sith powinien dostać lokum na miarę Saurona z “Władcy Pierścieni”. Czarna wieża z czerwonymi oknami była dla mnie przesadzona. Zbyt czytelna. Jak gdyby reżyser na siłę próbował pokazać nam, jaki zły i przerażający jest Vader. Pff, przecież to wiemy.

Rogue One: A Star Wars Story Darth Vader Photo credit: Lucasfilm/ILM ©2016 Lucasfilm Ltd. All Rights Reserved.

Zacząłem się zastanawiać, jak naprawdę powinna wyglądać samotnia Vadera. Oczami wyobraźni widzę wielki warsztat, w którym Sith konstruuje rozmaite maszyny, tak jak niegdyś robił to Anakin Skywalker. Vader mógłby dzięki temu oderwać się od wściekłości i żalu, napędzającego go w walce.

Widzę salę treningową, w której Vader walczy z rozmaitymi maszynami. Nieraz tymi samymi, które przed chwilą stworzył. Widzę projekty nowoczesnych myśliwców kosmicznych, którymi Vader doskonale lata, a także wielki ekran z napływającymi informacjami o kondycji Imperium. Tego samego, które Vader chciał budować jako „swoje”. Na którym tak mu zależało na moment przed pierwszym starciem z Obi-Wanem Kenobim.

Do czego piję? Chodzi mi o to, że nie trzeba uciekać się do wielkiego, czarnego, groźnie wyglądającego zamku, aby podkreślić zły charakter jednego z bohaterów. To bardzo tani zabieg, rodem z bajek, polegający na banalnych skojarzeniach. Jak zły, to przecież musi siedzieć w przerażającym zamczysku. O ostrych kształtach, strzelistej konstrukcji, czarnej cegle i tak dalej. Wydało mi się to (zbyt) banalne. Takiej otoczki nie budował wokół siebie nawet Imperator.

darth-vader-rogue-one

Wielka, czarna wieża nie pasowała mi również do charakteru Anakina Skywalkera.

Młody Jedi miał zwyczaj unikania tego, za czym nie przepadał. Chłopak nie pojawił się później na Tatooine i wyznał, że nienawidzi piasku. To między innymi dlatego Tatooine stało się kryjówką dla Luke’a. Istniało po prostu wielkie prawdopodobieństwo, że Vader nie pojawi się w miejscu, z którym ma tak negatywne konotacje. Niewolnik, zamordowana matka, poznanie Obi-Wana i Jinna…

To tylko mój domysł, ale przypuszczam, że płonięcie żywcem oraz uczucie straty kilku kończyn również wiąże się z pewnymi negatywnymi konotacjami. Vader stracił swoje zdrowie, swoją gibkość, zręczność oraz społecznie akceptowaną facjatę na planecie Mustafar. Nie rozumiałem, z jakiego powodu w tym samym miejscu Sith postanowił wybudować swoją warownię. Równie dobrze mógł postawić ją na Tatooine, w miejscu śmierci matki. To nie trzymało się kupy.

Ciekawe spojrzenie na całą sprawę wprowadził Piotr Grabiec z redakcji Spider’s Web.

Piotr zauważył, że zamek Vadera wcale nie musi być pomysłem mrocznego lorda. Być może rozkaz budowy warowni pochodził od… samego Imperatora. Palpatine mógł chcieć w ten sposób znęcać się nad Vaderem, bądź dać mu lekcję. Wszakże szkolenie w wykonaniu Imperatora zawsze było dalekie od tradycyjnego.

Imperator miał w zwyczaju dobitnie pokazywać, gdy był rozczarowany Vaderem. Palpatine serwował mu „kary”, niczym dziecku w szkole. Jednym razem Anakin był degradowany ze swojej nieformalnej pozycji „pięści Imperatora”, innym mistrz zostawiał swojego ucznia na planecie niczym w areszcie domowym. Wszystko to miało ochładzać nienawiść oraz ambicje Vadera, a także pokazywać mu, gdzie jego miejsce.

darth-vader-rogue-one-4

Palpatine ewidentnie nie dążył do sytuacji, w której jego uczeń miał przerosnąć (i zabić) mistrza. Ba, w szóstej części Gwiezdnych wojen wiemy nawet, że Imperator już ostrzył sobie zęby na nowego ucznia, rezygnując z Vadera niczym z zepsutej zabawki. Być może właśnie to zepsucie, tę pogorszoną funkcjonalność chciał Palpatine wbić do głowy Vaderowi, hamując jego ambicje.

Pełen lawy Mustafar byłby do tego świetnym miejscem. Planeta nieustannie przypominałaby Vaderowi o jego porażce z Obi-Wanem. To na tej spalonej ziemi Anakin po raz ostatni miał kontakt z miłością swojego życia, a także po raz ostatni był człowiekiem z krwi i kości, niepotrzebującym zbroi podtrzymującej życie.

Może czarna warownia wcale nie była siedzibą Vadera. Może służyła za jego nieformalne więzienie, konsumujące Sitha od środka. Warto zwrócić uwagę, że jednej z sal pilnowała czerwona gwardia Imperatora. Jednostki, które miały bardzo mało wspólnego z Vaderem, który otaczał się szturmowcami. Być może karmazynowi strażnicy Palpatine’a pilnowali Vadera, podczas gdy on sam dzień w dzień mierzył się zw swoimi porażkami.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (11)

11 odpowiedzi na “Darth Vader i jego Mordor. Redakcyjna rozmowa otworzyła mi oczy na zamek z “Rogue One””

  1. Star Wars nie raz korzystało z prostej symboliki. “Ponure Zamczysko” też może tym być. Zły Pan, w złym zamczysku, i jeszcze na smyczy.

  2. W latach osiemdziesiątych zaczytywałem się w fanowskich opowiadaniach ze świata SW. I pamiętam do dziś takie , w którym Palpatine wiedział o Luku i Lei i czekał na ich przybycie wierząc, ze jedno z nich przeciągnie na Ciemną Stronę . Co więcej: wiedział, że Luke jest tym “wybranym” i w jednej ze swoich wizji ( możliwych przyszłości) był jego uczniem . Te wydawane w SWM opowiadania nieraz były lepsze niż książkowe, które nota bene czytałem 10 lat później…

  3. Może właśnie o to chodziło, by to miejsce przypominało mu o jego największej porażce? Stracił miłość życia którą wierzy że sam zabił, stracił mistrza i przyjaciela, pozbawiono go kończyn. Na koniec stał się więźniem we własnej zbroi i własnym umyśle. To wszystko powodowało że narastała w nim złość, gniew i żądza zemsty na wszystkich.

  4. Właśnie o to z tym Mustafar chodzi. Ma przypominać mu dawnych porażkach, podsycać jego złość, gniew, nienawiść. Przecież właśnie z tego ciemna strona mocy czerpie swą siłę

    • Ta teoria, że to Palpatine kazał mu się tam osiedlić jest głupia. Zrobił to z własnej woli dokładnie z tych powodów które wymienił wyżej Avaranche, bardziej opisane jest to w kiążkach które poprzedzają Rogue One. Czerwoni gwardziści pilnują Vadera dlatego, że podczas kapieli regeneracyjnej najłatwiej go zabić. Jeśli zaś chodzi o budynek to naprawdę nie wiem co lepszego mogliby wymyślić mając na uwadze środowisko planety, taka konstrukcja idealnie wkomponowuje się w pełen magmy i lawy Mustafar.

    • Pomysł z warsztatem bardzo mi się podoba. Sam Vader przecież nie musuiał zapomnieć swoich umiejętności nabytych za młodzieczych czasów.

  5. Bardzo efektowna siedziba Lorda Vadera. Bardzo intrygujący był motyw z bactą i spuszczaną cieczą ze zbiornika i widoczny fragment ciała Vadera… Szkoda, że nie pokazali więcej… To robiło spore wrażenie…

  6. Z książki Pablo Hidalgo Star Wars: Rogue One: The Ultimate Visual Guide możemy dowiedzieć się, że umieszczenie Vadera na Mustafar to pomysł imperatora. To jest potwierdzone info.

    “Siedziba Vadera to osadzona w skrajnie nieprzyjaznym środowisku
    obsydianowa wieża”. Możemy dowiedzieć się także, że “to pomysł
    Imperatora, by jego uczeń żył w tak nieprzyjaznym środowisku. (…) Pod
    budynkiem znajduje się jaskinia, którą okrywają mroczne tajemnice”.

    Wydaję mi się, że tam też uda się Kylo Ren w poszukiwaniu mocy w 8 części

  7. wszystko zrozumiałe ale raczej Vader poradził by sobie z palcem w dupie z tymi gwardzistami,chyba ze poprostu byli jego straznikami albo informatorami sidiousa w razie jego”ucieczki” czy cos w tym stylu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...